Posłowie rozwinęli pismo od Despoty Justyniana, następnie odczytali go głośno wobec zgromadzonych.
"My, Despota Justynian Angelos, z woli niebios pan i opiekun swego ludu pragnę ci przekazać me słowa. Wobec ostatnich swoich kroków przyczyniłeś się wielce do chaosu w regionie. Działania swe legitymizowałeś łaską płynącą od bogów, lecz wobec próby załamałeś się. Jaki zatem z ciebie wysłannik niebios??. My ratując twój lud nadstawiliśmy karku i teraz nadal prowadzimy wojnę z Państwem Północnym! Któż zatem ma więcej w sobie siły? My nadal prowadzimy wojnę w imię chęci opieki jeno twego ludu, a teraz i naszego! Oto nasza cena za sojusz z tobą "słaby carze" . Wzywamy cię do wykreślenia swego podpisu z paktu w jaki z nami wstąpiłeś, nie ciebie bowiem a twój lud jeno tylko mogłem bronić! "
![[Obrazek: Double-he_qwshqaq.png]](http://s2.ifotos.pl/mini/Double-he_qwshqaq.png)
"My, Despota Justynian Angelos, z woli niebios pan i opiekun swego ludu pragnę ci przekazać me słowa. Wobec ostatnich swoich kroków przyczyniłeś się wielce do chaosu w regionie. Działania swe legitymizowałeś łaską płynącą od bogów, lecz wobec próby załamałeś się. Jaki zatem z ciebie wysłannik niebios??. My ratując twój lud nadstawiliśmy karku i teraz nadal prowadzimy wojnę z Państwem Północnym! Któż zatem ma więcej w sobie siły? My nadal prowadzimy wojnę w imię chęci opieki jeno twego ludu, a teraz i naszego! Oto nasza cena za sojusz z tobą "słaby carze" . Wzywamy cię do wykreślenia swego podpisu z paktu w jaki z nami wstąpiłeś, nie ciebie bowiem a twój lud jeno tylko mogłem bronić! "

