Benedykt XIII
| Benedykt XIII
Postać |
|
|---|---|
| Dynastia | brak |
| Edycja | D1414 |
| Lata życia | 1342-1425 |
| Wiara | katolicyzm |
| Ważne wydarzenia | Schizma zachodnia |
Benedykt XIII - Pedro de Luna pochodził z Aragonii, z jednego z najmożniejszych rodów królestwa. W 1352 został subdiakonem, następnie studiował na uniwersytecie w Montpellier, natomiast w 1375 papież Grzegorz XI mianował go kardynałem diakonem Santa Maria in Cosmedin. Przez długie lata argument, że Benedykt był ostatnim kardynałem mianowanym przed nastaniem schizmy będzie podnoszony przez stronników papieża. W kwietniu 1378 wziął udział w Soborze w Rzymie podczas którego został obrany Urbana VI, jednak kilka miesięcy później wraz z grupą kardynałów uznał wybór za nieważny, jako wymuszony pod groźbą i wypowiedział posłuszeństwo Urbanowi. Następnie wraz z innymi kardynałami udał się do Fondi, gdzie kolejnym papieżem zostaje obrany Klemens VII, co staje się początkiem Wielkiej Schizmy Zachodniej. W 1378 zostaje delegatem Klemensa VII w Iberii, a w 1393 we Francji - udaje mu się przekonać władców i duchowieństwo tych królestw do poparcia Klemensa.
Po śmierci Klemensa w 1394 sobór w Awinionie obiera kardynała de Lunę papieżem, który przyjmuje imię Benedykt XIII. Jego wybór uznają Francja, Aragonia, Kastylia, Nawarra, Szkocja, Cypr, Zakon Joannitów oraz niektóre państwa Rzeszy. Benedykt XIII zdecydowanie broni legalności swojego pontyfikatu i nie poddaje się naciskom wzywającym go do abdykacji. Jego nieugięta postawa doprowadza do kryzysu, podczas którego opuszcza go większość zwolenników zarówno spośród duchownych jak i władców, a on sam przebywa w Awinionie. Kryzys zostaje zażegnany w 1403, gdy Benedyktowi ponownie podporządkowuje mu się grupa kardynałów oraz władcy Kastylii i Francji.
W 1404 nawiązuje rozmowy na temat zakończenia schizmy z papieżem rzymskim Bonifacym IX, jednak śmierć Bonifacego i wybór Innocentego VII doprowadza do zerwania negocjacji. Rozmowy zostają wznowione po śmierci Innocentego VII w 1406 i wyborze na jego miejsce Grzegorza XII. Rozmowy jednak nie przynoszą rezultatów, a Francuzi zniecierpliwieni przedłużającą się schizmą wypędzają Benedykta z Awinionu i wspomagają organizację Soboru w Pizie w 1409. Sobór ten uznaje za nieważny wybór zarówno Benedykta jak i Klemensa, oraz obiera nowego papieża - Aleksandra V, pogłębiając schizmę i tworząc trzecią obediencję. W 1414 Benedykt organizuje Dysputację z Tortosy, pod wpływem której wydaje bullę „Etsi doctoribus Pentium” nakazującej obostrzenia wobec Żydów.
Wobec przedłużających się Schizmy sytuację postanawia rozwiązać Zygmunt Luksemburski, zwołując wespół z Janem XXIII (papieżem pizańskim) Sobór w Konstancji, na który tłumnie stawili się przedstawiciele prawie wszystkich państw europejskich. Czym dłużej trwały obrady soboru tym bardziej słabła pozycja Benedykta, który w 1415 przyrzekł zrzec się papiestwa jeśli uczynią to pozostali dwaj papieża. Sytuację zmienia jednak śmierć Grzegorza XII w 1415 oraz rzeź Soboru w 1416 w wyniku której zamordowany zostaje Jan XXIII. Co prawda konklawe w Rzymie w miejsce Grzegorza obiera Klemens VII, jednak obediencja pizańska rozpada się i grono zwolenników Benedykta znacznie się powiększa: uznaje go między innymi Kastylia, Aragonia, Portugalia, Burgundia, Francja, Bretania, Anglia, Genua i Zakon Krzyżacki, podczas gdy Klemensa popierają państwa Unii Krewskiej, Unii Kalmarskiej i państwa Włoskie, a także pozostałe zakony i państwa łacinników w Grecji.
Sam Benedykt po rzezi Soboru przystępuje do działania i w 1416 ekskomunikuje Albrechta IV von Saxe Wittenberg i Jacopo Caldorę oraz ustanawia 13 grudnia świętem Męczenników z Konstancji. W tym samym roku wydaje bullę wzywającą do krucjaty przeciw Maurom, mianuje nowych kardynałów oraz wzywa króla Francji Karola IV do odbicia w jego imieniu siedziby papieży w Awinionie (którą zdążył przejąć hrabia Prowansji, Ludwik Andegaweński). Potępia także heretyków z Armii Boga Jedynego, a także wspomaga wysiłki króla Anglii w walce z zwolennikami herezji Lollardów.
Kolejnym rokiem tryumfu jest 1418, w trakcie którego Benedykt zyskuje aż dwie nowe siedziby. Kastylijczycy nadają mu we władanie Sanktuarium w Santiago de Compostela, Francuzi oddają mu we władanie Awinion - Benedykt ostatecznie zdecydują się przeprowadzić do tej ostatniej, zachowując jednak siedziby zarówno Santiago jak i w Tortosie. Mimo, że przeprowadzka jest trudna, długa i żmudna kończy się sukcesem oraz znacznym wzrostem prestiżu Benedykta.
Prawdziwym przełomem okaże się jednak śmierć Paolo Orsiniego i wynikająca z niej nowa wojna włoska. Klemens VII próbując odzyskać władzę nad Rzymem wezwał na pomoc Króla Neapolu, który ruszył przeciwko siłom Komuny Rzymskiej i jej sojusznikom. W 1422 Król Neapolu dokonuje zaskakującej zmiany sojuszy, doprowadza do uwięzienia Klemensa VII i składa hołd Benedyktowi. Na wieść o tym obediencja rzymska rozpada się, a kolejni władcy i biskupi ślą swoich posłów do Benedykta z darami, prześcigając się w pokorze i zapewnieniach o swojej lojalności. Papież Benedykt niczym miłosierny ojciec przebacza dzieciom które pobłądziły, rozumiejąc, że nie warto się srożyć gdy spełniają się marzenia o jedności Kościoła i powszechnym uznaniu, a także że może nie mieć wiele czasu w świecie doczesnym by walczyć z niepokornymi.
Ostatnim problemem pozostawała przeprowadzka do Rzymu, gdyż we Włoszech cały czas trwała wojna. Mimo, że Benedykta uznała praktycznie cała Europa to powrót do Wiecznego Miasta nie był wcale oczywisty. Już podróż do Awinionu była bardzo męcząca dla sędziwego Papieża, a teraz czekałaby go porównywalna wyprawa - dodatkowo jak pokazał Sobór w Konstancji bycie Papieżem wcale nie zapewniało bezpieczeństwa ze strony najemników. Sytuację zmieniły negocjacje z Zygmuntem Luksemburskim i zapewnienie o jego pomocy oraz ochronie dla Benedykta. Gdy je tylko otrzymał, Benedykt wyruszył z wielkim pośpiechem wraz z asystą sabaudzką, czując, że z każdym dniem robi się coraz słabszy. Przez całą podróż każe skracać postoje, spinać konie, byle tylko jak najszybciej dotrzeć do Rzymu. Gdy Benedykt przekraczał bramy miasta i widział wiwatujący tłum, na jego twarzy oprócz zmęczenia, było widać ogromne wzruszenie. Mimo, że współpracownicy nalegali na odpoczynek Papież zdecydował się tego samego dnia objąć swoją Bazylikę i odprawić w niej Mszę Św. Kilka dni później do Rzymu przybył Zygmunt Luksemburski wraz z Wenecjanami i Austriakami, a podczas uroczystej Mszy Św. Benedykt koronował go na Cesarza. Ostatki sił wykorzystuje by brać udział w żmudnych negocjacjach pokojowych zwołanych przez Zygmunta między Ligą środkowoitalską, Neapolem i ich sojusznikami. Papież prawie nie przemawia, zmęczony i zasmucony powolnością osiągania porozumienia. Od czasu do czasu odzywa się za niego wicekanclerz, kardynał de Santa Maria. Benedykt już wie, że nie doczeka porozumienia.
O ile Mszę Św. koronacyjną Papież odprawia jeszcze normalnie, to do swojej posiadłości dociera już półprzytomny i wyczerpany. Benedykt czując, że zbliża się jego godzina, spowiada się i otrzymuje ostatnie namaszczenie, by odejść spokojnie kilka godzin później. Jak zanotują kardynałowie, Benedykt powie przed śmiercią, że Pan obdarzył go większą łaską niż Mojżesza - ten tylko zobaczył ziemię Kanaan, a on zdołał dotrzeć do Rzymu. Jego odejście oznajmią dzwony bijące w całym mieście.