Liczba postów: 1,282
Liczba wątków: 41
Dołączył: Sun Oct 2018
Mówimy o 12 km dziennie. (20 km dla legionów)
I Pingwin... co ma piernik do wiatraka? Karawana idzie inaczej niż wojsko. Orszak też.
Dalej nikt nie przeczy, że może być pojedynczy zryw dzienny (patrz choćby bitwę pod Maratonem i powrót do Aten), ale czym innym jest szybki marsz z trzydniowym prowiantem na plecach, a czym innym poruszanie się z taborem.
Dodatkowo przekraczanie choćby nawet średniej wielkości strumienia może zająć dla armii cały dzień. Z bardzo prostej przyczyny: dobry dowódca zatrzyma się i pozwoli wyschnąć butom żołnierzy. A to oznacza rozbicie obozu. I mamy dzień w plecy. Albo ryzykujemy choroby.
I1: Królestwo Ephyrii/Zakon św. Joneasza | I2: Communio Angelorum/Hetmanat Westurii+Królestwo Utheru |
I3: Despotatus Antiocheae | I4: Basilea ton Angelon | I5-8: Wieki Ciemne |
I9: Civitas Ordinium | I10: Zerruko Erresuma | I11: La Repubblika/GM/Konfederacja Kantonów Naugrimskich | I12: Basilea ton Aeton
I12: Game Master
Liczba postów: 288
Liczba wątków: 31
Dołączył: Tue Feb 2019
Jedno to marsz drugie to oblężenia miast. Nie powinno się wprowadzać zmian jeżeli nie chce się gry jeszcze bardziej gmatwać. Jak zaczniemy wprowadzać ograniczenia przemarszu to zaraz będzie trzeba pododawać czasy trwania oblężenia, zmniejszyć długość organizowania się oddziałów, bo przecież oddział 500 ludzi nie formuje się przez rok. Jeśli chcecie wprowadzać zmiany liczcie się z tym jakie konsekwencje niesie zmiana.
Liczba postów: 1,282
Liczba wątków: 41
Dołączył: Sun Oct 2018
I pingwin... armie wojskowe nie maszerują standardowo w zimie/wczesną wiosną/późną jesienią. Mowa o średniowieczu w tył. Skądś się "leża zimowe" wzięły.
A no stąd, że spróbuj ruszyć wóz na drewnianych kołach jak śniegu napada ci 2 m.
Spróbuj iść dalej i w zorganizowany sposób gdy musisz torować sobie drogę przez błoto, w którym grzęzną twoje buty (wykonane ze skóry i rozłażące się już z czasem).
Weź pod uwagę, że nie było asfaltu i pługosolarek.
No i ostatnia rzecz: im większa armia tym większy wysiłek by wszystko zaplanować. Armia nie szła jak na polu bitwy - równo. Nawet ci legioności - najczęściej kolumna marszowa była czwórkowa (stąd atak w czasie marszu był groźny), rzadko większa. Kwestia szerokości dróg/przecinek przez lasy.
Więc jak masz 20 ludzi to nie problem (5 rzędów). Jak masz 20 000 to już jest 5000 rzędów, a więc armia jest rozciągnięta na 5 km. I tutaj problem polega na tym że ciężko to tak rozplanować (rzymianie po reformach tak robili), że pierwsze oddziały były już w marszu gdy zaczynano sprzątanie obozu - ostatni za to wchodzili do rozbitego już przez pierwszych nowego obozowiska.
Jednak to wymaga organizacji, której większości armii brakowało. I tak podział na straże (przednia, tylnia) trochę to przyśpieszał, ale jednak.
I1: Królestwo Ephyrii/Zakon św. Joneasza | I2: Communio Angelorum/Hetmanat Westurii+Królestwo Utheru |
I3: Despotatus Antiocheae | I4: Basilea ton Angelon | I5-8: Wieki Ciemne |
I9: Civitas Ordinium | I10: Zerruko Erresuma | I11: La Repubblika/GM/Konfederacja Kantonów Naugrimskich | I12: Basilea ton Aeton
I12: Game Master
Liczba postów: 464
Liczba wątków: 30
Dołączył: Sun Oct 2018
Nawet jeśli nie maszeuruje się cały rok - załóżmy że połowa roku to czas zdatności do marszu/wojny dla wielkich mas wojska (bo poza okresami zimy/pory deszczowej/opadu żab), to i tak spore odległości można przebyć.
Liczba postów: 464
Liczba wątków: 30
Dołączył: Sun Oct 2018
Co do rozciągnięcia fakt - w lesie teutoborskim kolumna wojsk rzymskich rozciągnęła się na 15 kilometrów xd.
Liczba postów: 1,282
Liczba wątków: 41
Dołączył: Sun Oct 2018
Pingwin, kurde. Czytaj ze zrozumieniem.
Mówię, że trzeba to po prostu podać do wiadomości, bo EWIDENTNIE EMYRH MA JAKIEŚ OGRANICZENIE CO DO SZYBKOŚCI PRZEMARSZU.
WSZYSTKIE FRONTY DO TEJ PORY miały problem z czekaniem na posiłki. CAO, SET... no tam kwestia przemarszu zabierała multum czasu. Stąd uważam, że powinno być to po prostu podane do publicznej wiadomości - ile można się spodziewać, że armia przejdzie w jednej turze,
I1: Królestwo Ephyrii/Zakon św. Joneasza | I2: Communio Angelorum/Hetmanat Westurii+Królestwo Utheru |
I3: Despotatus Antiocheae | I4: Basilea ton Angelon | I5-8: Wieki Ciemne |
I9: Civitas Ordinium | I10: Zerruko Erresuma | I11: La Repubblika/GM/Konfederacja Kantonów Naugrimskich | I12: Basilea ton Aeton
I12: Game Master
Liczba postów: 531
Liczba wątków: 36
Dołączył: Fri Dec 2018
@pingwin.
Czyli karawana 20 km dziennie.
10-12 dziennie w specyficznych przypadkach to nie jest przesada. Tempo marszu armii polega trochę na zasadzie najsłabszego ogniwa. Im większa armia, tym więcej czynników mogących spowolnić. Karawana kupiecka to ze 20 wozów w których może odpaśc koło. tabory 5k armii to tych wozów 500.
Stan dróg, czasem niesforność armii.
Jeden wynikły czynnik opóxniający opóźni nie daną kompanię, a całą armię w ramach której ta kompania operuje.
Konna armia idąca komunikiem bez taborów może się przemieszczać błyskawicznie i 120 km dziennie. Jak stolica Cao np.
Ogólnie to o ile Badet nie będzie prał AdDura idąc przez kontynent z buta, to wszelkie limity marszu w liczbie prowincji imho tak czy owak znaczenia nie mają.
Wielkość armii, jej skład (czy sama konna), kwestia czy tabory czy bez itp, itd, oraz odległośc na jaką ta armia jest rzucana, powinny mieć odzwierciedlenie TYLKO w tym kiedy doszli w skali roku i ile mogą operować na terenie celu spełniając tam rozkazy z tajnego.
Powiedzmy jak puszczę lekką konną na łupienie Córdilaes bez taborów, Saharczyk z jakichś powodów nie może powołać armii (np. wszyscy jego wojowie właśnie piorą się ze Skrybą w Diodarii) i by obronić Córdilaes puszcza armię Tymus z Elis/Andern, armię dużą, pieszą.
Do bitwy dojść nie powinno, bo zanim Tymus nadejdzie, to moi już z łupami są z powrotem.
I tyle, a nie mierzenie linijką gdzie kto zdołał dojść.
Liczba postów: 554
Liczba wątków: 28
Dołączył: Sun Oct 2018
Tak dajcie ile prowów na ture i czekajmy na gównoburze, że jego armia nie miała akurat taborów
Liczba postów: 288
Liczba wątków: 31
Dołączył: Tue Feb 2019
Słuchajcie, gra musi mieć uproszczenia bo jest grą, rok gry rozgrywamy w ciągu jednego tygodnia, nie możemy też wszystkiego liczyć i przeliczać. Armia ma ograniczenia mówiliscie na początku 3 prowincji na rok, z obliczeń jak kocurek napisał 100km szerokości prowincji oznacza to że armia potrafi przemaszerować 300 km rocznie, czyli poniżej kilometra dziennie. Czepiam się że 3 prowincje to ogromnie za mało. Kolejna sprawa tak jak kocurek pisze dwa posty wyżej. mamy różnego typu jednostki, lekka piechota ciężka piechota tabory, lekka i ciężka kawaleria. Mamy teraz podawać ograniczenia dla każdego typu jednostki? Bo przecież Skryba może się burzyć ze on wysłał tylko kawalerie dlaczego może poruszyć się tyle co moja ciężka piechota itd. Kierujcie się też tym że to są kolejne liczenia a mamy tylko 3 MG. Czasami lepiej pozostawić coś jak jest niż zmieniać.
Liczba postów: 531
Liczba wątków: 36
Dołączył: Fri Dec 2018
20-Feb-2019, 03:49 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-Feb-2019, 03:50 PM przez Kocurrrek.)
Cytat:WSZYSTKIE FRONTY DO TEJ PORY miały problem z czekaniem na posiłki. CAO, SET... no tam kwestia przemarszu zabierała multum czasu. Stąd uważam, że powinno być to po prostu podane do publicznej wiadomości - ile można się spodziewać, że armia przejdzie w jednej turze,
Ell, ale to nie kwestia odległości.
Badet RW na Cao puścił jakoś na początku roku, a jak była u mnie na tajnym dyskusja ile właściwie stolica Cao pod oblężeniem (w którym de facto wymieniłem Badeta, bo Cao bram nie otworzył), to Emhyr mi rzucił coś takiego:
Cytat:pod koniec ostatniego roku się zamknęli
Czyli Badet z Ta'in pod stolicę Cao (wtedy jeszcze była mniej wiecej w odległości 1 prowincji od granic Badeta), szedł większą część roku...
I co ci da jasno okreslony limit ile moga przejśc wojska (czy 3, czy 10 prow), jak będziesz częstowany takimi kwiatkami?
|