20-Feb-2019, 03:29 PM
@pingwin.
Czyli karawana 20 km dziennie.
10-12 dziennie w specyficznych przypadkach to nie jest przesada. Tempo marszu armii polega trochę na zasadzie najsłabszego ogniwa. Im większa armia, tym więcej czynników mogących spowolnić. Karawana kupiecka to ze 20 wozów w których może odpaśc koło. tabory 5k armii to tych wozów 500.
Stan dróg, czasem niesforność armii.
Jeden wynikły czynnik opóxniający opóźni nie daną kompanię, a całą armię w ramach której ta kompania operuje.
Konna armia idąca komunikiem bez taborów może się przemieszczać błyskawicznie i 120 km dziennie. Jak stolica Cao np.
Ogólnie to o ile Badet nie będzie prał AdDura idąc przez kontynent z buta, to wszelkie limity marszu w liczbie prowincji imho tak czy owak znaczenia nie mają.
Wielkość armii, jej skład (czy sama konna), kwestia czy tabory czy bez itp, itd, oraz odległośc na jaką ta armia jest rzucana, powinny mieć odzwierciedlenie TYLKO w tym kiedy doszli w skali roku i ile mogą operować na terenie celu spełniając tam rozkazy z tajnego.
Powiedzmy jak puszczę lekką konną na łupienie Córdilaes bez taborów, Saharczyk z jakichś powodów nie może powołać armii (np. wszyscy jego wojowie właśnie piorą się ze Skrybą w Diodarii) i by obronić Córdilaes puszcza armię Tymus z Elis/Andern, armię dużą, pieszą.
Do bitwy dojść nie powinno, bo zanim Tymus nadejdzie, to moi już z łupami są z powrotem.
I tyle, a nie mierzenie linijką gdzie kto zdołał dojść.
Czyli karawana 20 km dziennie.
10-12 dziennie w specyficznych przypadkach to nie jest przesada. Tempo marszu armii polega trochę na zasadzie najsłabszego ogniwa. Im większa armia, tym więcej czynników mogących spowolnić. Karawana kupiecka to ze 20 wozów w których może odpaśc koło. tabory 5k armii to tych wozów 500.
Stan dróg, czasem niesforność armii.
Jeden wynikły czynnik opóxniający opóźni nie daną kompanię, a całą armię w ramach której ta kompania operuje.
Konna armia idąca komunikiem bez taborów może się przemieszczać błyskawicznie i 120 km dziennie. Jak stolica Cao np.
Ogólnie to o ile Badet nie będzie prał AdDura idąc przez kontynent z buta, to wszelkie limity marszu w liczbie prowincji imho tak czy owak znaczenia nie mają.
Wielkość armii, jej skład (czy sama konna), kwestia czy tabory czy bez itp, itd, oraz odległośc na jaką ta armia jest rzucana, powinny mieć odzwierciedlenie TYLKO w tym kiedy doszli w skali roku i ile mogą operować na terenie celu spełniając tam rozkazy z tajnego.
Powiedzmy jak puszczę lekką konną na łupienie Córdilaes bez taborów, Saharczyk z jakichś powodów nie może powołać armii (np. wszyscy jego wojowie właśnie piorą się ze Skrybą w Diodarii) i by obronić Córdilaes puszcza armię Tymus z Elis/Andern, armię dużą, pieszą.
Do bitwy dojść nie powinno, bo zanim Tymus nadejdzie, to moi już z łupami są z powrotem.
I tyle, a nie mierzenie linijką gdzie kto zdołał dojść.
