05-Jan-2019, 12:22 PM
Powiem tak by już wszystko wyjaśnić.
Pomogłem Riziemu, to fakt ale myślałem, że jaja sobie robi z tymi 25 pkt. (wszak od tego momentu już minęło sporo czasu). Widać nie robił. Teraz (znaczy po tym jak już wysłał poselstwo) jeszcze pisałem do niego na privie by nie przesyłał tego wszystkiego jako dary, jednak go nie przekonałem to trzeba się zadowolić wyjaśnieniem IG (jako posag ślubny). Balansu to to nie zaburza, bo kasa się nie zmaterializowała znikąd. To transfer z jednego kraju do drugiego. Rizi jest normalnym graczem i może zarządzać sobie własną kasą jak chce. Bo mamy wolność w działaniu, czyż nie? A że niektóre rzeczy wydają się niecodzienne to przywołam tylko częsty argument na jaki się powoływaliście... historia pełna jest nieracjonalnych zachowań.
W każdym razie jak już wybuchł ten shitstorm to pozwolę sobie zauważyć, że przez ten skrajny przypadek można znowu zobaczyć patologię systemu darów, który nie jest w żadnym stopniu usystematyzowany.
A co do sojuszów, to Skryba zobaczysz jeszcze
. Nie takie rzeczy się wcześniej robiło. Do czasu, aż nie prowadzę dyplomacji z NPCami (której przyznaję się bez bicia, po ostatniej edycji stwierdzam, że jej nie umiem xd), różne ciekawe rzeczy organizuję ;-;
Pomogłem Riziemu, to fakt ale myślałem, że jaja sobie robi z tymi 25 pkt. (wszak od tego momentu już minęło sporo czasu). Widać nie robił. Teraz (znaczy po tym jak już wysłał poselstwo) jeszcze pisałem do niego na privie by nie przesyłał tego wszystkiego jako dary, jednak go nie przekonałem to trzeba się zadowolić wyjaśnieniem IG (jako posag ślubny). Balansu to to nie zaburza, bo kasa się nie zmaterializowała znikąd. To transfer z jednego kraju do drugiego. Rizi jest normalnym graczem i może zarządzać sobie własną kasą jak chce. Bo mamy wolność w działaniu, czyż nie? A że niektóre rzeczy wydają się niecodzienne to przywołam tylko częsty argument na jaki się powoływaliście... historia pełna jest nieracjonalnych zachowań.
W każdym razie jak już wybuchł ten shitstorm to pozwolę sobie zauważyć, że przez ten skrajny przypadek można znowu zobaczyć patologię systemu darów, który nie jest w żadnym stopniu usystematyzowany.
A co do sojuszów, to Skryba zobaczysz jeszcze
. Nie takie rzeczy się wcześniej robiło. Do czasu, aż nie prowadzę dyplomacji z NPCami (której przyznaję się bez bicia, po ostatniej edycji stwierdzam, że jej nie umiem xd), różne ciekawe rzeczy organizuję ;-;


