31-Jan-2019, 01:37 PM
No ma zaskoczenie, ale nie na skalę roku jak tu trwa tura. Wchodził agresor to PR się zbierał w głębi kraju i był ewentualny kontratak, a ataker bezkarnie mógł pohulać na nadgranicznych prowincjach.
Teraz masz tak, ze atakujący znienacka ma rok na zamiatanie najechanego kraju, a obrońca wystawiony PR może użyć w roku nastepnym (x+1). Patologia.
Teraz masz tak, ze atakujący znienacka ma rok na zamiatanie najechanego kraju, a obrońca wystawiony PR może użyć w roku nastepnym (x+1). Patologia.
