14-Mar-2019, 10:52 PM
Dla mnie z kolei to zastrzyk do dokształcania się i wykorzystywanie tego na lekcjach. Tworząc Despotat zaczytałem się w Bizancjum i jego systemie ekonomicznym co upchnąłem dzieciakom. Tak było przez kolejne edycje. To co powiedział Leon to jak najbardziej racja. Tworzenie, patrzenie jak nasza idea nabiera realnego kształtu. Moi władcy często odzwierciedlali mój stan ducha, charakteru, nastroju etc. Nie mówiąc już o tym, że znam w końcu też sporo fajnych ludzi

