13-Nov-2018, 07:18 PM
Maharasztra nie miała być żadnym braterstwem, Not chciał moją religię to się zgodziłem (mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że nigdy nikomu swojej religii nie narzucałem, a wręcz raz grałem - na I3 - pseudokatolikami i po prostu już mi się nie chce tego dublować). A potem już IG było nawiązywanie sojuszu, jak z każdym innym mogłoby być (jak np. z zupełnie innym kulturowo i religijnie Kalifatem, z którym w podaniu wręcz miałem opisaną wieloletnią kosę). W każdym razie nie planowałem ścisłego bloku z Hindusami, uratowali mi dupę w wojnie zestyjskiej to potem się ich trzymałem.
Natomiast na ostatniej edycji wziąłem od Witka wiarę (też mi jej nie wciskał), bo pasowała do Celtów, których robiłem. Były jednak spore różnice, chociażby w nacisku na Praental i rolę proroka. I NPC był prowadzony zresztą tak jak planowałem grać, wcale nie w ścisłym sojuszu z Connaht (jedyne mobilizacje na obronę miejsc świętych i walkę z Grummond, czyli faktycznie tak jak się stało). Jak można jeszcze faktycznie bronić tezy, ze Maharasztra pomogła zdominować region (j/w) to już na I11 zupełnie się to kupy nie trzyma, bo Connaht było wręcz ciężarem dla Dunthainów, którzy mieli orientację na zachód i południe, a nie na wschód.
Natomiast na ostatniej edycji wziąłem od Witka wiarę (też mi jej nie wciskał), bo pasowała do Celtów, których robiłem. Były jednak spore różnice, chociażby w nacisku na Praental i rolę proroka. I NPC był prowadzony zresztą tak jak planowałem grać, wcale nie w ścisłym sojuszu z Connaht (jedyne mobilizacje na obronę miejsc świętych i walkę z Grummond, czyli faktycznie tak jak się stało). Jak można jeszcze faktycznie bronić tezy, ze Maharasztra pomogła zdominować region (j/w) to już na I11 zupełnie się to kupy nie trzyma, bo Connaht było wręcz ciężarem dla Dunthainów, którzy mieli orientację na zachód i południe, a nie na wschód.
I1: Kintore, I2: Arges, I3: Thanlocke, I4: Hazarlarim, I5: Karia, I6: Larraine, I7: Finsternis, I9: Samarkanda, I10: Teredon, I11: Dunthain/GM, I12: Djodoar
