No to wszystko fajnie pięknie, tylko że taki argument staje się inwalidą w sytuacji gdy ktokolwiek ma jakąś kompanie o dużej sile i koszcie.
Powiedzmy że zrobię 600 ciężkiej jazdy zamiast 1000 piechoty. Siła identyczna, bo to kloc żelazny, pancerny, mocarny i elitarny. Koszt pewnie też srogi.
I też ban, bo exploit?
Idąc tym tokiem rozumowania to wszystko może być exploitem, każda kompania powinna mieć identyczną siłę i różnić się co najwyżej cechami specjalnymi.
A bezpośrednio do przykładu - na pewno dowolna kompania 500 ciężkozbrojnych ma co najmniej równą, jak nie większą siłę co ten tysiaczek lekkozbrojny.
Zresztą, załatwiając sobie finansowanie z zewnątrz to każda armia może wygrać, niezależnie od tego z czego się składa.
I żeby to raz i oby już na zawsze powtórzyć, ja tu nic nie podwajam. To nie jest pomysł "scalę 2 kompanie i będę miał siłę x2". Z góry zakładam że dowolne starcie 1 kompanii vs 1 kompanii będzie wyrównane. Więc nawet jeśli to daje jakąś realną przewagę, to nie podwójną. A cała rzecz w tym że ja nie chcę żadnej przewagi xd
Ba, jeśli by się gm uparł żeby jednak w kwestii tej kompanii mi jakąś przewagę wcisnąć, to zawsze może osłabić inne kompanie. Tak że finalnie moje 100% woja będzie się siłowo równało 100% woja innego państwa.
Nie myl siły z liczebnością! Ja ciągle specjalnie mówię o tym że to nie to samo
Na tym właśnie cały myk polega, że w starciu 1vs1 Tain z pola z takiego oddziału sobie z jakimś topornikiem czy innym barbarzyńcą nie poradzi.
Powiedzmy że zrobię 600 ciężkiej jazdy zamiast 1000 piechoty. Siła identyczna, bo to kloc żelazny, pancerny, mocarny i elitarny. Koszt pewnie też srogi.
I też ban, bo exploit?
Idąc tym tokiem rozumowania to wszystko może być exploitem, każda kompania powinna mieć identyczną siłę i różnić się co najwyżej cechami specjalnymi.
A bezpośrednio do przykładu - na pewno dowolna kompania 500 ciężkozbrojnych ma co najmniej równą, jak nie większą siłę co ten tysiaczek lekkozbrojny.
Zresztą, załatwiając sobie finansowanie z zewnątrz to każda armia może wygrać, niezależnie od tego z czego się składa.
I żeby to raz i oby już na zawsze powtórzyć, ja tu nic nie podwajam. To nie jest pomysł "scalę 2 kompanie i będę miał siłę x2". Z góry zakładam że dowolne starcie 1 kompanii vs 1 kompanii będzie wyrównane. Więc nawet jeśli to daje jakąś realną przewagę, to nie podwójną. A cała rzecz w tym że ja nie chcę żadnej przewagi xd
Ba, jeśli by się gm uparł żeby jednak w kwestii tej kompanii mi jakąś przewagę wcisnąć, to zawsze może osłabić inne kompanie. Tak że finalnie moje 100% woja będzie się siłowo równało 100% woja innego państwa.
Cytat:Zresztą na wszystko są sposoby, choćby łupić kraj wroga i z tego pokrywać część większych potrzeb wydatków armijnych (większa armia może więcej złupić)
I tak mamy piekny exploit, gdzie Ty masz potencjał militarny, którego teoretycznie równorzędny przeciwnik nie ma szans zrównoważyć, tylko dlatego, że zrobiłeś sobie kompanie o bazowej sile 1000 podczas gdy przeciętne siły kompanii wedle zasad to 500.
Nie myl siły z liczebnością! Ja ciągle specjalnie mówię o tym że to nie to samo
Na tym właśnie cały myk polega, że w starciu 1vs1 Tain z pola z takiego oddziału sobie z jakimś topornikiem czy innym barbarzyńcą nie poradzi.
I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza), I11: KKN-GM, I12: Cesarstwo Ta'in
gg: 57514667
gg: 57514667
