Kronika
#3
Ussura, 1201

Jeżeli Car Jaropełk Wasylijowicz Jegorow miał jakieś wątpliwości czy postąpił słusznie paląc swoją żonę na stosie Ludmiłę Władymirowną, to chyba zdążyły minąć. Wprawdzie zdarza się nader rzadko, aby dziecię miało inny kolor włosów niż jego rodzice, dziedzicząc je po jakimś dalekim przodku, ale przecież nie pamiętano czarniawych w rodach Jegorowów i Radczenków. Sęk w tym, że ciemna czupryna Władyma Jaropełkowicza mogła być efektem przecież zdrady nie Ludmiły, a innej kobiety z któregoś rodów, dajmy na to matki Jaropełka, lub matki Ludmiły. Car zareagował jednak wściekłością, bo wszystko świadczyło na pierwszy rzut oka o przyprawieniu mu rogów i teraz po wielu latach patrząc w swe odbicie w lustrze może powiedzieć, że postąpił właściwie.

Marne to pocieszenie dla władcy Ussury, bowiem pewnym 'dowodem' na zdradę jego małżonki, jest fakt, że mimo wielu żon i tuzina konkubin jak kolejnego dziecka się nie doczekał. Na sprawność w alkowie narzekać nie może, uwija się jak szatan, ale przez blisko dwadzieścia lat sprawcą stanu brzemiennego jak nie był, tak nie jest do tej pory. Z jednej więc strony niepewność co do bękarta i ewentualne wyrzuty sumienia rozmyły się precz, z drugiej jednak kraj nie ma carewicza. Sukcesja jest zagrożona, a gdy sukcesje bywają zagrożone, pojawiają się pretendenci i tylko kwestia czasu jest aż kraj zaczyna tonąć w ogniu i krwi.

Może nie rozwiązałaby całkiem sprawy, ale z pewnością pomogło, wyznaczenie następcy przez Jaropełka wobec braku dziedzica będącego owocem własnych lędźwi. Problem w tym, że na myśl o przekazaniu władzy komuś spoza rodu, władca dostaje jasnej cholery. Jegorowowie to najpierwszy ród Ussury, a jego protoplasta, zjednoczyciel plemion, założyciel carstwa cieszy się największym kultem w kraju. Oddać po śmierci władzę innym? Absurd!
Do szukania w dalszych liniach swego rodu też Jaropełk się nie spieszy. Na dworze panuje opinia, że większość mogących być branymi pod uwagę, to wedle cara zgraja imbecyli, którzy nie pokierowaliby właściwie latryną, a co dopiero sporym krajem. Poza tym, co ważne, Jaropełk wciąż się jeszcze łudzi. Co dzień ma iskrę nadziei, że żona, albo niech będzie i któraś z konkubin, przywita go z uśmiechem słowami "Miłościwy Panie, jestem przy nadziei".

Po tylu latach kompletnie nie wierzą w to już jednak pretendenci, tak samo jak nie wierzą, że "uparty sukinsyn" (jak niektórzy zaszczycają cara po cichu) wyznaczy następce spośród nich.
Tak tedy w Ussurze zaczynają się zbrojenia do konfrontacji, która nastąpi, gdy car wyzionie ducha.

W kraju Wołodar Iwanowicz Jegorow-Tulajew oraz Fiodor Michaiłow Nikolajew walczą o wpływy wśród bojarów. Jedną wielką niewiadomą jest jak możni zareagują i po czyjej stronie kto się opowie. Z jednej strony Fiodor jest najbliższy więzami krwi, bo car jest jego stryjem (przez matke Irinę, zmarła niedawno siostrę cara). Z drugiej strony Wołodar rodowo jest od Jaropełka znacznie dalej, ale to wszak najbliższy mu żyjący krewny władcy z rodu Jegorowów, a więc daleki potomek po mieczu ubóstwianego w Ussurze przodka-założyciela rodu i caratu.

Nie liczy się na razie inny potencjalny pretendent, Władym “Bekart”. Młodzieniec na razie stara się w ogóle przetrwać ukrywając się przed carem aktualnie na dworze wielkiego rajcy Nikoli Benko z Vela Luki. Trafił tu lata temu i przez cały ten czas Jaropełk naciska republikę kupiecką o wydanie mu owocu zdrady żony. Benko jak do tej pory grzecznie odmawiał, jednak ostatnio przez frustrację związaną z wiadomo czym, Jaropełk staje się coraz bardziej natarczywy, tym bardziej, że Władym oficjalnie głosi się prawdziwym synem cara, a nie owocem zdrady.. Vela Luka nie może pozwolić sobie na konflikt z Ussurą z powodu jednego gościa na dworze, zatem Władym zapewne lada dzień usłyszy gdzie są drzwi i zostanie poklepany na drogę po plecach.
Kto wie czy to nie błąd Jaropełka… siedząc w tej niewielkiej republice kupieckiej, Władym “Bękart” zmontować silnego poparcia nie mógł. Opuszczając Vela Lukę będzie musiał udać się gdzieś indziej uciekając przed carem. Gdzie? Nie wie tego chyba nawet sam ciemnowłosy powód tej całej sytuacji w jakiej znalazł się region. .. Jednak jeżeli trafi na dwór kogoś o wiele silniejszego niż Nikola Benko, to nagle do walk o władzę nad caratem może wmieszać się kolejna siła. Chichotem losu byłoby, gdyby opiekun Władyma, jako marionetkę usadził go na tronie Jaropełka. “Przewracanie się w grobie” z popularnego powiedzenia, nabrałoby nowego znaczenia dla tych, którzy szwendaliby się niedaleko krypt.

Wmieszanie się krajów ościennych nie jest wykluczone i z innego powodu. Otóż Igor Borysowicz, syn młodszego brata cara, Borysa (la przynajmniej za Borysa się jego rodziciel podawał zanim zszedł z tego świata), ujawnił się w Cesarstwie Varangardu i szuka poparcia. Gdyby Jaropełk zmarł i Wołodar z Fiodorem wzięli się za łby, to najazd cesarza var Graffa (gdyby zdecydował on się poprzeć Igora) prosto w środek wojny domowej, zapowiadałby się tyleż malowniczo, co spektakularnie. To jednak dywagacje, bo po prawdzie sytuacja Igora na tą chwilę nie różni się od sytuacji Władyma. I jeden i drugi na razie nie mają nic.

Jest jeszcze dwoje ludzi, którzy mocno życzą Jaropełkowi śmierci, choć akurat oni nie maja żadnych szans na przejęcie władzy. Bej Gazirehu i Księżna Baghdatii siłą zhołdowani przez cara, patrzą w kierunku Ussury z ekstatycznym zainteresowaniem. Śmierć władcy i mnogość pretendentów, oznacza wojnę domową.
A wojna domowa u seniora, to okazja do zrzucenia zależności lennej.

Jeżeli Jaropełk nie spłodzi szybko potomka, to z pewnością będzie się działo.
Morał z tej historii i sytuacji jest jeden: “Księżno, królowo! Jeżeli już koniecznie chcesz puszczać się, przyprawiając małżonkowi rogi, miej ty litość w sercu dla tysięcy biednych ludzi, twych poddanych i wybierz sobie gaszka, co na łbie ma ten sam odcień kudłów, co twój ślubny”.


Wiadomości w tym wątku
Kronika - przez Gacek - 05-Jan-2019, 09:48 AM
RE: Kronika - przez Gacek - 05-Jan-2019, 09:50 AM
RE: Kronika - przez Gacek - 05-Jan-2019, 09:51 AM
RE: Kronika - przez Gacek - 02-Feb-2019, 11:24 AM
RE: Kronika - przez Gacek - 02-Feb-2019, 11:29 AM
RE: Kronika - przez Gacek - 04-Feb-2019, 11:00 PM
RE: Kronika - przez Gacek - 05-Feb-2019, 10:48 AM
RE: Kronika - przez Ismerus - 10-Feb-2019, 10:22 PM
RE: Kronika - przez Ismerus - 11-Feb-2019, 10:49 AM
RE: Kronika - przez Gacek - 11-Feb-2019, 10:55 AM
RE: Kronika - przez Ismerus - 16-Feb-2019, 11:21 PM
RE: Kronika - przez Ellahar - 28-Feb-2019, 10:25 PM
RE: Kronika - przez Ellahar - 28-Feb-2019, 10:39 PM
RE: Kronika - przez Ellahar - 28-Feb-2019, 10:47 PM
RE: Kronika - przez Ellahar - 02-Mar-2019, 08:54 AM
RE: Kronika - przez Gacek - 17-Feb-2019, 03:37 PM
RE: Kronika - przez Ismerus - 22-Feb-2019, 03:09 PM
RE: Kronika - przez Ismerus - 22-Feb-2019, 03:54 PM
RE: Kronika - przez Ismerus - 22-Feb-2019, 08:14 PM
RE: Kronika - przez Emyrh - 25-Feb-2019, 03:09 PM
RE: Kronika - przez Ismerus - 07-Mar-2019, 05:02 PM
RE: Kronika - przez Ismerus - 07-Mar-2019, 05:02 PM
RE: Kronika - przez Ismerus - 08-Mar-2019, 06:49 PM
RE: Kronika - przez Witold - 17-Mar-2019, 06:22 PM
RE: Kronika - przez Ellahar - 19-Mar-2019, 11:15 AM
RE: Kronika - przez Ellahar - 25-Mar-2019, 10:20 AM
RE: Kronika - przez Ellahar - 25-Mar-2019, 02:16 PM
RE: Kronika - przez Ellahar - 26-Mar-2019, 08:48 AM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości