Z woli pełnego zapału, pełnego życia, prężnego, przepysznego, raźnego, rześkiego, pełnego wdzięku, przyjemnego, wysmakowanego, anielskiego, czarownego, męskiego Księcia Tànkredè Etchevèrry zaprasza się przedstawicieli różnych kultur Imperiusa Umara II wielkiego Wezyra Sułtanatu Raszimu, Ernesta II Króla Królestwa Castiglione, Brycea Er'Ardheslaiq Króla Królestwa Còirdìlaes do Corvo Bianco, aby dyskutować o rzeczach istotnych dla regionu.
|
Konferencja w Corvo Bianco
|
|
22-Feb-2019, 09:26 PM
![]() Na spotkanie przybywa poselstwo z Raszimu na czele z Lin Badenem. Poseł mówi, że Wielki Wezyr jest bardzo ciekawy, dlaczego dostał zaproszenie z tak odległego kraju, nie mniej jednak dziękuje za nie i przeprasza, że nie mógł się pojawić. Poseł wyraźnie uradowany twierdzi, żę jest tak szczęśliwy podróżą, że chyba coś go rozsadzi od środka. W darze wręcza pozłacanego, przepięknie zdobionego cepa wyrobionego w Anszanacie.
24-Feb-2019, 03:20 PM
Przybywa wuj króla Eugenio Silvio Nazario.
24-Feb-2019, 08:03 PM
Do Corvo Bianco przybywa Król Bryce, nie ukrywa on zdziwienia z zaproszenia na tak nadzwyczajny zjazd.
I11: Despotat Milingów
25-Feb-2019, 06:22 PM
[hide].[/hide]
25-Feb-2019, 06:22 PM
[hide]Wezyrze... Jak to jest być skrybą?[/hide]
25-Feb-2019, 06:24 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-Feb-2019, 06:24 PM przez Princeps.)
[hide]Dobrze
. . . . . . Ale moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze albo że nie dobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że ludzi. Ekhm... Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam. I co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, które pomaga się nam rozwijać. Ja miałem szczęście, by tak rzec, ponieważ je znalazłem. I dziękuję życiu. Dziękuję mu, życie to śpiew, życie to taniec, życie to miłość. Wielu ludzi pyta mnie o to samo, ale jak ty to robisz?, skąd czerpiesz tę radość? A ja odpowiadam, że to proste, to umiłowanie życia, to właśnie ono sprawia, że dzisiaj na przykład buduję maszyny, a jutro... kto wie, dlaczego by nie, oddam się pracy społecznej i będę ot, choćby sadzić... znaczy... marchew.[/hide]
[hide]Moim zdaniem również nie ma tak, że dobrze albo że nie dobrze.[/hide]
25-Feb-2019, 06:26 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-Feb-2019, 06:27 PM przez Princeps.)
[hide]A czy w Annarietcie znają taki południowy żart?
Otóż, dlaczego Basileos nie zje kremówki? . . . . . . BO NIE ŻYJE!![/hide]
25-Feb-2019, 06:27 PM
[hide]Śniło mi się jakieś państwo które nic nie może. Tylko... jak się mogło nazywać?[/hide]
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

![[Obrazek: latest?cb=20180217172038]](https://vignette.wikia.nocookie.net/wiedzmin/images/8/80/W3_SS_Dulla_kh%27Amanni.png/revision/latest?cb=20180217172038)