Osobistości w polityce - przywódcy stronnictw
#1
Sokoły
[Obrazek: tJjooNy.png]
Prefekt Generalny Magnus Rufus aep Dovan
Prefekt Generalny jest człowiekiem starej daty. Zaczął służbę jeszcze pod dziadem obecnego księcia i to właśnie z wojska wyniósł przydomek „Centurion”. Zaskarbił go sobie podobno tym, że na karkach swoich podwładnych łamał tyle lasek oficerskich jakby służył nie w armii Ligi, a w jednym z legionów Imperium Tarcvinium. Magnus jest zwolennikiem tradycyjnej szkoły walki i uznaje, że skuteczna armia to taka, która walczy jak legiony imperialne. Nie angażuje się zbytnio w politykę, zostawiając dbanie o interesy Prefektury swym adiutantom.


Jastrzębie
[Obrazek: zOW4Oct.jpg]
Prefekt Morski Celius Nareses aep Dion

Ród aep Dion jest jednym z najbogatszych rodów w Elis. Od samego początku Ligi jego przedstawiciele piastują wysokie stanowiska urzędnicze, co pozwala im dbać także o interesy ich familii. Jednym z przedstawicieli Dionów został Celius – za młodu doświadczony kapitan morski, starość zaś przyniosła mu pragnienie pozostawienia po sobie spuścizny. Dlatego od objęcia urzędu przez niego mówi się w prefekturze o wzmożonych przygotowaniach do wielkiego projektu.


Mewy
[Obrazek: wbNnv2K.jpg]
Wysoki Radca Igleus Cerwa aep Werce

Aep Wercowie mimo że nie są tak bogaci jak Dionowie, to dali się poznać jako sprawna rodzina kupiecka, której przedstawiciele robią interesy od Simandaru do Varangardu. Nieformalnym przywódcą rodu w ostatnich latach zaś został trzeci syn nestora – Igleus, który to podobno już sam zgromadził majątek większy niż jego bracia.


Gołębie
[Obrazek: iFGl0H1.jpg]
Wysoki Radca Festus Dzeus aep Berio

Gołębie zawsze byli najspokojniejszym ze stronnictw co sprawiało, że awanturnicy nie mieli u nich czego szukać. Dlatego też nikogo nie zdziwiło jak szanowny patrycjusz – Festus został wybrany na ich przywódcę. Mówi się, że aep Berio nie ma zbytnich ambicji i jedyne czego pragnie to pokojowe spędzenie swej kadencji.


Jaskółki
[Obrazek: ZKFoyvm.jpg]
Deputat Horatius Humbur aep Bezus
Deputat Horatius Humbur chodzi na obrady Rady obleczony w złote szaty i purpurę. Nikogo nie dziwi ten fakt, bo Horatius jest jednym z tych ludzi, którzy mogą sobie na to pozwolić. Ciekawszy jest jednak fakt, że ten obecny potentat handlowy przyszedł na świat jako syn ubogiego kupca. Niech ktoś nie mówi, że w Lidze nie ma rzeczy niemożliwych.


Szpaki
[Obrazek: iowdcQ9.jpg]
Radca Erion Osca aep Urius

Szpaki są swego rodzaju unikatem w polityce Ligi. Biedni mieszczanie i bogaci plebejusze, którzy dostali się na salony, aby „bronić” interesu tych, którzy ich wybrali. Jednak mało kto pozostaje wierny tym ideom, a większość Szpaków stara się wzbogacić na zasiadaniu w Radzie. Jednak Erion jest chwalebnym wyjątkiem. Ten ubogi szlachcic zaczytany w barci aep Harków – kommunałów z Imperium Tarkwijskiego chce być trybunem ludu, tak jak oni. Przed nim jednak jeszcze daleka droga.


Pszczoły
[Obrazek: 24MN3k3.jpg]
Wikariusz Serius Eus aep Westes

Pszczoły to zawsze było stronnictwo skupione wokół dworu i rodu aep Westes. Nic zatem dziwnego, że kiedy Wielki Magister mianował na Wikariat Prowincjonalny swego brata – Seriusza, to jego wybrano na przywódcę Pszczół. A mało kto bardziej do tego pasuje. Seriusza można na korytarzach spotkać jak przemyka z czarnymi plikami dokumentów i asystentami postępującymi jak cienie za nim. Oto królowa i jej rój idzie.


Kruki
[Obrazek: JUWfq7a.jpg]
Loquens Cento

Wśród gawiedzi zawsze oddawano głosy na dwa stronnictwa. Jednym z nich były Szpaki, a drugim właśnie Kruki. Frakcja ta reprezentuje interesy zwłaszcza uboższego duchowieństwa (większość Archisacerdosów należy do innych partii) i jest rzecznikiem adronizmu na łamach Rady. Ostatnio jako jej nieformalny przywódca dał się poznać młody kaznodzieja – Cento, który w płomiennych przemówieniach przypominających kazania, wytyka odstępstwa od świętej wiary.


Orły
[Obrazek: PZKO4vK.jpg]
Hrabia Tarcius Delius aep Perstes
Hrabiowie aep Perstes wywodzą swe pochodzenie od legatów Imperium Tarkwijskiego, którzy wybronili tereny Septimii przed najazdem dzikusów i dzięki temu uzyskali liczne ziemie na terenie tych hrabstw, stając się najbardziej szanowanym rodem arystokratycznym z prowincji. Jednak Tarcius nie przypomina swego dzielnego przodka – od pola bitew czy mównic woli biesiady i spokój prowincji. Dlatego jego bytność w stolicy jest zazwyczaj krótka i huczna.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości