11-Nov-2018, 08:32 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-Nov-2018, 01:28 PM przez LazarusJann.)
IMPERIUM ZAREEN
![[Obrazek: JRI3XEi.png]](https://i.imgur.com/JRI3XEi.png)
(Sugerowana pozycja na mapie)
USTRÓJ: Despotyzm
STOLICA: Jahangir
GŁOWA PAŃSTWA: Imperator Khoda
RELIGIA: Jalal
Imperium Zareen powstało ponad tysiąc lat temu. Jego początków można szukać w plemieniu Zarr’e, które było najaktywniejsze na terenie obecnego państwa. Aktywność ta była też wyjątkowo agresywna, bowiem plemię to siłą forsowało swoją wiarę, surowo i bezlitośnie rozprawiając się z tymi, którzy nie podzielali ich entuzjazmu w tej sprawie.
Obecnie Imperium Zareen jest tworem despotycznym, w którym to religia oddziałuje na każdy aspekt życia mieszkańców. Oni sami - indoktrynowani od samego początku swojego istnienia - na każdym kroku dziękują Ja’la, swojemu stwórcy i odnoszą się z pogardą czy nawet wrogością do tych, którzy nie wyznają ich wiary.
USTRÓJ
Imperium Zareen jest tworem despotycznym. Władzę sprawuje Imperator, nazywany różnie, w zależności od jego zalet i boskich darów, którymi został obdarowany. Nieodłącznym jednak - przy jego tytuowaniu - jest oznajmienie, że jest on Pierwszy z Ludu. Imperator posiada władzę absolutną, niczym nieskrępowaną i całkowicie niezachwianą. Jest on namiestnikiem boga, a jego słowa uznawane są na wolę Ja’la i stają się prawem.
Samo prawo również związane jest z religią, nie ma tutaj większej odrębności wobec czego teksty sakralne i zapisane w nich prawdy można uznawać za prawo, które obowiązuje na terenie państwa. Trzeba też zaznaczyć, że księgi te przygotowane są w taki sposób, by społeczeństwo mogło się rozwijać prężnie.
Imperium Zareen jest tworem despotycznym. Władzę sprawuje Imperator, nazywany różnie, w zależności od jego zalet i boskich darów, którymi został obdarowany. Nieodłącznym jednak - przy jego tytuowaniu - jest oznajmienie, że jest on Pierwszy z Ludu. Imperator posiada władzę absolutną, niczym nieskrępowaną i całkowicie niezachwianą. Jest on namiestnikiem boga, a jego słowa uznawane są na wolę Ja’la i stają się prawem.
Samo prawo również związane jest z religią, nie ma tutaj większej odrębności wobec czego teksty sakralne i zapisane w nich prawdy można uznawać za prawo, które obowiązuje na terenie państwa. Trzeba też zaznaczyć, że księgi te przygotowane są w taki sposób, by społeczeństwo mogło się rozwijać prężnie.
Warto zaznaczyć, że chociaż prawo religijne jest dosyć elastyczne - dla zareenczyków czystej krwi - to jednak dalej pozostaje ono wyjątkowo surowe i egzekwowane z wielkim oddaniem.
Wśród ucinania kończyn (w zależności od powagi przewinienia) najsurowszą karą wcale nie jest śmierć a banicja i odcięcie od Ja’la. Nazywana przez zareenczyków Anu, kara ta polega na wykonaniu przez kapłana lub - w skrajnych przypadkach - samego imperatora rytuału odcięcia danej osoby od łaski Ja’la. Proces ten jest nieodwracalny, ukarany zostaje pozbawiony wszelkich dóbr, swojego imienia i wygnany.
Ci, którzy zostali ukarani w ten sposób najczęściej zaraz po ceremonii odbierają sobie życie, gdyż ich dalsza egzystencja nie ma dla nich sensu.
SPOŁECZEŃSTWO I GOSPODARKA
Wśród ucinania kończyn (w zależności od powagi przewinienia) najsurowszą karą wcale nie jest śmierć a banicja i odcięcie od Ja’la. Nazywana przez zareenczyków Anu, kara ta polega na wykonaniu przez kapłana lub - w skrajnych przypadkach - samego imperatora rytuału odcięcia danej osoby od łaski Ja’la. Proces ten jest nieodwracalny, ukarany zostaje pozbawiony wszelkich dóbr, swojego imienia i wygnany.
Ci, którzy zostali ukarani w ten sposób najczęściej zaraz po ceremonii odbierają sobie życie, gdyż ich dalsza egzystencja nie ma dla nich sensu.
SPOŁECZEŃSTWO I GOSPODARKA
Zareenczycy uważają się za lud wybrany, boskich pomazańców, którzy jako jedyni wiedzą jak żyć, całą resztę ludzkości uważając za byty drugiej czy trzeciej kategorii. Dlatego też łączą się w pary tylko ze sobą, dbając o czystość “boskiej rasy”.
PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW
Co istotne, mieszkańcy Zareen od samego początku nauczani są konkretnych ról w społeczeństwie, które będą musieli odgrywać, gdy ich wiek będzie odpowiedni. Stąd też przyjął się zwyczaj posiadania przynajmniej trójki potomstwa. Chłopcy, po skończeniu piętnastego roku życia, pobierani są do obozów szkoleniowych, by zasilić szeregi armii. Warto zaznaczyć, że nie ma znaczenia status społeczny, ani pochodzenie. Niemal każdy męski obywatel po wkroczeniu w dorosłość, zostaje wcielony do armii. Rodziny z wyższych sfer posyłają swoich chłopców do jednej z Czterech Wielkich Akademii, gdzie - prócz standardowego szkolenia - otrzymują oni nauki z dziedzin strategii czy dowództwa, by później móc objąć rolę kapitanów i generałów poszczególnych kompanii.
Gdy w rodzinie rodzi się dwóch męskich potomków, jest możliwość by jeden z nich zamiast do armii został oddany pod opiekę kapłanów, by po wielu latach nauki stał się jednym z nich.
Kapłani to jednak nie tylko mężczyźni, kobiety są równie częstym widokiem. Co istotne, rola kapłanów nie ogranicza się do pełnienia posługi w świątyniach i kaplicach. Bycie kapłanem bądź kapłanką to znacznie więcej. Otrzymują oni bowiem - jako jedyna kasta - dostęp do nieograniczonej wiedzy i zasobów naukowych. Dzięki czemu kapłani stanowią warstwę intelektualną w społeczeństwie. Oni zajmują się nauką, medycyną, odkrywają nowe rzeczy czy ulepszają obecne dokonania państwa. Wszystko to jednak w zgodzie z religią.
Kapłani też często są najbardziej rozpustną grupą społeczną. Żyjąc w dobrobycie, organizując uczty, podróżując po terenie państwa. W tym wszystkim jednak muszą znaleźć odpowiednio dużo czasu na posługę i naukę, gdyż kapłan, który nie przekazuje innym słów Ja’la nie może się nazywać kapłanem. A kara za takie postępowanie jest tylko jedna.
W przypadku dziewczynek sprawa wygląda podobnie. Gdy rodzi się jedna, zazwyczaj wychowywana na panią domu. Nie jest to jednak uprzedmiotowanie i umniejszenie roli kobiety do zajęć czysto domowych, gdyż w społeczeństwie Zareen bycie Panią Domu oznacza posiadanie własnego majątku lub domostwa, zarządzanie nim w odpowiedni sposób. Dużą część czasu poświęca się także na rozwijanie talentów lub zainteresowań, gdzie panuje duża dowolność.
W przypadku posiadania dwóch córek, jedna z nich zostaje oddana pod opiekę kapłanów.
Zdarzyć się jednak może, że w rodzinie pojawią się trzy córki. W takiej sytuacji trzecia oddawana jest do wojska, gdzie przechodzi rygorystyczne szkolenie przygotowawcze do zasilenia armii. W przeciwieństwie do mężczyzn, kobiety formują specjalny oddział i obozują z dala od męskiej części armii.
Te najbardziej wybitne z kobiet oddawane są do jeden z Wielkich Akademii, gdzie uzupełnia się ich wiedzę oraz umiejętności a następnie wciela w rolę Mahin, gwardzistek samego Imperatora.
Co istotne każda grupa społeczna zareenczyków czystej krwi może zakładać rodziny. Zazwyczaj model rodziny przestawia się w postaci kobiety i mężczyzny oraz ich potomstwa. Jednakże kobieta będąca kapłanką lub/i panią domu może przyjąć do siebie większą ilość mężczyzn, jeżeli taka jest jej wola i będą w stanie utrzymać dom oraz swoje potomstwo.
PODZIAŁ SPOŁECZNY
Zareenczycy są bardzo hermetyczni. Trzymani przez imperatora twardą ręką rzadko kiedy opuszczają granice swojego państwa czy nawet miasta, w którym żyją. Jednakże wśród nich mogą pojawić się przedstawiciele innych krajów. Wstęp do miast mają jednak tylko ci, którzy przyjęli jedyną słuszną wiarę, lub zjawili się na życzenie imperatora. Dla tych drugich też przygotowywany jest Ruze, długi dywan, który rozwijany jest od bramy miasta, aż do samej siedziby Imperatora. W zależności od drogi, która zostanie przygotowana, ruze może składać się z kilku mniejszych dywanów złączonych ze sobą.
Nieobeznani z kulturą obcokrajowcy mogą odebrać to jako rodzaj szacunku i wyjątkowości, prawda jest jednak taka, że zareenczycy nie znieśliby gdyby innowierca postawił stopę w ich mieście, stąd też dywan, który ma im to uniemożliwić. Ruze po wszystkim jest najczęściej spalany.
Są także tacy, którzy zdecydowali się przyjąć jedyną słuszną wiarę. Na dowód swojego oddania, tatuują sobie znak Ja’la na przedramieniu oraz karku. Ludzie ci nazywani są przez zareenczyków Navid i ich głównym atutem jest fakt, że nie są już traktowani przez tych pierwszych za byty gorsze od bydła. Niemniej jednak dalej nie są czystej krwi i chociaż mogą żyć i mieszkać wśród reszty społeczeństwa, małżeństwo zareenczyka z navid uważany jest za całkiem spory mezalians i reszta społeczeństwa, zwłaszcza w stolicy, patrzy na to nieprzychylnym wzrokiem. Navid mogą dołączyć do armii lub zająć się handlem, nie mają prawa jednak zostać kapłanami.
Niżej pod navid znajdują się niewolnicy. I tych w imperium jest cała masa, bowiem to oni napędzają gospodarkę państwa. Czystej krwi zaarenczyk nie zniżyłby się do pracy w polu czy wypasania bydła. Nie dla niego też handel czy budownictwo. Dlatego też potrzeba było dużo taniej siły roboczej, którą można było zmusić do pracy. Niewolnictwo więc jest czymś powszechnym, a sami obywatele czystej krwi traktują niewolników jak przedmioty.
Co ciekawe, niewolnictwo rozkwita w Zareen bardzo owocnie. Niewolnicy są wręcz zachęcani - lub zmuszani - do kopulowania ze sobą, by tworzyć coś w rodzaju całych niewolniczych rodzin, które zapewniają kolejną siłę roboczą.
Ludzi w niewoli zobaczymy na ulicach, w domach, poza miastami, gdzie - kontrolowani przez specjalne oddziały zbrojne - tworzą coś na wzory wiosek i gospodarstw rolnych.
Przez większość czasu, mimo kontrolowania, pozostawieni są w spokoju, zareenczycy wychodzą bowiem z praktycznego założenia, że trzeba dbać o swoje rzeczy, jednakże każda - chociażby najmniejsza próba buntu jest surowo karana. Wybijane są całe dziesiątki niewolników, niezależnie od tego czy byli związani z buntem czy nie.
Mimo braku jakichkolwiek praw i pracy na rzecz innych do śmierci, niewolnicy w Zareen otrzymują namiastkę wynagrodzenia za swoją pracę. Nie głodują, nie chodzą w podartych łachach. Z drugiej jednak strony są pozostawieni sami sobie, nie otrzymują pomocy medycznej ani większej uwagi, niż jest to konieczne.
Zareenczyk ma prawo zabić niewolnika jeżeli on należy do niego. Za zabójstwo niewolnika należącego do innego obywatela lub tym bardziej należącego do państwa, czyli imperatora, przewiduje się karę odcięcia ręki, którą dokonało się tego uczynku.
Gdy w rodzinie rodzi się dwóch męskich potomków, jest możliwość by jeden z nich zamiast do armii został oddany pod opiekę kapłanów, by po wielu latach nauki stał się jednym z nich.
Kapłani to jednak nie tylko mężczyźni, kobiety są równie częstym widokiem. Co istotne, rola kapłanów nie ogranicza się do pełnienia posługi w świątyniach i kaplicach. Bycie kapłanem bądź kapłanką to znacznie więcej. Otrzymują oni bowiem - jako jedyna kasta - dostęp do nieograniczonej wiedzy i zasobów naukowych. Dzięki czemu kapłani stanowią warstwę intelektualną w społeczeństwie. Oni zajmują się nauką, medycyną, odkrywają nowe rzeczy czy ulepszają obecne dokonania państwa. Wszystko to jednak w zgodzie z religią.
Kapłani też często są najbardziej rozpustną grupą społeczną. Żyjąc w dobrobycie, organizując uczty, podróżując po terenie państwa. W tym wszystkim jednak muszą znaleźć odpowiednio dużo czasu na posługę i naukę, gdyż kapłan, który nie przekazuje innym słów Ja’la nie może się nazywać kapłanem. A kara za takie postępowanie jest tylko jedna.
W przypadku dziewczynek sprawa wygląda podobnie. Gdy rodzi się jedna, zazwyczaj wychowywana na panią domu. Nie jest to jednak uprzedmiotowanie i umniejszenie roli kobiety do zajęć czysto domowych, gdyż w społeczeństwie Zareen bycie Panią Domu oznacza posiadanie własnego majątku lub domostwa, zarządzanie nim w odpowiedni sposób. Dużą część czasu poświęca się także na rozwijanie talentów lub zainteresowań, gdzie panuje duża dowolność.
W przypadku posiadania dwóch córek, jedna z nich zostaje oddana pod opiekę kapłanów.
Zdarzyć się jednak może, że w rodzinie pojawią się trzy córki. W takiej sytuacji trzecia oddawana jest do wojska, gdzie przechodzi rygorystyczne szkolenie przygotowawcze do zasilenia armii. W przeciwieństwie do mężczyzn, kobiety formują specjalny oddział i obozują z dala od męskiej części armii.
Te najbardziej wybitne z kobiet oddawane są do jeden z Wielkich Akademii, gdzie uzupełnia się ich wiedzę oraz umiejętności a następnie wciela w rolę Mahin, gwardzistek samego Imperatora.
Co istotne każda grupa społeczna zareenczyków czystej krwi może zakładać rodziny. Zazwyczaj model rodziny przestawia się w postaci kobiety i mężczyzny oraz ich potomstwa. Jednakże kobieta będąca kapłanką lub/i panią domu może przyjąć do siebie większą ilość mężczyzn, jeżeli taka jest jej wola i będą w stanie utrzymać dom oraz swoje potomstwo.
PODZIAŁ SPOŁECZNY
Zareenczycy są bardzo hermetyczni. Trzymani przez imperatora twardą ręką rzadko kiedy opuszczają granice swojego państwa czy nawet miasta, w którym żyją. Jednakże wśród nich mogą pojawić się przedstawiciele innych krajów. Wstęp do miast mają jednak tylko ci, którzy przyjęli jedyną słuszną wiarę, lub zjawili się na życzenie imperatora. Dla tych drugich też przygotowywany jest Ruze, długi dywan, który rozwijany jest od bramy miasta, aż do samej siedziby Imperatora. W zależności od drogi, która zostanie przygotowana, ruze może składać się z kilku mniejszych dywanów złączonych ze sobą.
Nieobeznani z kulturą obcokrajowcy mogą odebrać to jako rodzaj szacunku i wyjątkowości, prawda jest jednak taka, że zareenczycy nie znieśliby gdyby innowierca postawił stopę w ich mieście, stąd też dywan, który ma im to uniemożliwić. Ruze po wszystkim jest najczęściej spalany.
Są także tacy, którzy zdecydowali się przyjąć jedyną słuszną wiarę. Na dowód swojego oddania, tatuują sobie znak Ja’la na przedramieniu oraz karku. Ludzie ci nazywani są przez zareenczyków Navid i ich głównym atutem jest fakt, że nie są już traktowani przez tych pierwszych za byty gorsze od bydła. Niemniej jednak dalej nie są czystej krwi i chociaż mogą żyć i mieszkać wśród reszty społeczeństwa, małżeństwo zareenczyka z navid uważany jest za całkiem spory mezalians i reszta społeczeństwa, zwłaszcza w stolicy, patrzy na to nieprzychylnym wzrokiem. Navid mogą dołączyć do armii lub zająć się handlem, nie mają prawa jednak zostać kapłanami.
Niżej pod navid znajdują się niewolnicy. I tych w imperium jest cała masa, bowiem to oni napędzają gospodarkę państwa. Czystej krwi zaarenczyk nie zniżyłby się do pracy w polu czy wypasania bydła. Nie dla niego też handel czy budownictwo. Dlatego też potrzeba było dużo taniej siły roboczej, którą można było zmusić do pracy. Niewolnictwo więc jest czymś powszechnym, a sami obywatele czystej krwi traktują niewolników jak przedmioty.
Co ciekawe, niewolnictwo rozkwita w Zareen bardzo owocnie. Niewolnicy są wręcz zachęcani - lub zmuszani - do kopulowania ze sobą, by tworzyć coś w rodzaju całych niewolniczych rodzin, które zapewniają kolejną siłę roboczą.
Ludzi w niewoli zobaczymy na ulicach, w domach, poza miastami, gdzie - kontrolowani przez specjalne oddziały zbrojne - tworzą coś na wzory wiosek i gospodarstw rolnych.
Przez większość czasu, mimo kontrolowania, pozostawieni są w spokoju, zareenczycy wychodzą bowiem z praktycznego założenia, że trzeba dbać o swoje rzeczy, jednakże każda - chociażby najmniejsza próba buntu jest surowo karana. Wybijane są całe dziesiątki niewolników, niezależnie od tego czy byli związani z buntem czy nie.
Mimo braku jakichkolwiek praw i pracy na rzecz innych do śmierci, niewolnicy w Zareen otrzymują namiastkę wynagrodzenia za swoją pracę. Nie głodują, nie chodzą w podartych łachach. Z drugiej jednak strony są pozostawieni sami sobie, nie otrzymują pomocy medycznej ani większej uwagi, niż jest to konieczne.
Zareenczyk ma prawo zabić niewolnika jeżeli on należy do niego. Za zabójstwo niewolnika należącego do innego obywatela lub tym bardziej należącego do państwa, czyli imperatora, przewiduje się karę odcięcia ręki, którą dokonało się tego uczynku.
EDUKACJA
Istotna kwestia w Zareen to edukacja. Każdy obywatel czystej krwi ma prawo i obowiązek uczęszczać do szkół prowadzonych przez kapłanów. Szkoły te trwają pięć lat i przekazują podstawowe informacje z zakresu świata oraz dziedzin życia niezbędnych do poprawnego funkcjonowania, oczywiście zgodnie z naukami Jalal. Dlatego też każdy obywatel potrafi liczyć, czytać oraz pisać. Ma podstawową wiedzę o świecie, jednak jest ona przekazywana przez pryzmat wiary, dlatego też każdy obywatel Zareen jest swoistym fanatykiem.
Bardziej rozległa wiedza i nauka dostępna jest tylko dla kapłanów, którzy poniekąd poświęcają jej życie, dla dobra całego kraju.
ŻYCIE CODZIENNE
Poza swoimi obowiązkami zareenczycy wiele czasu poświęcają swoim hobby a także rodzinie. Organizowane są uczty, przyjęcia czy uroczystości religijne. Wspólne chwalenie Ja’la i spędzanie czasu z rodziną oraz innymi bliskimi. Rzadkością nie są - zwłaszcza u kapłanów - starannie zaplanowane orgie, które czasem potrafią trwać i parę dni. Mimo tego rozpustnego życia, zareenczycy są całkiem zdyscyplinowanym narodem i bardzo dużą uwagę przykuwają do swoich obowiązków. Bądź co bądź wszystko co robią jest ku chwale Ja’li.
STRUKTURA PAŃSTWA
Zareen jest rozległe jako Imperium, jednakże sami zareenczycy skupiają się w miastach, które noszą dumne nazwy Złotych. Pomijając tych, którzy wcielani są w szeregi armii, oraz wędrownych kaplanów, większość obywateli nigdy nie opuszczała państwa, a nawet miasta, w którym się urodzili. A same miasta są wyjątkowo rozległe i otoczone wysokimi murami, czyniąc siebie samymi interesującymi zjawiskami, pozostającymi niedostępnymi dla innych.
Zaarenczycy lubią wszystko co złote, czarne albo białe. I - pomijając wszechobecną florę - to właśnie te kolory dominują w architekturze. Co istotne, budowle zareenczyków idą w górę, tworząc bardziej zgrane, sześcienne konstrukty z płaskimi dachami czy ogrodami pielęgnowanymi na piętrach budynków. I chociaż same budowle nie starają się być wielce wymyślne, to jednak trudno patrząc na nie, nie pomyśleć o wszechobecnym przepychu.
Warto też dodać, o wielkich posągach przedstawiających Ja’la, które nierzadko są integralną częścią bram wjazdowych do miast.
Poza miastami obecne są kopalnie, kamieniołomy czy wioski z gospodarstwami rolnymi. Wszystko to jednak obsadzone jest przez niewolników i zbrojnych, którzy nadzorują, by wszystko działało jak należy.
RELIGIA: JALAL
Jalal to religia, która swoje początki ma jeszcze przed powstaniem imperium Zareen. Wyznawana była przez agresywne plemię Zarr’e, które to początkowo podjęło wielką wędrówkę wraz z ludami Medów i Elamitów, szybko jednak się od nich oddzielając zważywszy na swój wybuchowy temperament i rażące różnice w postrzeganiu świata.
Jalaliści wyznają jedną boga Ja’la, który to jest zarówno początkiem jak i końcem tego świata. Przedstawiany jest w dwojaki sposób; jako wielki gryf o złotych skrzydłach i pustych oczodołach, albo jako wysoka i wychudzona kobieta, odziana w czerń i złoto, z wielką koroną na głowie. Jako, że Ja’la nie identyfikuje się z żadną płcią, przedstawiona na rycinach czy rzeźbach kobieta często pozbawiona jest stricte kobiecych atrybutów.
Chociaż w początkowej fazie rozwoju, Jalal było religią wyjątkowo agresywną, obecnie praktykowany jest jej złagodzony obraz. Jej wyznawcy dalej są wrogo nastawieni do każdego innowiercy, jednakże nie dochodzi już do masowych mordów na heretykach, jak miało to miejsce wcześniej. Niemniej jednak jalaliści dalej pozostają bardzo hermetyczną grupą, do której nie jest łatwo się dostać, a bycie traktownanym na równi graniczy z cudem. Jalaliści wierzą, że są ludem wybranym. Obdarzeni łaską Ja’la żyją w zgodzie z przykazaniami i dbają o to, aby ich potomstwo również przyjęło nauki kapłanów. Każde odstępstwo od jalal traktowane jest jako heretyczne praktyki i budzą pogardę wśród ludu Zareen.
Kapłani Ja’la nauczają, że każdy jalalista już za życia jest połączony z Ja’la i poprzez swoje wybory życiowe napełnia bóstwo energią. Ja’la bowiem zbiera siły do Dnia Ostatecznego, kiedy to zstąpi na ziemię i przejmie nad nią władzę, wytępi wszystkich niegodnych i uwolni swój lud wybrany, aby jako jedyni zasiedlili ziemię na nowo. Dlatego też wierzą, że po śmierci duch człowieka wędruje z powrotem do Ja’la, łącząc się z nim i przyczyniając do jego zwycięstwa, by po Dniu Ostatecznym narodzić się na nowo i wyjść z łona swojego bóstwa. Stąd też przekonanie, że ziemia, na której żyją jest ich rajem i to tylko kwestia czasu, kiedy to Imperium Zareen obejmie władzę nad wszystkim.
Bardziej rozległa wiedza i nauka dostępna jest tylko dla kapłanów, którzy poniekąd poświęcają jej życie, dla dobra całego kraju.
ŻYCIE CODZIENNE
Poza swoimi obowiązkami zareenczycy wiele czasu poświęcają swoim hobby a także rodzinie. Organizowane są uczty, przyjęcia czy uroczystości religijne. Wspólne chwalenie Ja’la i spędzanie czasu z rodziną oraz innymi bliskimi. Rzadkością nie są - zwłaszcza u kapłanów - starannie zaplanowane orgie, które czasem potrafią trwać i parę dni. Mimo tego rozpustnego życia, zareenczycy są całkiem zdyscyplinowanym narodem i bardzo dużą uwagę przykuwają do swoich obowiązków. Bądź co bądź wszystko co robią jest ku chwale Ja’li.
STRUKTURA PAŃSTWA
Zareen jest rozległe jako Imperium, jednakże sami zareenczycy skupiają się w miastach, które noszą dumne nazwy Złotych. Pomijając tych, którzy wcielani są w szeregi armii, oraz wędrownych kaplanów, większość obywateli nigdy nie opuszczała państwa, a nawet miasta, w którym się urodzili. A same miasta są wyjątkowo rozległe i otoczone wysokimi murami, czyniąc siebie samymi interesującymi zjawiskami, pozostającymi niedostępnymi dla innych.
Zaarenczycy lubią wszystko co złote, czarne albo białe. I - pomijając wszechobecną florę - to właśnie te kolory dominują w architekturze. Co istotne, budowle zareenczyków idą w górę, tworząc bardziej zgrane, sześcienne konstrukty z płaskimi dachami czy ogrodami pielęgnowanymi na piętrach budynków. I chociaż same budowle nie starają się być wielce wymyślne, to jednak trudno patrząc na nie, nie pomyśleć o wszechobecnym przepychu.
Warto też dodać, o wielkich posągach przedstawiających Ja’la, które nierzadko są integralną częścią bram wjazdowych do miast.
Poza miastami obecne są kopalnie, kamieniołomy czy wioski z gospodarstwami rolnymi. Wszystko to jednak obsadzone jest przez niewolników i zbrojnych, którzy nadzorują, by wszystko działało jak należy.
RELIGIA: JALAL
Jalal to religia, która swoje początki ma jeszcze przed powstaniem imperium Zareen. Wyznawana była przez agresywne plemię Zarr’e, które to początkowo podjęło wielką wędrówkę wraz z ludami Medów i Elamitów, szybko jednak się od nich oddzielając zważywszy na swój wybuchowy temperament i rażące różnice w postrzeganiu świata.
Jalaliści wyznają jedną boga Ja’la, który to jest zarówno początkiem jak i końcem tego świata. Przedstawiany jest w dwojaki sposób; jako wielki gryf o złotych skrzydłach i pustych oczodołach, albo jako wysoka i wychudzona kobieta, odziana w czerń i złoto, z wielką koroną na głowie. Jako, że Ja’la nie identyfikuje się z żadną płcią, przedstawiona na rycinach czy rzeźbach kobieta często pozbawiona jest stricte kobiecych atrybutów.
Chociaż w początkowej fazie rozwoju, Jalal było religią wyjątkowo agresywną, obecnie praktykowany jest jej złagodzony obraz. Jej wyznawcy dalej są wrogo nastawieni do każdego innowiercy, jednakże nie dochodzi już do masowych mordów na heretykach, jak miało to miejsce wcześniej. Niemniej jednak jalaliści dalej pozostają bardzo hermetyczną grupą, do której nie jest łatwo się dostać, a bycie traktownanym na równi graniczy z cudem. Jalaliści wierzą, że są ludem wybranym. Obdarzeni łaską Ja’la żyją w zgodzie z przykazaniami i dbają o to, aby ich potomstwo również przyjęło nauki kapłanów. Każde odstępstwo od jalal traktowane jest jako heretyczne praktyki i budzą pogardę wśród ludu Zareen.
Kapłani Ja’la nauczają, że każdy jalalista już za życia jest połączony z Ja’la i poprzez swoje wybory życiowe napełnia bóstwo energią. Ja’la bowiem zbiera siły do Dnia Ostatecznego, kiedy to zstąpi na ziemię i przejmie nad nią władzę, wytępi wszystkich niegodnych i uwolni swój lud wybrany, aby jako jedyni zasiedlili ziemię na nowo. Dlatego też wierzą, że po śmierci duch człowieka wędruje z powrotem do Ja’la, łącząc się z nim i przyczyniając do jego zwycięstwa, by po Dniu Ostatecznym narodzić się na nowo i wyjść z łona swojego bóstwa. Stąd też przekonanie, że ziemia, na której żyją jest ich rajem i to tylko kwestia czasu, kiedy to Imperium Zareen obejmie władzę nad wszystkim.
HERETYCY
Jalaliści od samego początku swojego istnienia rozprawiali się z innowiercami w sposób bardzo radykalny. Chociaż nie są już tak agresywni jak to miało miejsce na początku, to jednak sposób ich postępowania nie uległ wielkiej zmianie. W przeciwieństwie do innych religii, mieszkańcy Zareen nie uważają ognia za coś dobrego. Nie jest on światełkiem w ciemności, nie jest także sposobem na “oczyszczenie ciała czy duszy”. Wręcz przeciwnie, uważają, że ogień to żywioł niosący zniszczenie. Stąd też przyjęło się palić ciała heretyków, by ich zwęglone zwłoki uwięziły duszę i nie pozwoliły jej odnaleźć drogi. Spalenie żywcem jest też jedną z kar stosowanych wewnątrz społeczeństwa. Jalalista, który został spalony nie jest w stanie zjednoczyć się z Ja’la, wobec czego traci swoje miejsce w raju i staje się wykluczony ze społeczeństwa.
Co ciekawe, jalaliści nie zawsze palą innowierców. Równie często praktykowanym rozwiązaniem jest przybijanie ich do dwóch skrzyżowanych belek formujących znak X, przykuwanie do skał czy powieszenie za szyję.
FANATYCY
Każdy czystokrwisty zareenczyk to fanatyk. Indoktrynowani od małego nie znają niczego innego, nie chcą znać i użyją siły, gdy ktoś zdecyduje się forsować swoje przekonania. Oni tym czasem nie mają nic przeciwko temu, aby siłą nawracać innych. Poczucie przynależności do jalal jest ich największą siłą napędową. Ich fanatyzm jest tak głęboko zakorzeniony, że zareenczyk woli odebrać sobie życie, niż być odcięty od Ja’la i swojego przeznaczenia.
Każdy czystokrwisty zareenczyk to fanatyk. Indoktrynowani od małego nie znają niczego innego, nie chcą znać i użyją siły, gdy ktoś zdecyduje się forsować swoje przekonania. Oni tym czasem nie mają nic przeciwko temu, aby siłą nawracać innych. Poczucie przynależności do jalal jest ich największą siłą napędową. Ich fanatyzm jest tak głęboko zakorzeniony, że zareenczyk woli odebrać sobie życie, niż być odcięty od Ja’la i swojego przeznaczenia.

[/hide]