08-Mar-2019, 09:40 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-Mar-2019, 10:04 AM przez Kocurrrek.)
ostatnie wydarzenie
to:
1. Nie wiem od kiedy jestem oficjalnie barbarzyńcą. Jak Cao czy Ta'in uważają wszystkich innych za barbarian, to mają do tego prawo ale to ogólny event, a nie kronika Cao. Więc przynajmniej przemodelować proszę, że barbarzyńcy w oczach Cao, a nie, że barbarzyńcy ogólnie.
2. Aeidinnczycy nie zajmowali żadnych umocnień i nie rozkładali się żadnym oblężeniem. Postawili obóz niedaleko miasta i lekkim zaskoczeniem było, że bramy nie zostały po odejściu Ta'in otwarte i żołnierze Aeir Dinn nie mogą pohasać po karczmach, burdelach i targach.
Po prostu zamknięty na 4 spusty w stolicy Cesarz Cao miał info z satelity jak wygląda przemarsz oraz miał na dworze jasnowidza, który astralnie wszedł w łepek Freyra i dowiedział się co ten tak naprawdę planuje.
Liczyłbym na odniesienie się w evencie również do tego, że rycerz-poseł aeirdinnski, trwający na dworze w czasie oblężnia Ta'in, wprost mówił cesarzowi Cao (wpis w dyplo), że król Freyr by przybyć jak najszybciej idzie bez taborów i będzie żywność i spyże rekwirował na drodze przemarszu.
3. Zapłata miała być nie za zwinięcie oblężenia, a za pomoć przeciw Ta'in i pokrycie kosztow wyprawy. Nawet największy dekiel w Chengzhou czy armii Freyra zdawałby sobie sprawę, że oblężony Cao w czasie wojny nie da rady spłacić takich kosztów, toteż oczywiście Cao wypłacił o wiele mniej obiecując że resztę spłaci później.
4. Han Cao został Freyrowi wydany jako gwarant spłaty reszty w/w długu (który wobec wizji nawrotu chwilowo przepędzonej armii Ta'in i 2 rundy Ta'in vs Cao, oczywiście spłacony być nie mógł)
to:
Cytat:i miał rację, Aeirdinnczycy bowiem sprawnie zajęli opuszczone przez Tainów umocnienia, a wysłani przez króla barbarzyńców posłowie zażądali zapłaty za zniesienie oblężenia. Kilka skrzyń kosztowności zmieniło właścicieli, a syn cesarza - Han pojechał na zachód jako gwarant "przyjaznych relacji". Aeirdinnczycy zaś powrócili do domu, łupiąc jednak całe zachodnie Cesarstwo i uprowadzając w niewolę niezliczonych mieszkańców.Do zmiany na to jak faktycznie było.
1. Nie wiem od kiedy jestem oficjalnie barbarzyńcą. Jak Cao czy Ta'in uważają wszystkich innych za barbarian, to mają do tego prawo ale to ogólny event, a nie kronika Cao. Więc przynajmniej przemodelować proszę, że barbarzyńcy w oczach Cao, a nie, że barbarzyńcy ogólnie.
2. Aeidinnczycy nie zajmowali żadnych umocnień i nie rozkładali się żadnym oblężeniem. Postawili obóz niedaleko miasta i lekkim zaskoczeniem było, że bramy nie zostały po odejściu Ta'in otwarte i żołnierze Aeir Dinn nie mogą pohasać po karczmach, burdelach i targach.
Po prostu zamknięty na 4 spusty w stolicy Cesarz Cao miał info z satelity jak wygląda przemarsz oraz miał na dworze jasnowidza, który astralnie wszedł w łepek Freyra i dowiedział się co ten tak naprawdę planuje.
Liczyłbym na odniesienie się w evencie również do tego, że rycerz-poseł aeirdinnski, trwający na dworze w czasie oblężnia Ta'in, wprost mówił cesarzowi Cao (wpis w dyplo), że król Freyr by przybyć jak najszybciej idzie bez taborów i będzie żywność i spyże rekwirował na drodze przemarszu.
3. Zapłata miała być nie za zwinięcie oblężenia, a za pomoć przeciw Ta'in i pokrycie kosztow wyprawy. Nawet największy dekiel w Chengzhou czy armii Freyra zdawałby sobie sprawę, że oblężony Cao w czasie wojny nie da rady spłacić takich kosztów, toteż oczywiście Cao wypłacił o wiele mniej obiecując że resztę spłaci później.
4. Han Cao został Freyrowi wydany jako gwarant spłaty reszty w/w długu (który wobec wizji nawrotu chwilowo przepędzonej armii Ta'in i 2 rundy Ta'in vs Cao, oczywiście spłacony być nie mógł)
