[PRZYJĘTY] Królestwo Djodoarów
#1
[Obrazek: M86Vr4M.png]
ciemny niebieski - startowe 6 prowincji
jasny niebieski - potencjalne ZS
strzałka - kierunek migracji do obecnych ziem


Djodoarowie: dyɒdɒar – powstańcie niezłamani
 

Społeczeństwo
Daʊ (dau) – wolni ludzie, rodzimowiercy, raczej posiadający ziemię na własność. Pańszczyzna nie istnieje, na rzecz wspólnoty płacone są jedynie podatki w naturze oraz wykonywane są prace w ramach królewskich projektów (budowa dróg, fortyfikacji etc).
Hawrupo – niewolnicy. Pojmani w wojnie, dzieci niewolników (także z małżeństw mieszanych), skazańcy. Najniższy stan, nie jest chroniony praktycznie przez żadne prawa, a ludzie z niego pochodzący traktowani są raczej jako własność, przedmiot. Ilość niewolników pracujących w domostwie czy na polu świadczy o bogactwie pana. Wymaga się od nich ogromnych nakładów pracy.
Naindi – szanowani wolni ludzie. Wywodzą się z najlepszych, elitarnych i zawodowych wojowników o znanym wśród ludu imieniu. Ich zawołania bitewne (dyidoi) są źródłem chwały dla całej ich rodziny, która czasami się nimi posługuje. Czasami za szanowanych uznaje się również mądrych rozjemców i doradców, a nie tylko wojowników.
Zasadniczo i prawnie wszyscy Djodoarowie są równi (poza niewolnikami rzecz jasna), rozróżnia się jednak ich status – czyli jak cię widzą, tak cię piszą. Ilość i jakość posiadanych narzędzi, niewolników, ile płaci się na rzecz wspólnoty w podatkach, a nawet noszone i posiadane stroje świadczą o tym z kim ma się do czynienia. Jeśli eksponujesz bogactwo (jihəʊbai), to nie ma w tym nic zdrożnego, wręcz jest to źródłem chwały.
Społeczeństwo jest ksenofobiczne, obce zwyczaje, języki i religie (apostazja karana jest śmiercią) są traktowane z dużą rezerwą. Gwarantem praw obcokrajowców (hatheza) na ziemiach Djodoarów jest sam władca, który bierze ich w opiekę swoim autorytetem. Poza tym nie posiadają żadnych. Dlatego jeśli władca zdecyduje, że dana osoba lub grupa nie jest już pod jego opieką ... wtedy najlepiej będzie grzecznie opuścić granice. Djodoarowie uważają się za lud wybrany i mają o sobie bardzo wysokie mniemanie, a co z tego wynika, mały szacunek do obcych.
Kobiety są prawnie równe mężczyznom, oczywiście o ile spełniają warunki dla ludzi wolnych. Mogą i służą w wojsku (najczęściej jako veifthoheum, to jest tarczowniczka), a co za tym idzie, mogą też zostać wybrane na władczynię. Istnieją pewne uprzedzenia i nie jest to łatwa droga, ale żadne prawo jej nie zakazuje. Na pewno kobiety mogą bez przeszkód zarządzać majątkiem.

Władza
Król (dusuá) lub królowa (tel) wybierani są dożywotnio, nie istnieje zwyczaj dziedziczności władzy, chociaż zdarzały się w historii przypadki wyboru na władcę dziecka lub krewniaka poprzednika. Zasadniczo najbardziej ceniona jest siła (beikfst), która rozumiana jest jako siła charakteru jak i ciała. Władca musi być zdolnym, sprytnym i wytrwałym wojownikiem by prowadzić (brebe) swoich pobratymców, dlatego też ce cechy są cenione. Specjalny sejm elekcyjny zwany jest Brauftreudi. Do czasu zaprzysiężenia praw i koronacji elekt zwany jest Brauft. Koronuje władcę najstarszy i najbardziej szanowany zarazem Djodoar. Koronacja musi odbyć się przy użyciu starożytnego artefaktu – Żelaznej Korony (Frihuntholuz). Nie posiada ona zdobień ani szlachetnych kamieni, przypomina raczej pogiętą i ostrą obręcz, na której odcisnął się dotkliwie ząb czasu. Jej symbolika jest bardzo ważna, podobno pochodzi od pierwszego króla, Theuvjubefta, jeszcze z czasów wędrówki. Bez korony nie można zostać prawowitym władcą.
Władza bezpośrednia wiążę się nade wszystko z obronnością i prowadzeniem wojen. Jej limity są raczej zwyczajowe. Świętością jest nienaruszalność osoby i majątku wolnego człowieka, chyba że jest zdrajcą lub skazańcem (wtedy też traci swoją wolność). Najczęstsze zarzuty wobec władców przekraczających swą władzę dotyczyły właśnie sporów z wolnymi ludźmi, gdy król czy królowa chcieli zarekwirować jakieś dobra lub zniesławili córę czy syna dobrego domu. O prawach świadczą sejmy wolnych ludzi (Ufriuthoánli). Podejmują też ważne decyzje, które wymagają zasięgnięcia opinii ludu i bez której król czy królowa mogliby zostać posądzeni o tyranię.
 
Religia
Na początku istniały we wszechświecie dwie potężne siły, małżonkowie-rodzeństwo Frichuid (Niebiański Ojciec, zwany też po prostu A lub Bʊlwi - niebo) oraz Tenuda (Matka Ziemia, zwana też Ilru). Z ich sił powstały w wielkim, płynnym ogniu olbrzymy, pierwsze istoty. Nic się nie zaczynało, nic nie miało końca, czas był jednością z żywiołami, a boska siła (energia, thefiad) istniała zespolona w jednym miejscu i wszystkich na raz.
Dwóch olbrzymów, Dyuwɒdz oraz Nenstwɒdz postanowiło to zmienić, będąc niezadowolonymi z tego, że istnieją w pustce, którą nie dało się rządzić i która szybko im zbrzydła. Swym sprytem i wspólnymi siłami poczęli rozrywać od siebie Frichuida i Tenudę – niebo i ziemię, by zamieszkać i rządzić powstałym światem. Udało im się uczynić tylko mały rozłam, z którego w istocie powstał znany nam świat, ale zjednoczona dotąd boska siła zaczęła się rozpierzchać, w większości kierując się do Niebiańskiego Ojca. Olbrzymi zdołali uchwycić jej część, upiększając ziemię oraz tworząc swych poddanych – ludzi. Ze zmieszania boskiej siły ze złotem powstali mężczyźni, zaś ze srebrem kobiety. Ustanowiony porządek nie trwał długo, albowiem Dyuwodz ubił podstępem Nenstwodza by samemu rządzić ludźmi i światem. Tenże podstęp i zdrada zepsuły charakter pierwszych ludzi, czyniąc ich podatnych na zło. Dyuwodz spłodził z ludzkimi kobietami wielu bogów, zaś z siłami ziemi wiele duchów, aczkolwiek część z nich uważa się za potomstwo Nenstwodza.
Bogowie i duchy stanowią siły wyższe od ludzi, ale niższe od absolutów – Frichuida i Tenudy. Po rozłamie (bræzun) Tenuda objęła rząd nad ziemią i światem podziemi, natomiast jej dawny mąż czuwa nad niebiańskim ładem, czasem, ocalałą boską siłą – jest z tego powodu stróżem daru życia, zapala błyskawice i włada przedwiecznym ogniem. Za dawniejszych czasów, gdy z rodzimowierstwem starły się inne religie, głównie profetyczne z południa i zachodu, popularne było modelowanie tej wiary w typowy dualizm. Matka miała odpowiadać za materialność i grzeszność, natomiast ojciec za duchowość i doskonałość. Ta wykładnia jednak została odrzucona, mimo że podwójność natury jest popularna w wierze.
Duchy rzek, lasów, gór i innych miejsc często je nawiedzają i obcowanie z nimi przez ludzi jest postrzegane jako naturalne i częste. Sprawia to, że wśród obcych często określa się wiarę Djodoarów jako „drogę duchów”. Rola (pomniejszych) bogów jest stosunkowo mniejsza. Wśród wielu mitów opowiadanych wśród ludzi znajdzie się wiele opowiadających o czynach i historiach owych bóstw, zawsze wiedzionych przez pasje, pożądliwość względem bogactw jak i seksualną, gubiących się wzajemnie lub w starciu z żywiołami. Słowem, bogowie albo to rozcieńczyli z ludźmi swoją krew na tyle, że stracili większość swych mocy i jedynie jakaś sławniejsza rodzina może powoływać się na boskie pochodzenie (niczym herosi), albo padli w boju w swych licznych i legendarnych zatargach i bojach, które toczyły ziemię w czasie Ery Bogów, Ery Herosów (nyiblohed). W końcu pozostała po nich tylko pamięć, chociaż nierzadko słyszy się, że tu i ówdzie widziano jeszcze jakiegoś boga. Zarówno oni jak i duchy działają głównie ze swego kaprysu, często oszukując ludzi, czasem będąc ich wiernymi stróżami. Jest w tym ślad krwi olbrzymów.
W wierze najważniejszym aspektem kultu jest czczenie przodków. Stawia się im ołtarzyki w domostwach, struga drewniane lub kupuje kamienne figurki z podobiznami, pali się im świece oraz pomniejsze ofiary. Czynności te postrzegane są jako wyższy kult, ten związany z boską siłą i Frichuidem, bowiem z darem życia. W praktyce najbardziej oddaje się cześć zasłużonym przodkom czy krewniakom, którzy zdobyli sławę lub bogactwo, a nieudacznikom i słabeuszom nie poświęca się niczego, skazując ich na zapomnienie.
Każdy wolny człowiek może sprawować kult, a zwłaszcza w obrębie swojej rodziny. Istnieje również skromna kasta kapłańska (diblaʊ), zajmująca się wróżbami, doradztwem i rytuałami powszechnymi, publicznymi. Ich rola jest najczęściej dziedziczna z ojca na syna lub matki na córkę. Inicjacja do stanu kapłańskiego polega na odurzeniu napitkiem ziołowo-grzybowym i dojrzeniu swej pierwszej wizji. W transie kapłani mogą być pustymi naczyniami dla duchów, ale nigdy dla absolutów – powoływanie się na przemawianie w imieniu Niebiańskiego Ojca czy Matki Ziemi karane jest śmiercią. Rytuały polegają w większości, o ile w ogóle się odbywają (są raczej rzadkie) na ofierze całopalnej. Dym z ofiary unosi się do Niebiańskiego Ojca, z daru od Matki Ziemi. Wykonywany jest podwójnie, dla równowagi. Kapłani ubierają najczęściej bardzo barwne, kolorowe stroje. Świątynie pozadomowe (woning) są rzadkością i wiążą się tylko z kultem publicznym.
Kolejnym ważnym aspektem wiary jest pielgrzymka w góry, czy też ogólnie przebywanie w górach. Górskie szczyty mają przypisaną specjalną moc, jako fizyczne pamiątki sprzed rozerwania Nieba i Ziemi. Tu podział poczyniony przez ambitne olbrzymy jest nikły, a magiczne moce przepełniają okolicę, tu mieszają się światy. Rytuały przeprowadzone w górach są bardzo cenione i istotne. Wygnanie czy też pobyt w górach traktowany jest jako azyl, zatem ucieczka w góry po zabójstwie jest na przykład akceptowalna, o ile sprawca nie zostanie ujęty po drodze lub azyl nie zostanie złamany (bywa i tak). W górach rezydują także znamienici wieszcze, pustelnicy.
Ludzka dusza jak i porządek świata biorą swój początek z thefiad, boskiej siły tudzież energii. Ta siła przepływa przez wszechświat, a równowaga jest jej naturalnym stanem, której obecny chaos jest tylko chwilowym zaprzeczeniem. Wymiana zatem zawsze musi być równa, a przemiana jest zawsze rytuałem (jak na przykład rozpalanie ognia). Prawda jest ostateczną cnotą, wypływa ona bowiem wprost z tego naturalnego stanu. Za zło odpowiadają ci, którzy próbują negować reguły wszechświata (w wersji dualistycznej: z powodu pogoni za kruchą doczesnością), a zatem olbrzymi i ich następcy – częstokroć nawet ludzie, ale głównie złe, zdegenerowane i nieśmiertelne duchy. Zazwyczaj albo kierują ludźmi swymi podszeptami, albo wręcz ludzi udają – stąd ich miano: człowieczek (wældvɔ, jest to wielka obraza).

Obecny król
Gofrichuidwa (Któż Jak Bóg)
Pierwszy król
Theuvjubeft (Wojownik Ludu)

Miasta
Theuvaid, Baldrastofti, Viveng, Bethikevi, Sefisaʊthike, Woningfraekst, Fiadstofti, Wavum, Djulmubifi
Inne słówka
Sunær – ojczyzna, Thike – ziemia
Thisin – wyspa, Thisi – łańcuch wysp
Fethaig – senior, pan lenny; Sefiwi - zamek
theuv – lud

 
Historia
[Do dogrania z sąsiadami]

PS - przed startem, nie wiem jeszcze jak wygląda kalendarz
-1000 PS okres trzech królestw w Vunoálfe 
-800 PS początek migracji [ludu Ismerusa] i podboju przez nich Vunoálfe (* do dogadania *)
-400 PS koniec podboju Vunoálfe  przez [lud Ismerusa] (* do dogadania * ), początek wędrówki Djodoarów oraz powstanie Żelaznej Korony
-200 PS szczyt potęgi królestwa Djodoarów
-100 PS ostatnie, nieudane powstanie autochtonów (zwani przez Djodoarów Bezujanami /Bezuian/)


Na około tysiąc lat temu istniały trzy królestwa w ziemi Vunoálfe (dworzyszczu ziemi Polan). Był to trwały sojusz między grodzonymi osadami, które czerpały swój dobrobyt z bogatych ziem i minerałów wydobywanych spod ziemi. Dwieście lat później zaczęli przybywać obcy, którzy czuli się coraz pewniej i w końcu zaczęli podbój królestw. Trwał on wiele pokoleń, tak że czterysta lat temu król zebrał ocalałych i podjął decyzję o trudnym marszu do nowej ojczyzny. Na znak zemsty i siły swego ludu wykuł Żelazną Koronę. Wiele kolejnych lat trwała ich wędrówka, ale w końcu znaleźli dla siebie nowy dom, który wzięli mieczem, tak jak im wzięto dawny dworzec.  Dwieście lat później zarobek z ziemi był znaczny, a królowie poczęli mocniej siedzieć na tronie, umacniając swe rządy. Sto lat temu doszło do ostatniego powstania tych, których niegdyś dumni Djodoarowie zwyciężyli i także tym razem zwycięstwo było po ich stronie, a zwyciężeni pomarli lub wrócili do swych kajdan.
 
I1: Kintore, I2: Arges, I3: Thanlocke, I4: Hazarlarim, I5: Karia, I6: Larraine, I7: Finsternis, I9: Samarkanda, I10: Teredon, I11: Dunthain/GM, I12: Djodoar


Wiadomości w tym wątku
[PRZYJĘTY] Królestwo Djodoarów - przez Skryba - 10-Nov-2018, 04:01 PM
RE: Królestwo Djodoarów - przez Skryba - 12-Nov-2018, 12:42 PM
RE: Królestwo Djodoarów - przez Sigrun - 12-Nov-2018, 01:21 PM
RE: Królestwo Djodoarów - przez Skryba - 12-Nov-2018, 02:33 PM
RE: Królestwo Djodoarów - przez Skryba - 16-Nov-2018, 09:17 AM
RE: Królestwo Djodoarów - przez Skryba - 18-Nov-2018, 08:02 PM
RE: Królestwo Djodoarów - przez Bojar - 18-Nov-2018, 08:56 PM
RE: Królestwo Djodoarów - przez Skryba - 18-Nov-2018, 10:57 PM
RE: Królestwo Djodoarów - przez Bojar - 18-Nov-2018, 11:07 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości