03-Jan-2019, 07:51 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-Jan-2019, 07:54 PM przez Kocurrrek.)
Cytat:No ale dobra, ośmieliłbym się nawet założyć że jest to oddział nieco silniejszy od typowej grupy takich 500 piechurów, jeśli nie jest to jakaś zaprawiona w bojach elita. Z tym że jest dwa razy większy. Więc pewnie droższy i to być może sporo droższy. Więc stosunek siły do ceny może wcale nie być taki dobry. A przypominam że mamy limit w skarbcu, nie da się skampić kasy już na wystawienie wszystkiego co się rusza.
Aye Badet, ja Cię rozumiem. Ale czy nie jest przypadkiem tak, że za liczebność i siłę realną wojska mają odpowiadac PP prowincji, a nie kombinowanie z tworzeniem sobie w jednym slocie limitu kompanii, oddzoału gostków w praktyce mającego siłe 2 kompanii? Owszem, kasiory więcej połykają, ale to może prowadzić do exploitów.
W ten sposób co chcesz zrobić, niejako dublujesz siłę militarną kraju i podobne wielkościowo państwo zjedziesz jak bułgarską ladacznicę. Komuś moż zależeć na tym, byś to państwo zjechał i będzie ci słał punkty dochodu aby zrównoważyć większe obciążenie skarbu, oficjalnie mając łapki czyste i niby w wojnę się nie mieszając.
Normalnie by Cie wesprzeć musiałby wkroczyć oficjalnie.
Zresztą na wszystko są sposoby, choćby łupić kraj wroga i z tego pokrywać część większych potrzeb wydatków armijnych (większa armia może więcej złupić)
I tak mamy piekny exploit, gdzie Ty masz potencjał militarny, którego teoretycznie równorzędny przeciwnik nie ma szans zrównoważyć, tylko dlatego, że zrobiłeś sobie kompanie o bazowej sile 1000 podczas gdy przeciętne siły kompanii wedle zasad to 500.
