Rozmowy o sytuacji w grze
Pewnie że jest, nad grobem poległych barbarzyńców, którzy się tam wyprawiali.
Ta frakcja domaga się "chleba i ziaren kukurydzy!"
Gołębiarzom wypowiadam wojnę bez casus belli.
I1: Kintore, I2: Arges, I3: Thanlocke, I4: Hazarlarim, I5: Karia, I6: Larraine, I7: Finsternis, I9: Samarkanda, I10: Teredon, I11: Dunthain/GM, I12: Djodoar
Uważajcie, bo jak z Tymusem założymy międzynarodówkę gołębiarską to już się tak nie będziecie śmiali...
Już widzę najdłuższą wojnę I12 - "wojna gołębiarska"
Była kokosza, będzie i gołębia
Najdłuższa wojna imperiusów to nie była wojna domowa w Utherze na I2?
No, jest taka szansa. Jak już dogasała to ją na nowo rozbuchałem Big Grin
I1: Kintore, I2: Arges, I3: Thanlocke, I4: Hazarlarim, I5: Karia, I6: Larraine, I7: Finsternis, I9: Samarkanda, I10: Teredon, I11: Dunthain/GM, I12: Djodoar
Możliwe. Kolejne zastępy westurskiej husarii szły by przelewać krew za mojego hetmano-króla. xd
Ogólnie jak ktoś zgodnie z doświadczeniami z I11 boi się, że mu cały ród padnie w jedną turę, to niepotrzebnie. Nowa kostucha, aż takich żniw nie zbiera. Także nie musicie robić jakiś dużych rodów, tak jak niektórzy gracze (ekhm... Tymus ekhm...)


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości