11-Nov-2018, 03:12 PM
To nie o to chodzi... I jeśli myślicie, że gra w ramach jednej religii to ultra sojusz to popatrzcie sobie na ten solizm z imp11, którego nazwać blokiem się nie da. I tak jak w historii były wojny między katolikami (cholernie dużo wojen), tak samo wspólna religia generuje konflikty. Wystarczy, że część będzie inaczej interpretować religię, albo ktoś będzie chciał narzucić swoją wolę innym i buum mamy schizmę. Zresztą ortodoksyjnych krajów na start w andronizmie jest połowa, czyli na start mamy schizmę.
Większe religie są po to, żeby wprowadzać spójność w świecie przez nas tworzonym. Oczywiście jest to pewien blok, ale raczej kulturowy a nie polityczny. A sytuacja, że każdy gracz tworzy w 100% unikatową religię sprowadziłoby się do tego, że obok nie-majów masz nie-katolików, którzy jednocześnie graniczą z nie-buddystami i nie-hindusami i żadna religia nie wpływa na drugą. Grywalne i dość zbalansowane, ale strasznie psuje imersję.
Zresztą wydaje mi się, że solizm trochę udowdnił w imp11, że większe religie działają. Nie było za wiele religii z pupy (może za wyjątkiem mojej czy barbarzyńców z północy) i wydaje mi się, że właśnie dzięki temu świat się po prostu trzymał, a historie były wiarygodne.
Większe religie są po to, żeby wprowadzać spójność w świecie przez nas tworzonym. Oczywiście jest to pewien blok, ale raczej kulturowy a nie polityczny. A sytuacja, że każdy gracz tworzy w 100% unikatową religię sprowadziłoby się do tego, że obok nie-majów masz nie-katolików, którzy jednocześnie graniczą z nie-buddystami i nie-hindusami i żadna religia nie wpływa na drugą. Grywalne i dość zbalansowane, ale strasznie psuje imersję.
Zresztą wydaje mi się, że solizm trochę udowdnił w imp11, że większe religie działają. Nie było za wiele religii z pupy (może za wyjątkiem mojej czy barbarzyńców z północy) i wydaje mi się, że właśnie dzięki temu świat się po prostu trzymał, a historie były wiarygodne.
