19-Nov-2018, 10:18 PM
[hide]Elamici i Medowie bytują razem od dawna - nie ma już właściwie czystych tradycji elamickich (w sensie dawnego Elamu).
Może dwór:
Złoty Dwór - dwór Anszana pełen jest sykofantów, młodszych synów satrapów szukających posady, medyjskich wodzów proszacych o rozstrzygnięcie honorowych konfliktów z innymi plemionami, mnichów z zapomnianych klasztorów, zwyczajnych szarlatanów czy obcych dostojników albo zasiedziałych gości... Nie mówiąc o sługach, urzędnikach czy zwyczajnych dworzanach! Sam Anszan zaś musi mieć gest - a jego dwór musi lśnić - jest w końcu spadkobiercą największego imperium świata i najstarszych jego cywilizacji! Na dworze Anszana bez ustanku trwają polowania, uczty czy pokazy artystów... I tylko skarbnik cicho narzeka na koszta tych wszystkich darmozjadów...[/hide]
Może dwór:
Złoty Dwór - dwór Anszana pełen jest sykofantów, młodszych synów satrapów szukających posady, medyjskich wodzów proszacych o rozstrzygnięcie honorowych konfliktów z innymi plemionami, mnichów z zapomnianych klasztorów, zwyczajnych szarlatanów czy obcych dostojników albo zasiedziałych gości... Nie mówiąc o sługach, urzędnikach czy zwyczajnych dworzanach! Sam Anszan zaś musi mieć gest - a jego dwór musi lśnić - jest w końcu spadkobiercą największego imperium świata i najstarszych jego cywilizacji! Na dworze Anszana bez ustanku trwają polowania, uczty czy pokazy artystów... I tylko skarbnik cicho narzeka na koszta tych wszystkich darmozjadów...[/hide]
