11-Dec-2018, 06:06 PM
Generalnie motyw z rozłożeniem powoływania armii w czasie mi się podoba, fajne toto, mam wrażenie że sam kiedyś coś w tym guście proponowałem #zdawniendawna. Nieważne.
Czyli tak, mam sobie państwo.
Jak chcę mieć rycerzy to nadaję im wiochy (X pktów) i mam ich rozpuszczonych za darmo.
Jak chcę mieć knechtów to kupuję im miecze (X pktów) i trzymam ich za żołd (Y pktów co turę).
Idzie wojna:
1. Rycerzom podnoszę koszty utrzymania. PR będzie się zbierał przez rok, przez ten czas knechci muszą się utrzymać.
2. Rycerze przejmują na siebie ciężar walki, wygrywają wojnę nabijając sobie razem z knechtami multum expa. Ale powiedzmy że wojnę przegrałem, więc morale obydwu jest niskie.
3. Rycerzy znowu rozpuszczam (morale wraca do normy, exp się zeruje), a knechtów uzupełniam znowu na maxa (exp nieco spada, morale z czasem rośnie)
Moje uwagi:
1. Przez pierwsze lata tury nikogo nie będzie stać na wystawienie armii. Gracze chcący coś zawojować będą wydawać hajs na formowanie oddziałów, a reszta żeby nie dać się zjeść też na to wyda całą kasę. Nuda generalnie.
2. Morale oddziałów stale utrzymywanych w kraju musi stopniowo rosnąć, bo inaczej dojdzie do absurdu, że regularna armia w kilka lat spokojnego siedzenia na tyłku po przegranej bitwie ciągle ma niższe morale niż ruszenie, które też dostało wtedy w dziób.
3. Z drugiej strony to dalej nie oddaje realiów. Nadanie wiochy rycerzowi powoduje że on chce do niej wrócić. Czyli morale z roku na rok powinno spadać. A kupienie włóczni knechtowi, który ciągle otrzymuje żołd, nie powoduje że on chce wracać do wiejskiej chatki, przeciwnie, chce walczyć, bo to oznacza dla niego dalszy żołd i zarobek.
4. Mobilizacje oddziałów powinny być jawne w takim razie, przynajmniej dla sąsiadów. Mobilizacje powinny pojawiać się w RW obowiązkowo.
5. Uzupełnianie oddziałów w trakcie wojny - jak to ma wyglądać?
Bo obecnie widzę to jakoś tak:
TURA 9: Płacę oddziałowi, który wcześniej powołałem i utrzymywałem na stopie 0% maksymalne 100% utrzymania.
TURA 10: Wypłacam oddziałowi 100% utrzymania. Oddział pojawia się i bierze udział w bitwie na mojej ziemi, w trakcie której jego liczebność spada do 80% stanu liczebnego.
TURA 11: W poprzedniej turze opłaciłem 100% utrzymania, więc oddział znowu ma 100% stanu liczebnego. Znowu toczy bitwę i znowu traci ludzi.
TURA 12: W poprzedniej turze opłaciłem 100%, więc...
Niezbyt to działa imho.
Czyli tak, mam sobie państwo.
Jak chcę mieć rycerzy to nadaję im wiochy (X pktów) i mam ich rozpuszczonych za darmo.
Jak chcę mieć knechtów to kupuję im miecze (X pktów) i trzymam ich za żołd (Y pktów co turę).
Idzie wojna:
1. Rycerzom podnoszę koszty utrzymania. PR będzie się zbierał przez rok, przez ten czas knechci muszą się utrzymać.
2. Rycerze przejmują na siebie ciężar walki, wygrywają wojnę nabijając sobie razem z knechtami multum expa. Ale powiedzmy że wojnę przegrałem, więc morale obydwu jest niskie.
3. Rycerzy znowu rozpuszczam (morale wraca do normy, exp się zeruje), a knechtów uzupełniam znowu na maxa (exp nieco spada, morale z czasem rośnie)
Moje uwagi:
1. Przez pierwsze lata tury nikogo nie będzie stać na wystawienie armii. Gracze chcący coś zawojować będą wydawać hajs na formowanie oddziałów, a reszta żeby nie dać się zjeść też na to wyda całą kasę. Nuda generalnie.
2. Morale oddziałów stale utrzymywanych w kraju musi stopniowo rosnąć, bo inaczej dojdzie do absurdu, że regularna armia w kilka lat spokojnego siedzenia na tyłku po przegranej bitwie ciągle ma niższe morale niż ruszenie, które też dostało wtedy w dziób.
3. Z drugiej strony to dalej nie oddaje realiów. Nadanie wiochy rycerzowi powoduje że on chce do niej wrócić. Czyli morale z roku na rok powinno spadać. A kupienie włóczni knechtowi, który ciągle otrzymuje żołd, nie powoduje że on chce wracać do wiejskiej chatki, przeciwnie, chce walczyć, bo to oznacza dla niego dalszy żołd i zarobek.
4. Mobilizacje oddziałów powinny być jawne w takim razie, przynajmniej dla sąsiadów. Mobilizacje powinny pojawiać się w RW obowiązkowo.
5. Uzupełnianie oddziałów w trakcie wojny - jak to ma wyglądać?
Bo obecnie widzę to jakoś tak:
TURA 9: Płacę oddziałowi, który wcześniej powołałem i utrzymywałem na stopie 0% maksymalne 100% utrzymania.
TURA 10: Wypłacam oddziałowi 100% utrzymania. Oddział pojawia się i bierze udział w bitwie na mojej ziemi, w trakcie której jego liczebność spada do 80% stanu liczebnego.
TURA 11: W poprzedniej turze opłaciłem 100% utrzymania, więc oddział znowu ma 100% stanu liczebnego. Znowu toczy bitwę i znowu traci ludzi.
TURA 12: W poprzedniej turze opłaciłem 100%, więc...
Niezbyt to działa imho.
I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza), I11: KKN-GM, I12: Cesarstwo Ta'in
gg: 57514667
gg: 57514667
