Dyskusja:Nagrody
Apogeum tych kontrowersji osiągnięto na jednym ze spin-offów dynastei, Total Warze, gdzie pojedyncza nagroda potrafiła wyglądać tak:
- "5 darmowych dowódców, 10 liniowców, darmowa twierdza gwieździsta, garnizon i 200 gwardzistów w stolicy za darmo przez 10 lat"
- ―Nagroda za stworzenie interaktywnej mapy
Wobec protestów względem takich nagród, już podczas prac nad D6 nagrody zredukowano do "zdarzeń fortunnych" jak ciąża czy pozyskanie artysty. Myśl ta została kontynuowana na DX, gdzie nagrody dotyczyły tylko RPGowej części gry, nie zaś RTSowej.
Skryba (dyskusja) 20:38, 13 sty 2014 (CET)
- bardziej tendencyjnie już się nie dało? "Tylko za stworzenie interaktywnej mapy", przecież to był największy projekt jaki ktoś w ogóle zrobił dla Dynastei. Może sam spróbujesz? Musiał być nagrodzony odpowiednio, kosztował wiele czasu i energii Avka. Jak chcesz opisać patologię nagród, wybierz za coś innego - zgona, wydarzenie, ale nie za giga-mapę, do dzisiaj twierdzę że nagroda nie była przesadzona względem wkładu w rozgrywkę.
Andrij (dyskusja) 20:10, 13 sty 2014 (CET)
Akurat tu mam źródła, bo tak to wielkość nagród nie wychodziła poza tajne. Tak czy inaczej, nagroda psuła ekonomike gry. Ty zrobiłeś dla tej gry dużo więcej, a nikt Ci 100 punktów od tak nie dał. Gdyby avq zrobił tę mapę na d:x też dalbyś mu taką nagrodę? Kwestią nie jest jego praca tylko decyzja GMa. To tak jakbyś dał mi w tej edycji twierdzę gwiazdistą i garnizon w Wilnie i jeszcze te statki. Batory by się posrał.
Ale tak jak mówię mapka jest super i podziwiam pracę.
Z resztą mi wszystko jedno. Artykuł nie potrzebuje przykładu jeśli wzbudza on tyle kontrowersji.