06-Jan-2019, 11:17 PM
BERSERKEROWIE I KÆDVEEŃSCY ŁUCZNICY
[indent]Prócz zwykłych wojsk pospolitego ruszenia, na wezwanie władcy stawiają się też dwa specyficzne, mało liczne oddziały. W przypadku berserkerów, jest to wynikiem chęci osiągnięcia chwały i boskiej uwagi na polu bitwy, zaś łucznicy z wielkiej puszczy służą w imię innych mieszkańców Vestermark (ludność z tej prowincji jest najbardziej narażona na najazdy Córdileańczyków, toteż zwolniona jest z wystawiania zwykłego pospolitego ruszenia), oraz w ramach obustronnej umowy z królem.
[indent]Berserkerowie
Æirdinnczycy, którzy mają podstawy aby wierzyć w to iż nie zostaną zapamiętani po śmierci, albo zostaną zapamiętani źle (czyli po śmierci czekałyby ich nicość lub potępienie) czasem wybierają zadbanie o swój pośmiertny los niejako „rzutem na taśmę”. Chcą oni przypodobać się Asvindurowi na polu bitwy.
Typowe wyobrażenie bersirków, to wytatuowani, półnadzy szaleńcy odziani w skóry. Może i dawniej tak było, ale ubiorem i pancerzem berserkerzy nie różnią się zbytnio od wojów z hufów tarczowniczych. Może poza tym, że w jednostce tarcz używa zdecydowanie mniej wojów, a większe nasycenie jest broni dwuręcznej, wielu walczy również dwoma broniami na raz.
Od tarczowników zdecydowanie już różni ich taktyka na polu bitwy. Berserkerzy to jednostka typowo ofensywna nie kryjąca się za murem tarcz, ale celująca w przełamanie szyku przeciwnika. Walczą z taką pogardą śmierci i brutalnością, przypominającymi niejako dziki szał, że budzą przerażenie w szeregach wroga. Berserkerowie cofają się z pola przegranej bitwy tylko wtedy, gdy dostaną takie polecenie od dowódcy. W przeciwnym razie nie ma siły aby spędzić ich z pola inaczej niż wyżynając do nogi. W przypadku przegranej, najlepsze co może im się przytrafić to rozkaz osłaniania odwrotu, walczą wtedy w ogromnym uniesieniu i prawie szale. Ludzie nie mający krewnych by żyć w ich wspomnieniach, więźniowie skazani za gwałty i rabunki będący obiektem nienawiści ofiar… mają okazję być zapamiętanymi przez innych, czmychających z pola bitwy wojów, za oddanie życia w ich osłonie. Nierzadko wygrane przez wroga starcie zmieniło się w iście pyrrusowe zwycięstwo, gdy wraży dowódca pchnął swe siły w pościg za ustępującymi æirdinnczykami przez niewielki zdałoby się, stuosobowy huf straży tylnej. W jednej z bitew, bersirkowie z takim zacięciem i z takim uniesieniem stawiali opór, że podziałało to na uchodzące z pola walki hufce, które zebrały się w sobie i wróciły do starcia by w końcu przeważyć szalę i wygrać bitwę.
typ: średniozbrojna piechota
liczebność: 100 piechurów
cechy: PR, Niezdyscyplinowani, Nie do złamanie w boju [spec.], Przerażający [spec.]
ilość: 4% wojsk
Kædveeńscy łucznicy
Nazwa jest trochę mylna, bo o ile rzeczywiście siedmiu na dziesięciu łuczników tego hufu wywodzi się z wielkiej puszczy Kædveen, to uzupełniają ich strzelcy z innych lasów królestwa. Prawo do polowań na grubego zwierza w głębi puszczy przyznawane jest głównie mieszkańcom Vestermarku i muszą oni sobie to pozwolenie wykupić. W efekcie mocno bogacą się na handlu futrami i zazdrośnie strzegą swego przywileju polując nie tylko na zwierzynę, ale i na kłusowników próbujących szczęścia bez wykupionego glejtu. Zobowiązani są oni stawić się na wezwanie króla na wyprawy wojenne, na tych samych zasadach co rycerstwo, a ich szeregi uzupełniają królewscy leśnicy z innych lasów, jak choćby Wilczych Wzgórz.
Nie mają oni żadnych pancerzy, a jedyną ich bronią są długie łuki (rzadziej kusze), oraz długie sztylety. Jako, że to ludzie spędzający całe życie na strzelaniu, przewyższają oni umiejętnościami nawet osławiony królewskich strzelców z hirdu królewskiego (inna sprawa, że niektórzy z kædveńskich myśliwych przechodzą czasem na żołd tej jednostki gwardyjskiej.
Na polu bitwy wykorzystuje się ich rzadko, ale nie ma nikogo, kto lepiej niż oni nadaje się w Æir Dinn do zwiadu w lesie, czy też zorganizowania w kniei zasadzki na wraże wojska.
typ: lekkozbrojni strzelcy
liczebność: 200 piechurów
cechy: PR, Zdyscyplinowani, Zwiad, Zasadzki [spec.], Przyjazny teren: las
ilość: 4% wojsk[/indent]
[indent]Berserkerowie
Æirdinnczycy, którzy mają podstawy aby wierzyć w to iż nie zostaną zapamiętani po śmierci, albo zostaną zapamiętani źle (czyli po śmierci czekałyby ich nicość lub potępienie) czasem wybierają zadbanie o swój pośmiertny los niejako „rzutem na taśmę”. Chcą oni przypodobać się Asvindurowi na polu bitwy.
Typowe wyobrażenie bersirków, to wytatuowani, półnadzy szaleńcy odziani w skóry. Może i dawniej tak było, ale ubiorem i pancerzem berserkerzy nie różnią się zbytnio od wojów z hufów tarczowniczych. Może poza tym, że w jednostce tarcz używa zdecydowanie mniej wojów, a większe nasycenie jest broni dwuręcznej, wielu walczy również dwoma broniami na raz.
Od tarczowników zdecydowanie już różni ich taktyka na polu bitwy. Berserkerzy to jednostka typowo ofensywna nie kryjąca się za murem tarcz, ale celująca w przełamanie szyku przeciwnika. Walczą z taką pogardą śmierci i brutalnością, przypominającymi niejako dziki szał, że budzą przerażenie w szeregach wroga. Berserkerowie cofają się z pola przegranej bitwy tylko wtedy, gdy dostaną takie polecenie od dowódcy. W przeciwnym razie nie ma siły aby spędzić ich z pola inaczej niż wyżynając do nogi. W przypadku przegranej, najlepsze co może im się przytrafić to rozkaz osłaniania odwrotu, walczą wtedy w ogromnym uniesieniu i prawie szale. Ludzie nie mający krewnych by żyć w ich wspomnieniach, więźniowie skazani za gwałty i rabunki będący obiektem nienawiści ofiar… mają okazję być zapamiętanymi przez innych, czmychających z pola bitwy wojów, za oddanie życia w ich osłonie. Nierzadko wygrane przez wroga starcie zmieniło się w iście pyrrusowe zwycięstwo, gdy wraży dowódca pchnął swe siły w pościg za ustępującymi æirdinnczykami przez niewielki zdałoby się, stuosobowy huf straży tylnej. W jednej z bitew, bersirkowie z takim zacięciem i z takim uniesieniem stawiali opór, że podziałało to na uchodzące z pola walki hufce, które zebrały się w sobie i wróciły do starcia by w końcu przeważyć szalę i wygrać bitwę.
typ: średniozbrojna piechota
liczebność: 100 piechurów
cechy: PR, Niezdyscyplinowani, Nie do złamanie w boju [spec.], Przerażający [spec.]
ilość: 4% wojsk
Kædveeńscy łucznicy
Nazwa jest trochę mylna, bo o ile rzeczywiście siedmiu na dziesięciu łuczników tego hufu wywodzi się z wielkiej puszczy Kædveen, to uzupełniają ich strzelcy z innych lasów królestwa. Prawo do polowań na grubego zwierza w głębi puszczy przyznawane jest głównie mieszkańcom Vestermarku i muszą oni sobie to pozwolenie wykupić. W efekcie mocno bogacą się na handlu futrami i zazdrośnie strzegą swego przywileju polując nie tylko na zwierzynę, ale i na kłusowników próbujących szczęścia bez wykupionego glejtu. Zobowiązani są oni stawić się na wezwanie króla na wyprawy wojenne, na tych samych zasadach co rycerstwo, a ich szeregi uzupełniają królewscy leśnicy z innych lasów, jak choćby Wilczych Wzgórz.
Nie mają oni żadnych pancerzy, a jedyną ich bronią są długie łuki (rzadziej kusze), oraz długie sztylety. Jako, że to ludzie spędzający całe życie na strzelaniu, przewyższają oni umiejętnościami nawet osławiony królewskich strzelców z hirdu królewskiego (inna sprawa, że niektórzy z kædveńskich myśliwych przechodzą czasem na żołd tej jednostki gwardyjskiej.
Na polu bitwy wykorzystuje się ich rzadko, ale nie ma nikogo, kto lepiej niż oni nadaje się w Æir Dinn do zwiadu w lesie, czy też zorganizowania w kniei zasadzki na wraże wojska.
typ: lekkozbrojni strzelcy
liczebność: 200 piechurów
cechy: PR, Zdyscyplinowani, Zwiad, Zasadzki [spec.], Przyjazny teren: las
ilość: 4% wojsk[/indent]
![[Obrazek: hpIuyPk.png]](https://i.imgur.com/hpIuyPk.png)
