A wiesz że nie zobaczyłem tego komentarza w codzie? A przynajmniej nie kojarzyłem jakoś, musiało mi z głowy wylecieć.
No ale dalej, system obsługuje kompanie z różną siłą. Jak Gacek (pardon, gm_od_wojskowości) będzie miał taki humor to jednej chorągwi 300 rycerzy da siłę 100, a drugiej 125. Bo jedni są według niego bardziej dopakowani, a drudzy mniej. I balansem będzie tu cena, w znaczeniu stosunek kosztów do siły - który powinien być równy, ale nie musi, jeśli jakaś kompania jeszcze się wzmacnia pozytywnymi cechami, albo osłabia się negatywnymi.
A ja przecież o żadną specjalną czy konkretną siłę przecież nie zabiegam. Pisałem śmiechowo że może być jak dla 50 ludków - półżartem oczywiście, ale to był bym głupi domagając się jakiejś turboprzeginy. Jak dla mnie siła może być nawet równa sile standardowej kompanii innej. Tak jak komuś by zależało żeby jego oddział nosił turboniepraktyczne hełmy jakieś w stylu gry o tron czy dark soulsów, albo żeby koniecznie walczył jakimś bajeranckim stylem, tak mi zależy na tym, żeby po prostu oddział był duży i żebym sobie mógł opisywać jak to się ładnie na placu defiladowym ustawiają jak nie w trójkąt to w kółko.
I kompletnie nie wiem w czym problem. Że taki oddział nie może być silniejszy od mniej liczebnego? To niech nie będzie, co mi szkodzi. Przecież my nie płacimy pktami czy PP od ludka, tylko od oddziału. Ale to taka sama kwestia jak upieranie się że oddział nie może mieć np, dwuręcznych mieczy, bo za mocne. Fajnie to wygląda, komuś się podoba, w bitwie to się da opisać. Ale nagle ban, bo co, ktoś się wstydzi ustawić tajną cyferkę na tym samym poziomie co u innej kompanii?
Jakbyśmy grali w fantasy to bym mógł zaproponować żeby w zamian za 2x większą liczebność ludziki oddziału były 2x słabsze fizycznie. Ale nie gramy, więc proponuję żeby w zamian były lebiegami w bezpośredniej walce i miały mizerne wyposażenie, właśnie z takiego powodu, że są chłopami oderwanymi od pługa i przymuszonymi do służby wojskowej w kulturze, która militaria ceni raczej nisko. O żadne bonusy z tytułu ogromnej liczebności się nie upominam, ot zauważam że da się je wprowadzić za cenę zwiększonego kosztu dalej może to być zbalansowane. Albo za pomocą osobnej cechy dla tej kompanii. Albo w jakikolwiek inny sposób_który_można_przedyskutować_jakby_się_ktoś_uparł_że_potrzeba.
Ot wylewam swoje żale trochę. Ale powoli zaczynam się tym nudzić w sumie, będzie co ma być xd Nie mam talentu to tak długiego narzekania.
No ale dalej, system obsługuje kompanie z różną siłą. Jak Gacek (pardon, gm_od_wojskowości) będzie miał taki humor to jednej chorągwi 300 rycerzy da siłę 100, a drugiej 125. Bo jedni są według niego bardziej dopakowani, a drudzy mniej. I balansem będzie tu cena, w znaczeniu stosunek kosztów do siły - który powinien być równy, ale nie musi, jeśli jakaś kompania jeszcze się wzmacnia pozytywnymi cechami, albo osłabia się negatywnymi.
A ja przecież o żadną specjalną czy konkretną siłę przecież nie zabiegam. Pisałem śmiechowo że może być jak dla 50 ludków - półżartem oczywiście, ale to był bym głupi domagając się jakiejś turboprzeginy. Jak dla mnie siła może być nawet równa sile standardowej kompanii innej. Tak jak komuś by zależało żeby jego oddział nosił turboniepraktyczne hełmy jakieś w stylu gry o tron czy dark soulsów, albo żeby koniecznie walczył jakimś bajeranckim stylem, tak mi zależy na tym, żeby po prostu oddział był duży i żebym sobie mógł opisywać jak to się ładnie na placu defiladowym ustawiają jak nie w trójkąt to w kółko.
I kompletnie nie wiem w czym problem. Że taki oddział nie może być silniejszy od mniej liczebnego? To niech nie będzie, co mi szkodzi. Przecież my nie płacimy pktami czy PP od ludka, tylko od oddziału. Ale to taka sama kwestia jak upieranie się że oddział nie może mieć np, dwuręcznych mieczy, bo za mocne. Fajnie to wygląda, komuś się podoba, w bitwie to się da opisać. Ale nagle ban, bo co, ktoś się wstydzi ustawić tajną cyferkę na tym samym poziomie co u innej kompanii?
Jakbyśmy grali w fantasy to bym mógł zaproponować żeby w zamian za 2x większą liczebność ludziki oddziału były 2x słabsze fizycznie. Ale nie gramy, więc proponuję żeby w zamian były lebiegami w bezpośredniej walce i miały mizerne wyposażenie, właśnie z takiego powodu, że są chłopami oderwanymi od pługa i przymuszonymi do służby wojskowej w kulturze, która militaria ceni raczej nisko. O żadne bonusy z tytułu ogromnej liczebności się nie upominam, ot zauważam że da się je wprowadzić za cenę zwiększonego kosztu dalej może to być zbalansowane. Albo za pomocą osobnej cechy dla tej kompanii. Albo w jakikolwiek inny sposób_który_można_przedyskutować_jakby_się_ktoś_uparł_że_potrzeba.
Ot wylewam swoje żale trochę. Ale powoli zaczynam się tym nudzić w sumie, będzie co ma być xd Nie mam talentu to tak długiego narzekania.
I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza), I11: KKN-GM, I12: Cesarstwo Ta'in
gg: 57514667
gg: 57514667

![[Obrazek: 02kEn2i.png]](https://i.imgur.com/02kEn2i.png)