26-Mar-2019, 08:48 AM
Lud Varangów, 1208
Głód, wojny i choroby są codziennością ludności Imperiusa. Choć ziemie Varangów od dłuższego czasu oszczędzone były od dwóch pierwszych, to mieszkańcy przypomnieć mieli sobie grozę którą niosą ze sobą epidemie... Zaczęło się niewinnie - od wysokiej gorączki, kataru i kaszlu - po kilku dniach chorych pokrywać zaczęła wysypka, szybko rozprzestrzeniająca się na całe ciało. Choroba pojawiła się w stolicy - Varg oraz kilku innych dużych miastach. Władze zareagowały jednak szybko - a nierzadko wcześniej uczynili to sami mieszkańcy, zamykając chorych w domach i odcinając części miast gdzie dochodziło do zarażeń. Choć wielu z chorych zmarło, to po kilku tygodniach liczba zarażeń zmalała, a choroba stopniowo wygasła - choć wydaje się, że znaczny w tym udział miała naturalna odporność miejscowych, którzy zaskakująco dobrze opierali się pladze. Straty ludzkie są zasadniczo dość niewielkie, jednak część bardziej strachliwych kupców ze wschodu na wieści o epidemii zdecydowała się omijać kraj Varangów szerokich łukiem, albo też zmarła w czasie kwarantanny. Uderzaja to w handel... Na razie wydaje się jednak że sytuacja została opanowania i Imperiusowi nie grozi raczej epidemia na wielką skalę... Raczej...
- Lokalna epidemia na terytorium Varangów
- Osłabienie handlu na północnym-zachodzie.
Głód, wojny i choroby są codziennością ludności Imperiusa. Choć ziemie Varangów od dłuższego czasu oszczędzone były od dwóch pierwszych, to mieszkańcy przypomnieć mieli sobie grozę którą niosą ze sobą epidemie... Zaczęło się niewinnie - od wysokiej gorączki, kataru i kaszlu - po kilku dniach chorych pokrywać zaczęła wysypka, szybko rozprzestrzeniająca się na całe ciało. Choroba pojawiła się w stolicy - Varg oraz kilku innych dużych miastach. Władze zareagowały jednak szybko - a nierzadko wcześniej uczynili to sami mieszkańcy, zamykając chorych w domach i odcinając części miast gdzie dochodziło do zarażeń. Choć wielu z chorych zmarło, to po kilku tygodniach liczba zarażeń zmalała, a choroba stopniowo wygasła - choć wydaje się, że znaczny w tym udział miała naturalna odporność miejscowych, którzy zaskakująco dobrze opierali się pladze. Straty ludzkie są zasadniczo dość niewielkie, jednak część bardziej strachliwych kupców ze wschodu na wieści o epidemii zdecydowała się omijać kraj Varangów szerokich łukiem, albo też zmarła w czasie kwarantanny. Uderzaja to w handel... Na razie wydaje się jednak że sytuacja została opanowania i Imperiusowi nie grozi raczej epidemia na wielką skalę... Raczej...
- Lokalna epidemia na terytorium Varangów
- Osłabienie handlu na północnym-zachodzie.
I1: Królestwo Ephyrii/Zakon św. Joneasza | I2: Communio Angelorum/Hetmanat Westurii+Królestwo Utheru |
I3: Despotatus Antiocheae | I4: Basilea ton Angelon | I5-8: Wieki Ciemne |
I9: Civitas Ordinium | I10: Zerruko Erresuma | I11: La Repubblika/GM/Konfederacja Kantonów Naugrimskich | I12: Basilea ton Aeton
I12: Game Master
I12: Game Master
