17-Feb-2019, 07:52 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-Feb-2019, 07:54 AM przez Kocurrrek.)
ŚLUBY
[indent]
Æirdinnczycy rzadko stawiali świątynie, ale była w Vannaheim jedn, wielka, w której sławiono czyny bogów przodków. Szczególnie ważna była dla rodu królewskiego, bo najbardziej czczono w niej Asgerdę i Asinę, czyli boginie, które założyły ród Vænir. Król jednak zdecydował się nie czynić tam ceremonii, czy to by nie narazić troje z oblubieńców na zaślubiny w świątyni obcej im wiary, czy to aby śluby te uczynić publicznymi. W świątyni vannaheimskiej rozpoczęto procesję i tam czwórka nowożeńców - synowie i córki króla Lennarta, a rodzeństwo króla Freyra oddało cześć bogom i innym przodkom, wraz z jednym z najważniejszych jarlów północy - Eysteinem z rodu Baldurów, potem zaś cała procesja ruszyła tam, gdzie zbudowano turniejowe szranki.
Król i cała ósemka nowożeńców stanęli na wysokim podwyższeniu, gdzie rozoczęła się ceremonia. Śluby bowiem nie miały być dwa, a cztery.
Pierwszą parą była Sigrida, najstarsza z córek poprzedniego króla. Wedle zwyczaju, najstarsza córka władcy miała wychodzić za tego, co przewodzić miał północy, Unii Valberskiej. Ostatnie zdanie w tej kwestii i tak zależało od thingu upplainndzkiego, ale zięć królewski zwykle nie miał godnego przeciwnika wśród konkurentów. Tu jednak sprawa skomplikowana była, gdyż Sigrida nie córką, a siostrą była obecnego króla, a jego najstarsza córka, Inna przebywająca w Ta'in, za kilka lat dorosnąć miała gotową się stając do zamążpójścia. Eystein Ingolfsónn Balder pojmując Sigridę pierwszym był do przewodzenia północy, ale obecny jarl, Hjalmar Dansónn Fójlkær cioteczny brat króla, żył jeszcze. Okazać się mogło, że po jego śmierci pierwszeństwo na północy da nie Sigrida, a wydana za mąż Inna. Dla Eysteina i tak było to jednak wielkie wyróżnienie.
Drugą parą był kuzyn księcia Andern, który na przypieczętowanie traktatu o szlaku handlowym, pojąć miał najmłodszą z kolei córkę króla Lennarta i siostrę króla Freyra. Æirdinnczycy z miejsca wiedząc o tym ożenku inaczej patrzyli na przybyszów z zachodu. Wedle tradycji najstarsza córka w posagu wnosiła ziemię, druga pieniądz, a trzecia przymierze rodowe. Andernczycy zatem zaczęli jawić się więcej niż przyjaciółmi. Bardziej rozgarnięci tonowali jednak nastroje. Wskazywali, że tradycja mówi o córkach, nie o siostrach, a i oblubieniec, Festus Terius aep Westes, dalszym krewnym władcy Andern jest, to i przymierze poprzez ślub z Jorunn mniej mocne będzie. Wymowa tradycji jednak była tu tak czy owak jasna.
Trzecia para: Volund Lennartsónn i Torey Er'Ardheslaiq, najbardziej wiwatowana była. Oboje piękni jak z obrazka i uśmiechnięci, zdałoby się - szczerze w sobie zakochani. Oboje waleczni i żywiołowi, przyćmiewać zdawali się wszystko i wszystkich. Ludziom szczególnie podobało się, że tu nie było żadnej polityki i jedynie dwoje młodych co do gustu sobie przypadło, z rodów królewskich, połączyć się miało.
Ostatnią parę stanowił Agvindur, syn króla Lennarta i Ta'inskiej nałożnicy, starszy brat króla Freyra, oraz Iris, młodsza siostra księcia Annarietty Tankreda. Księżniczka również wielkie poruszenie i uznanie, bo pięknością była. Ślub ten pieczętował traktat handlowy z Annariettą.
Ceremonie były krótkie i proste, bo Æirdinnczycy nie celowali w wymyślnych ślubach. Freyr uroczyście związał po kolei ręce nowożeńców złotym sznurem i polecił ich opiece Asgerdy dokonując połączenia par. Wiele mówiło się, że Festus Terius na ziemiach swych zapewne powtórzy ceremonię w obrządku adronistycznym, ale dla ludu Æìr Dìnn dokonało się tu i teraz i wiwat wielki się podniósł.
Wnet rozpoczęto turniej i niemożebne pijatyki i zabawy na cześć zaślubin. Æirdinnczycy wnet szybko udowodnili, że o ile uroczysty i rozbudowany ceremoniał zaślubin jest im obcy, to świętowanie ich jest właściwą częścią, której oddawali się ochoczo.
[/indent]Król i cała ósemka nowożeńców stanęli na wysokim podwyższeniu, gdzie rozoczęła się ceremonia. Śluby bowiem nie miały być dwa, a cztery.
Pierwszą parą była Sigrida, najstarsza z córek poprzedniego króla. Wedle zwyczaju, najstarsza córka władcy miała wychodzić za tego, co przewodzić miał północy, Unii Valberskiej. Ostatnie zdanie w tej kwestii i tak zależało od thingu upplainndzkiego, ale zięć królewski zwykle nie miał godnego przeciwnika wśród konkurentów. Tu jednak sprawa skomplikowana była, gdyż Sigrida nie córką, a siostrą była obecnego króla, a jego najstarsza córka, Inna przebywająca w Ta'in, za kilka lat dorosnąć miała gotową się stając do zamążpójścia. Eystein Ingolfsónn Balder pojmując Sigridę pierwszym był do przewodzenia północy, ale obecny jarl, Hjalmar Dansónn Fójlkær cioteczny brat króla, żył jeszcze. Okazać się mogło, że po jego śmierci pierwszeństwo na północy da nie Sigrida, a wydana za mąż Inna. Dla Eysteina i tak było to jednak wielkie wyróżnienie.
Drugą parą był kuzyn księcia Andern, który na przypieczętowanie traktatu o szlaku handlowym, pojąć miał najmłodszą z kolei córkę króla Lennarta i siostrę króla Freyra. Æirdinnczycy z miejsca wiedząc o tym ożenku inaczej patrzyli na przybyszów z zachodu. Wedle tradycji najstarsza córka w posagu wnosiła ziemię, druga pieniądz, a trzecia przymierze rodowe. Andernczycy zatem zaczęli jawić się więcej niż przyjaciółmi. Bardziej rozgarnięci tonowali jednak nastroje. Wskazywali, że tradycja mówi o córkach, nie o siostrach, a i oblubieniec, Festus Terius aep Westes, dalszym krewnym władcy Andern jest, to i przymierze poprzez ślub z Jorunn mniej mocne będzie. Wymowa tradycji jednak była tu tak czy owak jasna.
Trzecia para: Volund Lennartsónn i Torey Er'Ardheslaiq, najbardziej wiwatowana była. Oboje piękni jak z obrazka i uśmiechnięci, zdałoby się - szczerze w sobie zakochani. Oboje waleczni i żywiołowi, przyćmiewać zdawali się wszystko i wszystkich. Ludziom szczególnie podobało się, że tu nie było żadnej polityki i jedynie dwoje młodych co do gustu sobie przypadło, z rodów królewskich, połączyć się miało.
Ostatnią parę stanowił Agvindur, syn króla Lennarta i Ta'inskiej nałożnicy, starszy brat króla Freyra, oraz Iris, młodsza siostra księcia Annarietty Tankreda. Księżniczka również wielkie poruszenie i uznanie, bo pięknością była. Ślub ten pieczętował traktat handlowy z Annariettą.
Ceremonie były krótkie i proste, bo Æirdinnczycy nie celowali w wymyślnych ślubach. Freyr uroczyście związał po kolei ręce nowożeńców złotym sznurem i polecił ich opiece Asgerdy dokonując połączenia par. Wiele mówiło się, że Festus Terius na ziemiach swych zapewne powtórzy ceremonię w obrządku adronistycznym, ale dla ludu Æìr Dìnn dokonało się tu i teraz i wiwat wielki się podniósł.
Wnet rozpoczęto turniej i niemożebne pijatyki i zabawy na cześć zaślubin. Æirdinnczycy wnet szybko udowodnili, że o ile uroczysty i rozbudowany ceremoniał zaślubin jest im obcy, to świętowanie ich jest właściwą częścią, której oddawali się ochoczo.
![[Obrazek: HWggHVv.png]](https://i.imgur.com/HWggHVv.png)
- Sigrida Lennartdóttir Vænir wychodzi za mąż za Eysteina Ingolfsónna Baldera
- Jorunn Lennartdóttir Vænir wychodzi za mąż za Festusa Teriusa aep Westes
- Torey Er'Ardheslaiq wychodzi za mąż za Volunda Lennartsónna Vænir
- Iris Etchevèrry wychodzi za mąż za Agvindura Lennartdritta Vænir
