14-Mar-2019, 08:11 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-Mar-2019, 08:13 AM przez Krewetki.)
Prosiłbym o nie zmienianie tak ważnego elementu mechaniki w trakcie gry.
Moim zdaniem po przeczytaniu tej dyskusji można by jedynie wprowadzić drobne zmiany związane np. z sensem posiadania armii zaciężnej i funkcją PR.
Proponowałbym używać PR tak jak to miało być w zasadach czyli tylko do obrony lub do np. wsparcia sojusznika sąsiada (ale to też w ograniczonym stopniu bo PR spada morale i mogą chcieć więcej PD lub po prostu samoistnie część wróci do domów). Ich koszt powołania nadal powinien wynosić 0, a koszt utrzymania mógłby być niższy w pierwszym roku i coraz wyższy z każdym kolejnym np. o 50%. Czyli PR koszt powołania 0, po pierwszym roku 6PD, po drugim już 9PD (bo nie wrócili chłopi do domów i nie obsadzili pola, a jakby im dać z 12PD to i morale mogłoby nie spaść).
Za to zaciężni powinni być używani podczas tych długoletnich wojen i powinni stanowić trzon armii. Ich koszt powołania jest ok, ale koszt utrzymania w przypadku nieaktywności powinien zostać zmniejszony z 50% na np. 25% co pozwoli na obsadzanie fortec i grodów. Dodatkowo używanie "nieaktywnych" kompanii powinno być ograniczone tylko do działań na własnych ziemiach np. jako straży, milicji, obsady grodów itp.
Ja mając dużo zaciężnych nastawiałem się na wojny zaczepne, ale ponieważ są gracze którzy mają praktycznie sam PR i go wykorzystują w wyprawach wojennych z sukcesami to uznałem, że moi zaciężni są bez sensu.
Dlatego też niewielka zmiana w mechanice to kwestia balansu rozgrywki.
Edit1: PR nie powinno zdobywać doświadczenia.
Moim zdaniem po przeczytaniu tej dyskusji można by jedynie wprowadzić drobne zmiany związane np. z sensem posiadania armii zaciężnej i funkcją PR.
Proponowałbym używać PR tak jak to miało być w zasadach czyli tylko do obrony lub do np. wsparcia sojusznika sąsiada (ale to też w ograniczonym stopniu bo PR spada morale i mogą chcieć więcej PD lub po prostu samoistnie część wróci do domów). Ich koszt powołania nadal powinien wynosić 0, a koszt utrzymania mógłby być niższy w pierwszym roku i coraz wyższy z każdym kolejnym np. o 50%. Czyli PR koszt powołania 0, po pierwszym roku 6PD, po drugim już 9PD (bo nie wrócili chłopi do domów i nie obsadzili pola, a jakby im dać z 12PD to i morale mogłoby nie spaść).
Za to zaciężni powinni być używani podczas tych długoletnich wojen i powinni stanowić trzon armii. Ich koszt powołania jest ok, ale koszt utrzymania w przypadku nieaktywności powinien zostać zmniejszony z 50% na np. 25% co pozwoli na obsadzanie fortec i grodów. Dodatkowo używanie "nieaktywnych" kompanii powinno być ograniczone tylko do działań na własnych ziemiach np. jako straży, milicji, obsady grodów itp.
Ja mając dużo zaciężnych nastawiałem się na wojny zaczepne, ale ponieważ są gracze którzy mają praktycznie sam PR i go wykorzystują w wyprawach wojennych z sukcesami to uznałem, że moi zaciężni są bez sensu.
Dlatego też niewielka zmiana w mechanice to kwestia balansu rozgrywki.
Edit1: PR nie powinno zdobywać doświadczenia.
Magnus Mądry
Wódz Ludu Varangów, Król Mroźnej Północy, spadkobierca krain Oseberg, Gettlinge, Jelling, Salme, Hov, Mosfells, Brrattah, Gokstad, Austur, Borrehaugene, Tefenni, Krasnożew, Surgut oraz Suweren Vela Luki.
