21-Mar-2019, 09:11 PM
Ja powiem, że ostatnie wydarzenia mnie mocno zainspirowały.
Chyba napiszę serię opowiadań fantasy, mam już nawet pomysł na dwie pierwsze części:
Opowieści z frontu djodarskiego: Potrawka z człowieka po Ahrenbursku
Opowieści z frontu djodarskiego: Dziennik zagubionych armii
A tak na poważnie to nie do końca jestem pewien co za czary tam się oddjodarzyły. Pomijając nawet sprawę samowolnego wykonywania rozkazów (bo wszyscy wiemy że gdyby to gracz zapomniał dać RW to żołnierze staliby jak kołki czekając na śmierć), to straty w tej masakrze są niewyobrażalne. Jak do tego doszło że 9 kompanii, z czego 5 to jazda, zdobyła twierdzę obsadzoną przez 4 kompanie piesze, które powinna mieć bonus x4, a później te obite siły stawiły czoła 34 kompaniom. I teraz najlepsze, odpierając szturm zabiły łącznie, bagatela, 11 kompanii. Jaka szatańska moc wstąpiła w djodarów?! Chociaż mam już chyba pomysł co się stało: "Ostatni rozkaz Majordoma brzmiał Przybywajcie i przybyły wszystkie, nawet smoki." W takim wypadku powstrzymanie NPC-ów nie leży już w naszej mocy.
Ale ciekawszą jeszcze sprawą dla mnie jest obecność w tej bitwie armii, które powinny wykonywać atak w zupełnie innym miejscu. Zgubili mapy i musieli wrócić do Ahrenburga po nowe czy jak?
Czy naprawdę rozlosowanie tego jeszcze raz jest tak problematyczne? I tak ta tura musi być przedłużona, bo ciągle nie ma wszystkich kronik i wydarzeń na ten rok, a mamy już czwartek wieczór.
Chyba napiszę serię opowiadań fantasy, mam już nawet pomysł na dwie pierwsze części:
Opowieści z frontu djodarskiego: Potrawka z człowieka po Ahrenbursku
Opowieści z frontu djodarskiego: Dziennik zagubionych armii
A tak na poważnie to nie do końca jestem pewien co za czary tam się oddjodarzyły. Pomijając nawet sprawę samowolnego wykonywania rozkazów (bo wszyscy wiemy że gdyby to gracz zapomniał dać RW to żołnierze staliby jak kołki czekając na śmierć), to straty w tej masakrze są niewyobrażalne. Jak do tego doszło że 9 kompanii, z czego 5 to jazda, zdobyła twierdzę obsadzoną przez 4 kompanie piesze, które powinna mieć bonus x4, a później te obite siły stawiły czoła 34 kompaniom. I teraz najlepsze, odpierając szturm zabiły łącznie, bagatela, 11 kompanii. Jaka szatańska moc wstąpiła w djodarów?! Chociaż mam już chyba pomysł co się stało: "Ostatni rozkaz Majordoma brzmiał Przybywajcie i przybyły wszystkie, nawet smoki." W takim wypadku powstrzymanie NPC-ów nie leży już w naszej mocy.
Ale ciekawszą jeszcze sprawą dla mnie jest obecność w tej bitwie armii, które powinny wykonywać atak w zupełnie innym miejscu. Zgubili mapy i musieli wrócić do Ahrenburga po nowe czy jak?
Czy naprawdę rozlosowanie tego jeszcze raz jest tak problematyczne? I tak ta tura musi być przedłużona, bo ciągle nie ma wszystkich kronik i wydarzeń na ten rok, a mamy już czwartek wieczór.
I11: Despotat Milingów
