14-Mar-2019, 09:36 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-Mar-2019, 09:40 AM przez Kocurrrek.)
@Ell
Ja wskazuję, że wystarczy wywalić rok+ i nie ma problemu. Badet konsekwentnie pisze, że system się rozsypie. Dopiero niedawno zacżął wgl sięgac po jakieś argumenty za swoją tezą. Przecież się do nich odnoszę i daję wskazówki jak to rozwiązywać bez zmian w wojskowości:
[indent]Badet pisze o tym, że problem jest bo to dissuje zaciężnych bo przestaje być sens ich utrzymywać, jak zamiast nich można hulać PRem - ja piszę, że to własnie zdrowy normalny stan W DEFENSIE, a Z wciąż będą potrzebni bo na nich trzeba wciąż opierać gros sił OFENSYWNYCH. Żadnych zmian tu nie trzeba robić, tylko zaostrzyć ingamowo mozliwość stosowania PR poza krajem i poza obroną.
Badet pisze, że problem jest bo system uzupełnień wygląda tak a nie inaczej i będa wojny permanentne - ja piszę, że rok+ to jest bezsensowny motyw powstrzymywania totalwar i bez żadnej zmiany w zasadach są inne czynniki, które wpływają na eliminację "wojen do śmierci usranej". Własnie bezsensownym drenowaniem skarbu na żołdy i brakiem przez to kasiory na inne działania, oraz sypaniem minusami do staba gdy ludność męczy przedłużająca się wojna. Oraz zagrożenie, że w kraje o zrujnowanym skarbie i zasobach ludzkich do prowadzenia wojny wparuje ktoś trzeci. Zresztą co złego w lokalnym praniu się po ryjach całą edycję, jak gracze mają powody i chcą się nawzajem zmieniać w pustynie (mamy odniesienia do naszej historii, że były takie przypadki)
Badet pisze, że problem jest bo zaczną się sypać masy RW2359 - ja piszę, że bez jakiejś specjalnej zmiany zasad (w ujęciu mechaniki), można pozwolić na RW-powołanie defensywy na takie cheaty bez patrzenia na limit czasu kiedy mozna walić RW defensywne. Wgl. dac dopisek, że nie ma żadnego limitu czasu na RW-powołania defensa w reakcji na "późny atak" i przy nieobecności gracza może zrobić to GM kiedy chce. Byle przed rozpisaniem frontu.[/indent]
Innych argumentów za utrzymaniem rok+ i wskazywania co się może sypnąć - nie zauważyłem, to do czego mam sie odnieść.
Kwestia łupiestwa, to motyw mojego wskazania, że to jest po prostu bzdura w praktyce i rozpatrywaniu irl.
Badet pisze, że tak być musi dla gameplaya, że musi być rok+ łamiący wszelkie zdrowe rozsądki - ja mu udowadniam, że nie... rozpisując jak to może wyglądac bez żadnej zmiany zasad.
Ja wskazuję, że wystarczy wywalić rok+ i nie ma problemu. Badet konsekwentnie pisze, że system się rozsypie. Dopiero niedawno zacżął wgl sięgac po jakieś argumenty za swoją tezą. Przecież się do nich odnoszę i daję wskazówki jak to rozwiązywać bez zmian w wojskowości:
[indent]Badet pisze o tym, że problem jest bo to dissuje zaciężnych bo przestaje być sens ich utrzymywać, jak zamiast nich można hulać PRem - ja piszę, że to własnie zdrowy normalny stan W DEFENSIE, a Z wciąż będą potrzebni bo na nich trzeba wciąż opierać gros sił OFENSYWNYCH. Żadnych zmian tu nie trzeba robić, tylko zaostrzyć ingamowo mozliwość stosowania PR poza krajem i poza obroną.
Badet pisze, że problem jest bo system uzupełnień wygląda tak a nie inaczej i będa wojny permanentne - ja piszę, że rok+ to jest bezsensowny motyw powstrzymywania totalwar i bez żadnej zmiany w zasadach są inne czynniki, które wpływają na eliminację "wojen do śmierci usranej". Własnie bezsensownym drenowaniem skarbu na żołdy i brakiem przez to kasiory na inne działania, oraz sypaniem minusami do staba gdy ludność męczy przedłużająca się wojna. Oraz zagrożenie, że w kraje o zrujnowanym skarbie i zasobach ludzkich do prowadzenia wojny wparuje ktoś trzeci. Zresztą co złego w lokalnym praniu się po ryjach całą edycję, jak gracze mają powody i chcą się nawzajem zmieniać w pustynie (mamy odniesienia do naszej historii, że były takie przypadki)
Badet pisze, że problem jest bo zaczną się sypać masy RW2359 - ja piszę, że bez jakiejś specjalnej zmiany zasad (w ujęciu mechaniki), można pozwolić na RW-powołanie defensywy na takie cheaty bez patrzenia na limit czasu kiedy mozna walić RW defensywne. Wgl. dac dopisek, że nie ma żadnego limitu czasu na RW-powołania defensa w reakcji na "późny atak" i przy nieobecności gracza może zrobić to GM kiedy chce. Byle przed rozpisaniem frontu.[/indent]
Innych argumentów za utrzymaniem rok+ i wskazywania co się może sypnąć - nie zauważyłem, to do czego mam sie odnieść.
Kwestia łupiestwa, to motyw mojego wskazania, że to jest po prostu bzdura w praktyce i rozpatrywaniu irl.
Badet pisze, że tak być musi dla gameplaya, że musi być rok+ łamiący wszelkie zdrowe rozsądki - ja mu udowadniam, że nie... rozpisując jak to może wyglądac bez żadnej zmiany zasad.
