Liczba postów: 710
Liczba wątków: 28
Dołączył: Sat Oct 2018
Cytat: Może jeszcze taka wariacja, że Twoi podają w historii że Trzy Królestwa Vunoalfe (te od przodków moich) gnębiły Braniborczyków i dlatego ci się zbuntowali i je obalili, a moi twierdzą, że Braniborczycy zostali zaproszeni na te ziemie ale niewdzięcznie podnieśli bunt i zawłaszczyli miasta dla siebie?
I może taki początek ludu, że byli bardziej związani z wsiami i uprawą a Vunoalfczycy (czyli pralud moich) dumni siedzieli w swoich trzech miastach/grodach trzymając handel itp, stąd też rosły animozje.
To może zróbmy tak, że moi tam byli od zawsze ale przyszli przodkowie Twego ludu, podbili ich i założyli swoje miasta. Potem był bunt moich i zawłaszczenie miast.
Cytat: -1200: Początki państwa braniborskiego, protoplastą Branibor z Hradczan.
/wg legend zaproszony przez [jakiśtam król jednego z miast Vunoalfe, wymyślę] wraz ze swoimi ziomkami, wg Twoich byli tam zawsze - wiadomix
Ja proponuję, żeby Branibor był przywódcą państwa ale po jego śmierci kilka lat później rozpadło się ono i wkroczyli Vunoaltczycy, którzy założyli miasta.
Cytat:-1100: Reakcja pogańska, kryzys wewnęrzny
/widziałbym, że w tym okresie wg Twoich (ale też najpewniej prawda, tylko nie lubi się o niej pamiętać u moich) władcy Vunoalfe próbowali wytępić adronizm i żywioł braniborski w ogóle, ostre pacyfikacje wsi, brutalne mordy, gwałty, grabieże i ogólnie jazda bez trzymanki, Braniborczycy nigdy nie zapomnieli tego władcom miast
Oki
Cytat: -1000: Początek ekspansji na wschód [do uzgodnienia ze Skrybą]
/jak już się ogarnęli to Sieciech czy tam jego potomek stwierdził, ze nie będzie spokoju póki miasta nie upadną, a że jednak były silne to się długo broniły (umocnienia, sieć sojuszy, bitni wojownicy, wyrównane starcia i takie tam).
Może nie Sieciech tylko któryś z jego potomków ale ogólnie ok. Przeniósłbym może jednak ten podbój na ok -900 lub nawet -800 bo tak to dziwnie by wyglądało, gdyby te miasta istniały tylko kilkadziesiąt lat.
Cytat: -600: Koniec ekspansji, osiągnięcie obecnych granic państwa.
/upada ostatnie z miast-królestw Vunoalfe [nazwę wymyślę, będzie germańską nazwą któregoś z Twoich większych grodów może ], krótko po tym król Theuvjubeft prowadzi eksodus tych, którzy staną się Djodoarami (za sprawą migracji oraz zróżnicowania "emigrantów" - z różnych plemion Vunoalfe oraz nawet sąsiednich) "powstańcie niezłamani", ci którzy przeżyli.
Oki
Cytat: Pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami możemy razem jeszcze wymyślić wydarzenia wojen braniborsko-vunoalfiańskich jak chcesz, oblężenia, bitwy, zmiany sojuszy etc. by było ciekawiej. Ogólnie do analogii IRL widziałbym teorię, że Słowianie wyparli Germanów z kraju wiślańskiego ;d i Germanie ruszyli na podboje.
Możemy zrobić, że vunoalczycy chcieli odzyskać swoje ziemię dlatego ponownie najechali Braniborczyków ale zostali odparci. W czasie tej wojny można porobić nawiązania do wojen polsko-niemieckich, typu bitwa na Psim Polu (może też być legendarna jak IRL) czy obrona Głogowa.
Cytat: Jako, że i tak bezpośrednio graniczymy, to może jeszcze jakieś bardziej współczesne wydarzenia? Spotkanie władców? Nie wiem jak tam wasza wiara zapatruje się na mariaże z innowiercami, ale też jakiś symboliczny związek mógłby być.
Widziałbym chociaż częściowe pojednanie, Djodoarowie wzdychają do starego dobrego Vunoalfe ale nie jest tak, że się w całości odwołują do jego dziedzictwa, ważniejszym kamieniem węgielnym wspólnoty jest okres wędrówki, który ukształtował lud. Stosunki mogą być różne, ale raczej już nie diabolo wrogie. Chyba, że widzisz to inaczej
Wiara nie ma nic przeciwko mariażom z innowiercami więc spoko  Nie mam pomysłu na jakieś wydarzenia ale jestem otwarty na propozycję. Tak samo zapatruję się na stosunki, to wydarzyło się bardzo dawno temu i ludzie już tak tego nie przeżywają.
Cytat: -377: Wygaśnięcie głównej linii Braniborów, początek wojny domowej pomiędzy młodszą gałęzią Braniborów i Sklawidów, bitwa pod Mokrymi Krutami, śmierć Przemysła VI, Wacław II przejmuje rządzy
/to mogłoby być takim pojednującym, że Djodoarowie wsparli zwycięską stronę czy coś
Można zrobić, że Sklawidzi byli spokrewnieni z jakimś królewskim/możnym rodem Twoich i dostali od nich wsparcie.
Liczba postów: 802
Liczba wątków: 55
Dołączył: Sat Oct 2018
(12-Nov-2018, 10:20 AM)Skryba napisał(a): @Tymus:
ok. 680 – w Imperium wybucha Plaga Zachodnia; zaludnienie spadło o 1/3, a w prowincjach granicznych wybuchają niepokoje [-520 od startu]
/imho do powiązania z plagą planowaną przez Draconis i spółkę, może to być zaczątek do wędrówki ludów (głód z powodu załamania populacji), Ismerus podbija większość Vunoalfe, ta plaga też mogła być ostatnim gwoździem do trumny miast-królestw, które nie były w stanie już dłużej się bronić przed Braniborczykami, następujący głód oraz dawna niechęć sprawiła też, że zwycięscy Braniborczycy skazali dawnych Vunoalfian na wymarcie poprzez głód, odebrali im pola itp.
No już wspominałem, że można to połączyć. Ewentualnie nie musi być to jedna plaga lub jeden jej wybuch, ze względu, że nasza miała być raczej na zachodnich terenach Imperium. Ale tu można uzgodnić. Ewentualnie zostawiłbym tak jak jest - czyli niby plagi są, niby daty podobno ale niech uczeni IG się zastanawiają czy były to dwie regionalne plagi czy jedna globalna
Cytat:689-690 – najazd Skalków z północy dociera pod mury Tarcvinium, gdzie z trudem udaje się pokonać najeźdźców, na polu bitwy ginie Imperator Verno III – dziedziczy jego jednoroczny syn Vernus Micron [-510 od startu]
/szczyt potęgi Skalków vel Bezujanów czyli ludu który zamieszkiwał moje ziemie przez Djodoarami (może być? czy to jednak skąd inąd plemię?), po tym jak zostali pokonani nigdy już nie wrócili "do formy" i dlatego potem łatwiej ulegli moim
Może być, ten lud był taki placeholderem, ale można powiązać.
Cytat:711 – w zamachu pałacowym ginie Heliusz I w czasie przygotowywania się do wyprawy na północ przeciw Marutom; tron dziedziczy jego wnuk Heliusz II [-489]
/Marutowie to jak zgaduję moi Djodoarowie. Może być, że trwająca już wędrówka pchnęła ich na tereny imperialne, a potem dopiero jak zostali odparci poszli bardziej na północ i są tam gdzie są. Przesunąłbym zatem koniec podboju Vunoalfe przez Braniborczyków na -500 by pasowało (z -400): zresztą 300 lat starczyłoby na to spokojnie ;p
W każdym razie pierwsze wspomnienia na temat Marutów z czasów wędrówki ludów w kronikach itp.
Marutowie to miał być lud Emhyra, ale jak wchodzisz w jego buty to tak, to by byli Twoi. Jak opracuję ostateczną wersję historii to zmienię nazwę, chociaż chyba Twój lud w nazewnictwie bardziej zlatynizuję.
Cytat:722 – z IV Wojny Cywilnej korzystają Marutowie najeżdżając kolejne prowincje Imperium [-478]
/może by dodać coś, ze Marutowie zostali zaproszeni przez jednego z pretendentów i działali jako tacy nieoficjalni Foederati? a potem nie chcieli sobie pójśc, jak to germanie xd
Z tym raczej ciężej. Plan był, że wykorzystali nadarzającą się wojnę cywilną w czasie ich wędrówki ludów i operowali jako "trzecia" siła obok pretendentów.
Cytat:724 – w bitwie pod Flavią ginie Adrus, Marutowie wkraczają do Tarcvinium łupiąc i paląc miasto do gołych ruin; symboliczny koniec Imperium [-476]
/nieopłaceni lub tez ich pretendent zginął więc król Marutów/Djodoarów chciał się obłowić korzystając z okazji?
Bitwa pod Flavią to właśnie bitwa z Marutami (najeźdźcami), a Adrus jest przez nich zabity.
Cytat:725 – W Scalli Vicius Aetius aep Westes proklamuje Księstwo Andern. Odpiera grupę najeźdźców prowadzonych przez niejakiego Urciusa.
/to też Marutowie czy kto inny?
Tu bym dał jakiś inny niesprecyzowany lud, co zaginął w annałach historii.
Cytat:727 – Z Elis wyrusza Wyprawa Ostatniego Legionu na czele z Imperatorem Arionem. Udało się wyprawie odbić Tarcvinium, lecz ostatecznie rzeź jest w Lasach Desskich sprawia, że ostatnia próba uratowania Imperium spełza na niczym. Arion ginie w boju. [-473]
czyli Djodoarowie przenoszą się na dalszą północ i jednocześnie kształtuje się granica między dawnym imperium a nimi, Rzymianie robią swoje, ale Germanie też nie przegrywają u siebie 
Można by dać, że Lasy Desskie to jeszcze na południu Limesu. Legioniści mogli by wcześniej pobić w polu Twoich plemieńców dlatego Djodoarowie zaczęli wędrówkę na północ, ale w pogoni się zapędzili zbyt pewnie za nimi, no i Twoi urządzili im las Teutoburski.
Cytat:Btw. jak stary jest andronizm? W sensie kto objawił tą wiarę i kiedy. A także: jak się rozprzestrzenił i gdzie miał historyczne centrum
Adronizm powstał kilka tysięcy lat temu (jest starszy niż zapiski historyczne). Sprecyzowaliśmy jedynie, że powstał na początku II Ery Andronistycznej (obecna jest IV). W 0 RNE andronizm wyznawany był już na terenach późniejszego Imperium i Castiolione. Około 100 RNE ponadto nastąpiła konwersja Braniborczyków. Resztę dat ustalamy.
Historycznym centrum są prawdopodobnie ziemie Imperium (przynajmniej dla ortodoksji), ale co warte podkreślenia nie jest to tożsame z miejscami świętymi andronizmu, których lokalizacja jest sporna.
Liczba postów: 510
Liczba wątków: 36
Dołączył: Sat Oct 2018
12-Nov-2018, 11:22 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-Nov-2018, 11:22 AM przez Skryba.)
EDIT: to wszystko do Ismerusa, Tymus zaraz odpiszę
To może zróbmy tak, że moi tam byli od zawsze ale przyszli przodkowie Twego ludu, podbili ich i założyli swoje miasta. Potem był bunt moich i zawłaszczenie miast.
/Ok, to będzie Twoja+prawdziwa wersja, moi będą w zakłamaniu żyć
W końcu Vunoalfe w języku moich to Dworzyszcze Polan
Ja proponuję, żeby Branibor był przywódcą państwa ale po jego śmierci kilka lat później rozpadło się ono i wkroczyli Vunoaltczycy, którzy założyli miasta.
/ok, j.w
Może nie Sieciech tylko któryś z jego potomków ale ogólnie ok. Przeniósłbym może jednak ten podbój na ok -900 lub nawet -800 bo tak to dziwnie by wyglądało, gdyby te miasta istniały tylko kilkadziesiąt lat.
/może 900, jak 1200 był początek i zarazem koniec państwa Sieciecha to i tak daje im 300 lat świetności +300 lat wojen zanim upadły
Możemy zrobić, że vunoalczycy chcieli odzyskać swoje ziemię dlatego ponownie najechali Braniborczyków ale zostali odparci. W czasie tej wojny można porobić nawiązania do wojen polsko-niemieckich, typu bitwa na Psim Polu (może też być legendarna jak IRL) czy obrona Głogowa.
/miodzio, powymyślasz czy ja mam?  ogólny consesus jest więc nie będzie problemu, jak dla mnie może być Twojego autorstwa
Wiara nie ma nic przeciwko mariażom z innowiercami więc spoko Smile Nie mam pomysłu na jakieś wydarzenia ale jestem otwarty na propozycję. Tak samo zapatruję się na stosunki, to wydarzyło się bardzo dawno temu i ludzie już tak tego nie przeżywają.
/to mogę akurat ja coś wymyślić, podeślę już na PW może jak coś
Można zrobić, że Sklawidzi byli spokrewnieni z jakimś królewskim/możnym rodem Twoich i dostali od nich wsparcie.
/ok, a to Sklawidzi wygrali?
@Witold no, nie pomyślałem ;x będę tęsknić, podbijaj szybko żebyśmy granicę mieli ;*
I1: Kintore, I2: Arges, I3: Thanlocke, I4: Hazarlarim, I5: Karia, I6: Larraine, I7: Finsternis, I9: Samarkanda, I10: Teredon, I11: Dunthain/GM, I12: Djodoar
Liczba postów: 510
Liczba wątków: 36
Dołączył: Sat Oct 2018
12-Nov-2018, 11:27 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-Nov-2018, 11:27 AM przez Skryba.)
No już wspominałem, że można to połączyć. Ewentualnie nie musi być to jedna plaga lub jeden jej wybuch, ze względu, że nasza miała być raczej na zachodnich terenach Imperium. Ale tu można uzgodnić. Ewentualnie zostawiłbym tak jak jest - czyli niby plagi są, niby daty podobno ale niech uczeni IG się zastanawiają czy były to dwie regionalne plagi czy jedna globalna
/luzik, to u mnie będzie jako globalna i zaczynająca się na wschodzie
Marutowie to miał być lud Emhyra, ale jak wchodzisz w jego buty to tak, to by byli Twoi. Jak opracuję ostateczną wersję historii to zmienię nazwę, chociaż chyba Twój lud w nazewnictwie bardziej zlatynizuję.
/mnie obojętne jak będziesz nazywać, każdy ma swój język i swoje określenia  Emyrh póki co nie pojawił się nawet na forum, zobaczymy jak to będzie, nie ukrywam że chcę wygrać tą miejscówę bo jest fajna xd
Z tym raczej ciężej. Plan był, że wykorzystali nadarzającą się wojnę cywilną w czasie ich wędrówki ludów i operowali jako "trzecia" siła obok pretendentów.
/luzik, nic na siłę
Tu bym dał jakiś inny niesprecyzowany lud, co zaginął w annałach historii.
/oki
Można by dać, że Lasy Desskie to jeszcze na południu Limesu. Legioniści mogli by wcześniej pobić w polu Twoich plemieńców dlatego Djodoarowie zaczęli wędrówkę na północ, ale w pogoni się zapędzili zbyt pewnie za nimi, no i Twoi urządzili im las Teutoburski.
/ogólnie ok, ale chyba bardziej by pasowało że już na północ od limesu w takim razie, miałbym też jakieś takie miejsce święte dzięki temu od razu 
bitwa zwycięska dla Twoich - na południe od limesu (zapodasz nazwę?), ostry wpitol dla moich, a potem jakiś nowy król Djodoarów robi zasadzkę na północy w Lesie i dzięki temu kształtuje się w ogóle obecny limes
Historycznym centrum są prawdopodobnie ziemie Imperium (przynajmniej dla ortodoksji), ale co warte podkreślenia nie jest to tożsame z miejscami świętymi andronizmu, których lokalizacja jest sporna.
/pytam bo póki co widzę siedliska u Ciebie i Czechów, a w środku dziura  ale mniemam, że zapełnicie.
I1: Kintore, I2: Arges, I3: Thanlocke, I4: Hazarlarim, I5: Karia, I6: Larraine, I7: Finsternis, I9: Samarkanda, I10: Teredon, I11: Dunthain/GM, I12: Djodoar
Liczba postów: 710
Liczba wątków: 28
Dołączył: Sat Oct 2018
/Ok, to będzie Twoja+prawdziwa wersja, moi będą w zakłamaniu żyć
1. Oki jak chcesz :
/miodzio, powymyślasz czy ja mam?
2. Oki, jak wymyślę to wyślę Ci na PW
/ok, a to Sklawidzi wygrali?
3. Tak, to jest obecna dynastia. Kiedy wygasłą główna linia rodu Braniborów to był spór, czy władzę ma objąć młodsza linia czy Wacław II Sklawida, mąż córki ostatniego króla.
Liczba postów: 802
Liczba wątków: 55
Dołączył: Sat Oct 2018
(12-Nov-2018, 11:27 AM)Skryba napisał(a): Można by dać, że Lasy Desskie to jeszcze na południu Limesu. Legioniści mogli by wcześniej pobić w polu Twoich plemieńców dlatego Djodoarowie zaczęli wędrówkę na północ, ale w pogoni się zapędzili zbyt pewnie za nimi, no i Twoi urządzili im las Teutoburski.
/ogólnie ok, ale chyba bardziej by pasowało że już na północ od limesu w takim razie, miałbym też jakieś takie miejsce święte dzięki temu od razu 
bitwa zwycięska dla Twoich - na południe od limesu (zapodasz nazwę?), ostry wpitol dla moich, a potem jakiś nowy król Djodoarów robi zasadzkę na północy w Lesie i dzięki temu kształtuje się w ogóle obecny limes Ok. To niech będzie, że ta bitwa na południe to na polach Ignatejskich.
Liczba postów: 510
Liczba wątków: 36
Dołączył: Sat Oct 2018
Jeszcze wiesz co by się przydało?
Mapy Imperium z jakiś kluczowych okresów  o to apelujemy razem z Witkiem
I1: Kintore, I2: Arges, I3: Thanlocke, I4: Hazarlarim, I5: Karia, I6: Larraine, I7: Finsternis, I9: Samarkanda, I10: Teredon, I11: Dunthain/GM, I12: Djodoar
Liczba postów: 802
Liczba wątków: 55
Dołączył: Sat Oct 2018
No już teraz widzę, że mapy Imperium jakie mapy trzeba będzie zaktualizować, więc chyba z wrzucaniem ich poczekam na resztę podań.
Liczba postów: 554
Liczba wątków: 28
Dołączył: Sun Oct 2018
Daj chociaż zarys a nie czekaj na graczy, tak to w nieskończoność będziemy te podania edytowac
Liczba postów: 802
Liczba wątków: 55
Dołączył: Sat Oct 2018
![[Obrazek: iPJtFeN.png]](https://i.imgur.com/iPJtFeN.png)
To tak, jedna z ostatnich wersji.
Granatowy - Tarcvinium
Różowy - pierwsze podboje, miasta greko-rzymskie
Zielony - podboje późniejsze
Żółtawy - "sojusznicy" zależni od Imperium (uzgodnienia z Saharczykiem i Hareoonem)
Fioletowy - kolonie Imperium
To tak, na tą chwilę nasuwają się dwie kwestie. Po pierwsze @Witold jesteś oddzielony od głównej części Imperium, bo Mati nie chciał rozmawiać o wchodzeniu jego kraju w skład tego Imperium, stąd też propozycja kolonii tam.
@Skryba, by powstał ładny limes proponowałbym granicę na rzece - czyli jedną prowincję miałbyś po Imperium odziedziczoną.
|