19-Mar-2019, 05:17 PM
Przepraszam. I dziękuję za przeprosiny. 
To teraz na spokojnie:
1. Jest niepisana zasada że zleceń z giełdy nie podaje się pocztą pantoflową. Właśnie by uniknąć tego typu sytuacji - tutaj piszesz jawnie, a inni gracze nawet nie wiedzą o co chodzi. Jako że nie było tego w zasadach - nie ma problemu. Poza tym chodzi de facto o odwołania. Asyst po prostu żadnego jawnego nie rozpatrzę dopóki nie będzie kwestii jawnej.
2. Jeśli wiesz że coś jest nie tak z czymś eventem/frontem dotyczącym Ciebie to kulturalnym rozwiązaniem jest zgłoszenie tego pisarzowi, aby ten zgłosił to mi. Już na tym etapie bym powiedział "rzeczywiście, sorki, już to uwzględniam" albo "tak miało być, gdyż...".
Zawsze to lepsze niż wylatywanie z przysłowiową mordą. Ale rozumiem emocjeże itp. Więc spoko.
3. Zapominasz o zasadzie że generał może podjąć własną decyzję. Zasadniczo np. nie uwzględniłem generała którego "teleportowałeś" na froncie zachodnim do oblężonej twierdzy za liniami wroga.
W każdym razie trochę się dziwię, że odwołujesz się z wygranej wojny. Bo Djodoarowie są pokonani (nie mają wojska), Braniboria jest osamotniona... kusiło mnie by przedłużać wam wojnę, ale byłoby to nie fair względem was.
4. Z uwagi na powyższe odwołanie jest bezzasadne. Acz jeśli chcecie może być opcja nr 2 czyli bitwa i wycofanie wojsk przeciwnika. Ot po prostu chciałem wam ułatwić bo popełniłem błąd i nie dałem rw.
Poza tym to ostatnie moje fronty - nie lubię się nimi zajmować i dlatego szukałem gma do nich.

To teraz na spokojnie:
1. Jest niepisana zasada że zleceń z giełdy nie podaje się pocztą pantoflową. Właśnie by uniknąć tego typu sytuacji - tutaj piszesz jawnie, a inni gracze nawet nie wiedzą o co chodzi. Jako że nie było tego w zasadach - nie ma problemu. Poza tym chodzi de facto o odwołania. Asyst po prostu żadnego jawnego nie rozpatrzę dopóki nie będzie kwestii jawnej.
2. Jeśli wiesz że coś jest nie tak z czymś eventem/frontem dotyczącym Ciebie to kulturalnym rozwiązaniem jest zgłoszenie tego pisarzowi, aby ten zgłosił to mi. Już na tym etapie bym powiedział "rzeczywiście, sorki, już to uwzględniam" albo "tak miało być, gdyż...".
Zawsze to lepsze niż wylatywanie z przysłowiową mordą. Ale rozumiem emocjeże itp. Więc spoko.

3. Zapominasz o zasadzie że generał może podjąć własną decyzję. Zasadniczo np. nie uwzględniłem generała którego "teleportowałeś" na froncie zachodnim do oblężonej twierdzy za liniami wroga.

W każdym razie trochę się dziwię, że odwołujesz się z wygranej wojny. Bo Djodoarowie są pokonani (nie mają wojska), Braniboria jest osamotniona... kusiło mnie by przedłużać wam wojnę, ale byłoby to nie fair względem was.
4. Z uwagi na powyższe odwołanie jest bezzasadne. Acz jeśli chcecie może być opcja nr 2 czyli bitwa i wycofanie wojsk przeciwnika. Ot po prostu chciałem wam ułatwić bo popełniłem błąd i nie dałem rw.
Poza tym to ostatnie moje fronty - nie lubię się nimi zajmować i dlatego szukałem gma do nich.
I1: Królestwo Ephyrii/Zakon św. Joneasza | I2: Communio Angelorum/Hetmanat Westurii+Królestwo Utheru |
I3: Despotatus Antiocheae | I4: Basilea ton Angelon | I5-8: Wieki Ciemne |
I9: Civitas Ordinium | I10: Zerruko Erresuma | I11: La Repubblika/GM/Konfederacja Kantonów Naugrimskich | I12: Basilea ton Aeton
I12: Game Master
I12: Game Master
