28-Jan-2019, 03:52 PM
Odnośnie kryzysu awaryjnego powoływania wojsk:
1. Opóźnienie w zdolności bojowej zostało wstawione właśnie na takie zagrywki jak Badeta. Albo na grę psychologiczną (powołałem jakieś wojo, sąsiedzi muszą się liczyć z atakiem)
2. Twierdze są przyboostowane właśnie na takie okazje: mam wroga z którym graniczę. Postawię dam twierdzę i jeden oddział garnizonu - nawet jak zaatakuje to właśnie ten garnizon da mi turę na powołanie wojsk i kontratak. Równowagą dla mojego utrzymania garnizonu jest to, że jego armia tam będzie siedzieć (i żreć) i tracić morale (szybciej).
Zmiany pokroju: od teraz obronny Pr ma 100% siły od 1 tury - strasznie zaburzają rozgrywkę. Bo przy takim zboostowaniu obrońcy atak 1v1 się nie opłaca. A co za tym idzie nie opłaca się też ograniczona wojna : by zdobyć prowincje albo coś. Musi to już być gangbangu do anihilacji wroga.
Stąd moja propozycja :
1. Garnizony twierdz płacą 1/3 utrzymania przy 100% siły. Zachęca to do tego bardziej realnego użytkowania oddziałów zaciężnych jako rzeczywiście stałej armii.
No i można usunąć ten nieszczęsny zapis o zmniejszeniu utrzymania o połowę, bo jest on bezsensowny (bez siły, traci doświadczenie, po prostu nie może być ani garnizonem, ani zacieznymi (bo doświadczenie się niemal zeruje).
Moim zdaniem to jedyna sensowna opcja.
1. Opóźnienie w zdolności bojowej zostało wstawione właśnie na takie zagrywki jak Badeta. Albo na grę psychologiczną (powołałem jakieś wojo, sąsiedzi muszą się liczyć z atakiem)
2. Twierdze są przyboostowane właśnie na takie okazje: mam wroga z którym graniczę. Postawię dam twierdzę i jeden oddział garnizonu - nawet jak zaatakuje to właśnie ten garnizon da mi turę na powołanie wojsk i kontratak. Równowagą dla mojego utrzymania garnizonu jest to, że jego armia tam będzie siedzieć (i żreć) i tracić morale (szybciej).
Zmiany pokroju: od teraz obronny Pr ma 100% siły od 1 tury - strasznie zaburzają rozgrywkę. Bo przy takim zboostowaniu obrońcy atak 1v1 się nie opłaca. A co za tym idzie nie opłaca się też ograniczona wojna : by zdobyć prowincje albo coś. Musi to już być gangbangu do anihilacji wroga.
Stąd moja propozycja :
1. Garnizony twierdz płacą 1/3 utrzymania przy 100% siły. Zachęca to do tego bardziej realnego użytkowania oddziałów zaciężnych jako rzeczywiście stałej armii.
No i można usunąć ten nieszczęsny zapis o zmniejszeniu utrzymania o połowę, bo jest on bezsensowny (bez siły, traci doświadczenie, po prostu nie może być ani garnizonem, ani zacieznymi (bo doświadczenie się niemal zeruje).
Moim zdaniem to jedyna sensowna opcja.
I1: Królestwo Ephyrii/Zakon św. Joneasza | I2: Communio Angelorum/Hetmanat Westurii+Królestwo Utheru |
I3: Despotatus Antiocheae | I4: Basilea ton Angelon | I5-8: Wieki Ciemne |
I9: Civitas Ordinium | I10: Zerruko Erresuma | I11: La Repubblika/GM/Konfederacja Kantonów Naugrimskich | I12: Basilea ton Aeton
I12: Game Master
I12: Game Master
