14-Mar-2019, 05:56 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-Mar-2019, 06:20 AM przez Kocurrrek.)
Cytat:Zresztą bogowie jedni wiedzą czy on był stosowany faktycznie, równie dobrze te koszty mogły być wrzucane od czapy, tak samo jak siła kompanii czy cokolwiek innego, co może łatwiutko rozwalić cały balans systemuPo raz xy piszesz, że usunięcie czegoś zaburzy balans nie pisząc w jaki sposób. Jest to w takim razie chyba albo demagogia, albo kłamstwo.
Cytat:Gdybyś dostawał info, że duża armia ci się zbiera pod granicą, to byś nie musiał puszczać szpiegów. Najwyżej się posłem spytasz sąsiada co mu po głowie chodzi i jak uznasz że mu nie ufasz to zbierasz PR do obrony. Albo do obsadzenia twierdz. Albo wręcz puszczasz zaciężnych na prewencyjny rajd.Nie widzę jak to się ma do zniesienia rok+
Cytat:Tu koncepcja była inna.Nie widzę jak to się ma do zniesienia rok+
Mianowicie w moim założeniu, jako że nie ma rezerw, to de facto uzupełnianie oddziału wyglądałoby dokładnie identycznie jak jego rozwiązanie i powołanie. Resetujesz morale, zmniejszasz doświadczenie, przywracasz stan osobowy do pełna. W ten sposób uzupełniasz wojsko. Ktoś kto nie nie kmini systemu w tym momencie rzuca hasło "hurr durr, jak to brak limitu uzupełnień, można odnawiać armie w nieskończoność". No rzecz w tym że ograniczenia właśnie są - pieniądze (powołanie kosztuje), czas (cała ta operacja trwa turę przez którą wojsko jest nieskuteczne), a także potencjalnie pozycje (uzupełniasz tylko na swoim terytorium). Czyli jeśli radośnie po 1 roku kampanii wycofasz całą armie, żeby ją przegrupować... To przeciwnik odzyska to co wywalczyłeś w tym roku. Więc musisz na zajętych terenach coś zostawić. Najlepiej zaciężnych, bo im nie spada morale z roku na rok. I dodatkowo ich lepiej nie uzupełniać zbyt często, bo oni utrzymywani stale łatwiej zbierają expa.
Dzięki temu odchodzimy od systemu rezerw, który był wielkim niewypałem i był zrealizowały koszmarnie. Pozbywamy się sytuacji w której gracze gromadzą rezerwy rekrutów jak przed I wojną światową o eksterminują sobie nawzajem populacje zdolnych do walki do ostatniego człowieka, żeby przeciwnikowi zmniejszyć siłę żywą. Zamiast tego w wojnie liczy się kasa (a właściwie wielkość dochodów, bo mamy ograniczenie w ilości pktów w skarbcu) i takie zarządzanie armią, żeby jednocześnie nie odesłać do uzupełnień zbyt wielu jednostek (bo nas przeciwnik pokona w bitwie) ani zbyt niewielu (bo teraz wygramy, ale w przyszłej turze przeciwnik będzie miał już większą armie i nas pokona).
Nie mówię że to jest system idealny, ale taki mi przyszedł do głowy i taki zaproponowałem, jako imo możliwy do wprowadzenia i nie wymagający od gmów tony przy sterowaniu. A przy tym ma w mojej opinii parę innych zalet gejmplejowych.
Przynajmniej w stosunku do systemu z I11, który był rakiem, co mówię jako gm od wojskowości na tamtej edycji!
Cytat:Defensor płacze, bo mu gm nie odpowiedział w ten jeden dzień na tajnym, a GM płacze, bo akurat wyszedł na piwko i go ten jeden dzień nie było.Można. Meteorytując cwaniaków, co robią RW2359 bez żadnego powodu na to. A Widać przecież czy gracz się pojawiał w ciągu tygodnia i GM widząc jego tajne wie czy RW puszczony na końcu limitu czasu jest czymś uwarunkowany, czy to półcheat.
Bywały takie dramy, serio. I żeby było śmieszniej, dalej mam wrażenie że są. Można tylko starać się, żeby było ich jak najmniej.
Dodajesz zasadę, że w razie nieobecności gracza czy GM RW obronny nna późno wykonane RW atak po prostu mogą być stosowane po limitach i nie ma problemu.
Tak czy inaczej,zniesienie rok+ tu nie definiuje powstania problemów.
Cytat:Podjąłbym się grą celtami, mongołami i pseudokozakami na obecnych zasadach.System nie pozwala na sezonowe wyprawy łupieskie przez rok+
I śmiem twierdzić, że jakbym nimi chciał łupić, to bym łupił. Czy to by było mechanicznie opłacalne? No nwm. Pewnie tak jak na każdym z pozostałych imperiusów, które widziałem - nie. Ale mniej opłacalne niż wcześniej też by nie było.
W tym jest problem a nie w opłacalności. Nacje o tradycjach łupieżczych miały to do siebie, że legitymizm i pozycja władzy były budowane na częstym i udanym przewodzeniu władcy w organizowanych przez siebie rajdach. Po prostu "rok+" to kastruje i uniemożliwia, albo logice strzela w głowę z desert44. Bo tak widzę zbieranie rokwojów na rejzę z zimowaniem w miejscu powołania nim się pójdzie pohasać..
@Badet, piszesz dużo odniesień do mechaniki w aspekcie starych zasad wskazując ich idiotyzm, jakby to miało legitymować jakąś bzdurę tylko dlatego, ze z tym starym chorym systemem powiązana nie jest. Piszesz o hurr-durr sypaniu się systemu po usunięciu klocka o którym tu dyskutujemy, wgl nie argumentując sensownie co i dlaczego się sypnie.
Wielkie posty, niby to logiczne wywody, szczucie zagrożeniami starego systemu wojskowości, a tak od strony omawianego problemu to jest zwykły bełkot. Czy ma to cel? Tak, pingwin jak widać xy postów temu się na to złapał, może i innym świtają w głowach myśli - "kurde, jak to ma się rypnąć, to czy ja wiem...". Gratki. Retoryka na poziomie naszych polityków stosowana bezbłędnie :lol:
