03-Jan-2019, 12:42 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-Jan-2019, 12:49 AM przez Kocurrrek.)
@Badet
Powiedziałbym, że się z Tobą w wielu aspektach zgadzam, choć nie we wszystkich, nie nie mogę połączyć Varangian ze wykłymi topornikami, bo to mechanicznie i fabularnie bez sensu. Podobnie Bersirki, albo łączenie lekkich górali z czymkoliwek. Powtarzam, te jednostki mają w zamierzeniu różne cechy zasadniczo wykluczające takie łączenie. Tu nie idzie o to że jedni to halabardnicy, a drudzy to miecznicy, jak to już bezczelnie i niesmacznie trolluje Ell. Jak mam na przykład połączyć mniejszą formację z cechą "Niezdyscyplinowany", z większą formacją "Zdyscyplinowany"?
Zresztą sam pisowasz:

Mam więcej specyficznych mniejszości etnicznych/społecznych, tworzących formacjeróżne od siebie dosyć znacznie w kwestii używania na poziomie strategicznym choćby. Co najmniej 2 formacje są prawie bezwartościowe na polu bitwy, ale kraj łupią, że hoho! Łączyć je z innymi pełnowartościwymi formacjami nie ma jak, a ich w jedno też nie połączę, bo są różnice etniczne, a poza tym jedni to jazda, drudzy piechota
Ale parę rzeczy wskazujesz trafnie.
Jest tylko jeden drobny szczegół.
No git, logiki Twojemu stanowisku odmówić nie sposób.
Ale jakby przyszło do walki, to nie Ty będziesz mi rozlosowywał starcia
Widząc oddziały w diełdzie najemników, to widzę coś innego. Oddzielnie kompanie łuczników, oddzielnie ninja, oddzielnie coś tam.
A BTW, tak paczam i paczam na Twoją rozpiskę i zobacz... Zawodowa piechota i garnizony to u Ciebie raczej Zaciąg. Ale pozostałe 3 formacje, to aż sie prosi, ż niby PR, ale w razie potrzeby te jednostki na żołd formować. I masz wtedy 8 slotów (jak PR i Zaciężni to 2 różne bajki) w kraju bez mniejszościowo etnicznych oddziałów, zabawy w oddziały gwardyjskie itp.
Blisko limitu.
A i Isyrahis pisał o 11 kompaniach, znaczy, że to nie jednostkowy przypadek
No nic, jakoś puściłem proposal na tajnym mieszcząc się w 10, ostre cięcia <wzdech>
Powiedziałbym, że się z Tobą w wielu aspektach zgadzam, choć nie we wszystkich, nie nie mogę połączyć Varangian ze wykłymi topornikami, bo to mechanicznie i fabularnie bez sensu. Podobnie Bersirki, albo łączenie lekkich górali z czymkoliwek. Powtarzam, te jednostki mają w zamierzeniu różne cechy zasadniczo wykluczające takie łączenie. Tu nie idzie o to że jedni to halabardnicy, a drudzy to miecznicy, jak to już bezczelnie i niesmacznie trolluje Ell. Jak mam na przykład połączyć mniejszą formację z cechą "Niezdyscyplinowany", z większą formacją "Zdyscyplinowany"?

Zresztą sam pisowasz:
Cytat:Cała reszta to mniejszości albo etniczne, albo społeczne.No i stąd mam problema

Mam więcej specyficznych mniejszości etnicznych/społecznych, tworzących formacjeróżne od siebie dosyć znacznie w kwestii używania na poziomie strategicznym choćby. Co najmniej 2 formacje są prawie bezwartościowe na polu bitwy, ale kraj łupią, że hoho! Łączyć je z innymi pełnowartościwymi formacjami nie ma jak, a ich w jedno też nie połączę, bo są różnice etniczne, a poza tym jedni to jazda, drudzy piechota

Ale parę rzeczy wskazujesz trafnie.
Jest tylko jeden drobny szczegół.
Cytat:Jak dla mnie
Cytat:podobny sposób generalnie widzęi bym mógł tu więcej cytatów , gdzie pisasz, że wg. Ciebie itp.
No git, logiki Twojemu stanowisku odmówić nie sposób.
Ale jakby przyszło do walki, to nie Ty będziesz mi rozlosowywał starcia

Widząc oddziały w diełdzie najemników, to widzę coś innego. Oddzielnie kompanie łuczników, oddzielnie ninja, oddzielnie coś tam.
A BTW, tak paczam i paczam na Twoją rozpiskę i zobacz... Zawodowa piechota i garnizony to u Ciebie raczej Zaciąg. Ale pozostałe 3 formacje, to aż sie prosi, ż niby PR, ale w razie potrzeby te jednostki na żołd formować. I masz wtedy 8 slotów (jak PR i Zaciężni to 2 różne bajki) w kraju bez mniejszościowo etnicznych oddziałów, zabawy w oddziały gwardyjskie itp.

Blisko limitu.
A i Isyrahis pisał o 11 kompaniach, znaczy, że to nie jednostkowy przypadek

No nic, jakoś puściłem proposal na tajnym mieszcząc się w 10, ostre cięcia <wzdech>
