Wojna Północna - Front Wschodni
rok 1208
Królestwo Djodoarów
Sothadwant dusuá [Chorągiew Królewska]
Dowódca: Majordom Euidulre e Djubumi (Doświadczenie:2; Mistrz walki w terenach otwartych, Zdobywca twierdz)
Pozostali Dowódcy: Królewicz Genorein e Jaukjahab (Doświadczenie:5; Kreatywny, Obrońca twierdz)
Buthueguvo [Ciężka jazda]: (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
Buthueguvo [Ciężka jazda]: (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
Egudau [Lekka jazda]: (Stan: 95%, Morale: 50%, Doświadczenie:5%)
Egudau [Lekka jazda]: (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
Egudau [Lekka jazda]: (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
Wufehevo [Mieszana piechota]: (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
Wufehevo [Mieszana piechota]: (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
Wufehevo [Mieszana piechota]: (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
Braifievi [Łucznicy]: (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 5%)
VS
Imperium Tarcvinium
Legio I "Augusta":
Dowódca: Legat Ekstraordynaryjny Florian Corriveau
Trybuni: Cioran Matias aep Getens
I Cohors [Kohorta Piesza] (Stan: 100%, Morale: 40%, Doświadczenie: 15%)
II Cohors [Kohorta Piesza] (Stan: 100%, Morale: 40%, Doświadczenie: 15%)
III Cohors [Kohorta Piesza] (Stan: 100%, Morale: 40%, Doświadczenie: 15%)
I Cohors Ingeniaria [Kohorta Magistralna] (Stan: 100%, Morale: 40%, Doświadczenie: 15%)
Legio II "Gloria":
Dowódca: Legat Aemilius Maius aep Ulis
Trybuni:
Maxentius Galius aep Berio
Marcus Tulius aep Reto jako dowódca Praesidmium Palutenice
Iustinius Erio aep Visius jako dowódca Praesidium Visabotice
I Cohors Axualia [Kohorta Vigilów] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%) [Praesidium Visabotice]
II Cohors Axualia [Kohorta Vigilów] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%) [Praesidmium Palutenice]
III Cohors Axualia [Kohorta Foederati] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%) [Praesidmium Palutenice]
I Alae [Alae Kopijnicza] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%) [Praesidium Visabotice]
I Alae Axualia [Alae Pomocnicza] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Legio III "Fidei":
Dowódca: Prefekt Generalny Magnus Rufus aep Dovan [Naczelny dowódca wojsk imperialnych]
Trybuni:
Rufius Erlus aep Westes
IV Cohors Axualia [Kohorta Vigilów] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
V Cohors Axualia [Kohorta Vigilów] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
VI Cohors Axualia [Kohorta Foederati] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
I Cohors Exploratores [Kohorta Ekspedycyjna] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
II Alae [Alae Kopijnicza] (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Różowa Armia
Dowódca: Iorwethè (Doświadczenie:1; Zwolennik konnicy)
W skład tej armii wchodzi:
- Brygada Vrijheid (1 kompania)
--------------------------------------------------------------
Annarietta
Armia Błękitnych Hełmów
Dowódca: Eskele (Doświadczenie 1; Inspirujący, Fanatyk)
W skład tej armii wchodzą:
- Wspaniała Bogata piechota (2 kompanie)
- Wspanialsza Bogatsza piechota (1 kompania)
- Kusznicy z Corvo Bianco (1 kompania)
Còirdìlaes
Ekspedycja Cuideachadh
Główny Dowódca: Firth Er'Ardheslaiq (Doświadczenie: 9 ; Kreatywny, Stróż prawa)
Kompania Claidheamh-mòr "Mic Cnoc" (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Kompania Claidheamh-mòr "Armachd" (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Kompania Claidheamh-mòr "Sabaid" (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Kompania Shiltron "Ghaisgich" (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Kompania Shiltron "Sleagh" (Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Kompania Shiltron "Creag"(Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%)
Zakon
Armee von Ostmarsch:
Dowódca: Wolfgang aep Graunden (Doświadczenie: 9; Niecierpliwy, Fanatyk, Agresywny)
Dodatkowy dowódca - przywódca konnicy: Hans aep Oetke [1165] (Doświadczenie: 3, Inspirujący, Mistrz szkoleń, Zwolennik konnicy)
Dodatkowy dowódca: Radost "Piącha" z Wilczanów (Doświadczenie: 8; Dobrego zdrowia, Skuteczny napastnik)
Trzecia rota łuczników zachodniego zaciągu Stan: 95%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Pierwsza kompania inżynieryjna Stan: 90%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Rota z Kelchcomtat Stan: 95%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Rota z Suden-Ahrecomtat Stan: 95%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Rota z Zentral-Ahrecomtat Stan: 95%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Pierwsza rota łuczników zachodniego zaciągu Stan: 100%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Pierwsza rota białej gwardii Stan: 100%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Druga rota łuczników zachodniego zaciągu Stan: 100%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Pierwsza chorągiew ciężkiej konnicy Stan: 100%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Druga chorągiew ciężkiej konnicy Stan: 100%, Morale: 45%, Doświadczenie: 0%
Pierwszy Najemny Regiment Tercios Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%
Drugi Najemny Regiment Tercios Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%
Pierwszy Najemny Oddział Białych Łuków Stan: 100%, Morale: 50%, Doświadczenie: 0%
Wszystko zaczęło się od wyścigu w zeszłym roku. Wyścigu o to kto pierwszy dotrze do najbliższego miasta i zajmie ją lub wesprze. Szczęście sprzyjało w tym wypadku Djodoarom. Ale tylko w tym. Zbliżając się do miasta natrafiali oni na puste wsie, nie natrafiali na żywego ducha oprócz szabrowników tu i ówdzie. Prowincja widmo. Po dotarciu do miasta zdali sobie sprawę czemu tak było. Miasto było gotowe i zwarte, zwieziono do niego ogromne ilości zapasów, a na murach czekali gotowi do walki żołnierze. Oblężenie rozpoczęto.
Kiedy na wiosnę 1207 roku wciąż ono trwało obóz Djodoarów sam już przypominał twierdzę - umocniony, z systemem transzej i palisad chroniących przed ostrzałem. Udało się też utworzyć spore ilości sprzętu oblężniczego: drabiny, tarany, osłony... ze stolicy wciąż jednak nie przychodził rozkaz o szturmie. Wieści z zachodu napawały optymizmem - może uda się zakończyć wojnę bez większych bitew na tym froncie i wszyscy wrócą bezpiecznie do domów. Wszak to najlepszy moment na dyplomacje.
Przyszły jednak złe wieści - oto armie Zakonu, Imperium, a nawet królestwa Coirdiales szły na odsiecz oblężonej stolicy Płonącego Miecza. Więcej - okrążały one wojska północnych i skutecznie odcinały od kontaktu z macierzą. Gdy tylko te wieści dotarły do namiotu głównodowodzących, zwołano naradę. Trwała ona niecały kwadrans. Nie było krzyków. Nie wysłano zwiadu aby zabezpieczyć się przed zbliżającymi armiami. Majordom wyszedł. Za nim wyszedł książę i pozostali oficerowie. Dowódca spojrzał na księcia i skinął mu głową, a następnie zwrócił się do zebranych niższych oficerów.
- Szturmujemy - odchrząknął - Dupy w troki!
Po szybkich przygotowaniach, gotowe były drabiny, taran, a nawet zdecydowano się użyć niedokończonej wieży oblężniczej. Czas naglił. Do walki wysłano nawet kawalerzystów. Tej części bitwy nie ma nawet co opisywać. Każdy kto ma jakieś pojęcie wie jak wyglądała. Mnóstwo trupów jeszcze przed samym wejściem na mury czy wyważeniem bram. Tłok, pot i krew w walce o blanki. Krwawa bitwa o ulicę i domy miasta. Na koniec zmuszenie wojsk Imperialnych do kapitulacji po zagonieniu ich w kozi róg. Jeńców było niewielu. Strat było mnóstwo. Po obu stronach. Większość kawalerzystów zginęła. Kawalerzyści... Pamiętacie wieżę o której wspominałem. Miała posłużyć jako główne uderzenie na mury, siła ta miała składać się z elitarnej kawalerii, na standardy wojska, oczywiście. Większość z nich była w pobliżu wieży, część była na wieży gotowa do ataku. I stało się. Zacytuję jednego z żołnierzy widzących to.
- No to chuj. Jebło.
Wieża została ostrzelana przez siły Imperialnych, nie żeby to miało znaczenie. Zwyczajnie koło zostało uszkodzone, a może felernie zamonotowane? Nikt nie miał czasu sprawdzić. Wieża runęła razem z kawalerzystami... na resztę kawalerzystów.
Jednakże wracając. Miasto upadło. Siły Djodarów splądrowali je wzdłuż i wszerz. Zbierano żarło i alkohol na głównym placu aby świętować, tutaj wieszano kilku imperialnych, tam się trochę gwałciło. Szybko jednak ta czarująca zabawa się zakończyła, bo wszyscy usłyszeli sygnały alarmowe. Mówił one: "Nadciąga wróg". No to wszyscy ruszyli na mury. Bramy na szczęść nie wyłamano, bo i taran padł w połowie drogi. Żołnierze, niektórzy już podchmieleni, inni podrajcowani swawolami pędzili na mury z myślą, że trzeba jeszcze tylko ich odgonić i można wracać do świętowania.
Abyście widzieli ich twarze. Zapach chmielu nagle zamienił się w zapach szczyn i gówna. Zamiast odgłosów gwałtów słychać było klnących, a nawet pochlipujących żołnierzy. Jak horyzont długi i szeroki nadchodziły armie Imperialne, nie minęło długo kiedy przybyły armie zakonu.
Teraz pomyślicie, czas na naradę. Otóż nie. Majordom tylko spojrzał na księcia, ten spojrzał na niego i już wiadomo o czym obaj myśleli. Chwilę później w stronę siły zakonnych wyruszył poseł. Generał przyjął go przed szeregami armii, tak aby i zakonni i djodarowie widzieli. Biedny poseł, niech mu ziemia lekką będzie, zadowolony z siebie po godzinie rozmowy, że wynegocjował korzystną kapitulacje, już zastanawiał się gdzie postawi swoją willę za nagrodę ze strony księcia. Podziękował generałowi armii zakonnej odwrócił się... i wypluł płuca, a przynajmniej część, tą którą wyciął miecz generała wbity w plecy posła. "Kapitulacji chyba nie będzie" pomyślał Majordom.
Książę wygłosił przemowę do swojego wojska. Długą i wyczerpującą. Ładnie ujętą ale mówiącą o jednym, za to w piękny sposób. Wszyscy tutaj zginiemy, więc walczymy do samego końca. Jednak książę obiecał swoim ludziom, że zrobi wszystko co w jego mocy aby wrócili oni do domu. W trakcie powyższej przemowy podniósł tak wszystkich na duchu, że aż jego samego oświeciło. Wpadł na genialny pomysł, może trochę niegodny jednak skuteczny jak cholera. Kazał wprowadzić on mieszkańców miasta na mury i ciąć ich na kawałki. Można by pomyśleć, że jego żołnierze będą oburzeni... ale świetnie się bawili tnąc biednych mieszkańców i jeńców którzy zostali z poprzedniej bitwy. W szeregach armii zakonnych i imperialnych zapanował kompletny chaos, przed ich oczami barbarzyńcy cięli ich ludzi świetnie się przy tym bawiąc. Generałowie i dowódcy wiedzieli, że nie dadzą rady sami utrzymać wojsk w ryzach, jak się wszystko posypie to sytuacja będzie niewesoła. Więc aby nie stracić resztek kontroli i wykorzystać gniew swoich żołnierzy zarządzili oni szturm, a później następny, i następny, i następny... Nie trzeba mówić, że były one nieprzygotowane - wszystkie bowiem rozpoczynały się praktycznie z marszu.
Raz odbili się od murów, raz udało im się wedrzeć na mury i nawet do miasta, aby potem zostać wyrżniętymi. Samo miasto płonęło. To tu, to tam ktoś upuścił pochodnie albo w ostatnim zrywie przed śmiercią podpalił budynek w którym ginęli jego towarzysze, nie ważne której strony. Trup ścielał się gęsto.
Następnie przybył posiłki. W końcu pojawiły się armie z Annarietty i Còirdìlaes. Nowoprzybyli na początku nie wiedzieli nawet na co patrzą, co się przed nimi wyprawia. Niektórzy nawet zaczynali się modlić i przypuszczać, że trafili do samych piekieł, czy w co tam wierzyli. Płonące miasto w tle. Żołnierzy deptających zwłoki swoich towarzyszy, robiących z nich tarcze, już martwe, walki na murach.
Żołnierz z Annarietty, niedoszły poeta zapewne, nazwał to bitwą o Hełmowy Jar, bo tak trupami był obłożony dookoła i hełmów tyle się walało. Oczywiście podzielił się tylko tytułem swojej twórczości, bo po dołączeniu nowych armii do walki zarobił jako jeden z pierwszych strzałę kolano. Śmiertelną.
Trupów było tyle, że zaczęły się tworzyć z nich niewielkie mury, blokady na ulicach czy broń do zrzucania próbujących wejść po drabinach. Po długim czasie jednak obrońcy zostali zepchnięci z murów. Oczywistym było, że szans najmniejszych już nie mają. To i cofnęli się w głąb miasta... i rozbiegli się na rozkaz dowódcy, księcia może nawet, podpalając wszystko i wszystkich, samobójczo szarżując na wrogów. Celu dopełnili, wszyscy zginęli.
Sprzymierzeńcy ostatecznie wygrali... bitwę. Bo miasta już nie było, dosłownie. Ruina i kilka kamieni. Mury stały, a przynajmniej ich część. Może jakiś szlachcic będzie chciał w przyszłości wykupić mury, a w środku zbudować miasto. Kto wie. Pewne jest to, że na pewno nie będzie to nikt z północy. Po totalnej anihilacji armii północy, wraz z księciem i majordomem, którzy padli gdzieś w trakcie walki, pewnie zadźgani przypadkiem, droga na północ stała przed armiami sprzymierzeńców otworem. Opowiedzieć można by było również historię innych dowódców czy oficerów ale padali oni jak muchy, tracili kończyny czy inne części ciała tak samo jak zwykli żołnierze. Dość biedna historia na opowieść, prawda?
Tylko Còirdìlaes i jej dowódcy zachowali na tyle trzeźwości umysłu aby zabezpieczyć okolicę. Zajęli oni wszystkie okoliczne przeprawy na granicznych rzekach i spalić, ograbić i zgwałcić kilka wsi na północy... a przynajmniej tak mówiono, jednak pewnym było, że pierwsze dwie z tych czynności zrobili na pewno.
A teraz, północ stoi otworem. Nie ma już obrońców. Wojska południa muszą tylko po nią sięgnąć. Ze zgliszczy zaś zaczęto wydobywać zrabowane uprzednio skarby...
Stan po bitwie:
Królestwo Djodoarów
Sothadwant dusuá [Chorągiew Królewska] - zniszczona
Imperium Tarcvinium
Legio I "Augusta" - zniszczona
Legio II "Gloria":
Dowódca: Legat Aemilius Maius aep Ulis
Trybuni:
Maxentius Galius aep Berio - ranny
Marcus Tulius aep Reto jako dowódca Praesidmium Palutenice
Iustinius Erio aep Visius jako dowódca Praesidium Visabotice - l. ranny
I Cohors Axualia [Kohorta Vigilów] (Stan: 75%, Morale: 45%, Doświadczenie: 20%) [Praesidium Visabotice]
II Cohors Axualia [Kohorta Vigilów] (Stan: 80%, Morale: 45%, Doświadczenie: 20%) [Praesidmium Palutenice]
III Cohors Axualia [Kohorta Foederati] (Stan: 75%, Morale: 45%, Doświadczenie: 20%) [Praesidmium Palutenice]
I Alae [Alae Kopijnicza] (Stan: 90%, Morale: 45%, Doświadczenie: 20%) [Praesidium Visabotice]
I Alae Axualia [Alae Pomocnicza] (Stan: 80%, Morale: 45%, Doświadczenie: 20%)
Legio III "Fidei":
Dowódca: Prefekt Generalny Magnus Rufus aep Dovan [Naczelny dowódca wojsk imperialnych]
Trybuni:
Rufius Erlus aep Westes
IV Cohors Axualia [Kohorta Vigilów] (Stan: 70%, Morale: 45%, Doświadczenie: 20%)
V Cohors Axualia [Kohorta Vigilów] (Stan: 75%, Morale: 45%, Doświadczenie: 20%)
VI Cohors Axualia [Kohorta Foederati] (Stan: 75%, Morale: 45%, Doświadczenie: 20%)
I Cohors Exploratores [Kohorta Ekspedycyjna] (Stan: 65%, Morale: 45%, Doświadczenie: 20%)
II Alae [Alae Kopijnicza] (Stan: 90%, Morale: 45%, Doświadczenie: 20%)
Różowa Armia
Dowódca: Iorwethè (Doświadczenie:1; Zwolennik konnicy) (umarł poza bitwą)
W skład tej armii wchodzi:
- Brygada Vrijheid (1 kompania) - 75%/45%/10%
--------------------------------------------------------------
Annarietta
Armia Błękitnych Hełmów
Dowódca: Eskele (Doświadczenie 1; Inspirujący, Fanatyk) - zginął
W skład tej armii wchodzą:
- Wspaniała Bogata piechota (2 kompanie) po 50%/45%/20%
- Wspanialsza Bogatsza piechota (1 kompania) 65%/45%/20%
- Kusznicy z Corvo Bianco (1 kompania) 70%/45%/20%
Còirdìlaes
Ekspedycja Cuideachadh
Główny Dowódca: Firth Er'Ardheslaiq (Doświadczenie: 9 ; Kreatywny, Stróż prawa)
Kompania Claidheamh-mòr "Mic Cnoc" (Stan: 85%, Morale: 45%, Doświadczenie: 10%)
Kompania Claidheamh-mòr "Armachd" (Stan: 95%, Morale: 45%, Doświadczenie: 10%)
Kompania Claidheamh-mòr "Sabaid" (Stan: 85%, Morale: 45%, Doświadczenie: 10%)
Kompania Shiltron "Ghaisgich" (Stan: 80%, Morale: 45%, Doświadczenie: 10%)
Kompania Shiltron "Sleagh" (Stan: 85%, Morale: 45%, Doświadczenie: 10%)
Kompania Shiltron "Creag"(Stan: 95%, Morale: 45%, Doświadczenie: 10%)
Zakon
Armee von Ostmarsch:
Dowódca: Wolfgang aep Graunden (Doświadczenie: 9; Niecierpliwy, Fanatyk, Agresywny) - c. ranny, stracił l. oko. - cecha nienawidzi Djodoarów
Dodatkowy dowódca - przywódca konnicy: Hans aep Oetke [1165] (Doświadczenie: 3, Inspirujący, Mistrz szkoleń, Zwolennik konnicy) -+ cecha nienawidzi Djodoarów
Dodatkowy dowódca: Radost "Piącha" z Wilczanów (Doświadczenie: 8; Dobrego zdrowia, Skuteczny napastnik) - cecha nienawidzi Djodoarów
Trzecia rota łuczników zachodniego zaciągu Stan: 65%, Morale: 40%, Doświadczenie: 20%
Pierwsza kompania inżynieryjna Stan: 50%, Morale: 40%, Doświadczenie: 20%
Rota z Kelchcomtat Stan: 65%, Morale: 40%, Doświadczenie: 20%
Rota z Suden-Ahrecomtat Stan: 55%, Morale: 40%, Doświadczenie: 20%
Rota z Zentral-Ahrecomtat Stan: 65%, Morale: 40%, Doświadczenie: 20%
Pierwsza rota łuczników zachodniego zaciągu Stan: 65%, Morale: 40%, Doświadczenie: 20%
Pierwsza rota białej gwardii Stan: 40%, Morale: 40%, Doświadczenie: 20%
Druga rota łuczników zachodniego zaciągu Stan: 55%, Morale: 40%, Doświadczenie: 20%
Pierwsza chorągiew ciężkiej konnicy Stan: 55%, Morale: 40%, Doświadczenie: 20%
Druga chorągiew ciężkiej konnicy Stan: 60%, Morale: 40%, Doświadczenie: 20%
Pierwszy Najemny Regiment Tercios Stan: 70%, Morale: 45%, Doświadczenie: 20%
Drugi Najemny Regiment Tercios Stan: 70%, Morale: 45% Doświadczenie: 20%
Pierwszy Najemny Oddział Białych Łuków Stan: 75%, Morale: 45%, Doświadczenie: 20%