Cesarstwo Cao
1204
![[Obrazek: the-witcher-3-wild-hunt-burning-village_normal.jpg]](https://static.polter.pl/the-witcher-3-wild-hunt-burning-village_normal.jpg)
Cesarstwo Cao, słabe, choć roszczące sobie pretensje do dużej części wschodniego Imperiusa państwo, było de facto frakcją buntowników z Ta'in, którym udało się opanować tereny za zachodnimi górami po nieudanej próbie puczu wojskowego. Trójcesarstwo ostało się na bogatym wschodzie - cesarz Cao zaś zadowolić się musiał uboższymi prowincjami zachodnimi. Jego granice nie należały do bezpiecznych - ze wschodu graniczył z wrogim Ta'in, od południa z Nainpurem który zajął część cesarskich ziem, od zachodu zaś z Aeir Dinn traktowanym jako państwo białych barbarzyńców. Zasadniczo oznaczało to, że państwo słabsze od każdego ze swoich sąsiadów z osobna... nie miało żadnego naturalnego sojusznika na granicach.
Nie powinno dziwić, że w 1203 roku Państwo Środka w końcu zdecydowało się na ukrócenie "Rebelii Cao" jak nazywany był ich zachodni sąsiad. Armia Trójcesarstwa wkroczyła nieść administrację, pokój, dobro i wszystko to czego z pewnością brakowało despotycznym rządom Cao. W wyniku niesuboordynacji części wojsk trzeba było do tego dołączyć kapkę grabieży i gwałtów. Obrońcy byli całkowicie zaskoczeni takim rozwojem wypadków - stąd cesarz zdecydował się skrzyknąć wszystkie wojska w swojej stolicy Chengzhou. Wkrótce pod nią podeszły wojska Ta'in.
Gdy z zachodu wkroczyła "niosąc bratnią pomoc" armia Aeir Dinn sytuacja cesarstwa poprawiła się. Oto barbarzyńcy staną w obronie sąsiada, aby tylko Trójcesarstwo nie stało się prawdziwym zagrożeniem! Na to narzekać mogli tylko wieśniacy na drodze przemarszu tej armii: zostawali często bez grosza przy duszy, w spalonej osadzie i ze zgwałconymi żonami, córkami, babkami i prababkami. Wysoka dla nich była cena niezależności.
W końcu pod Chengzhou zebrały się trzy armie. Garnizon liczył raptem 3 pełne kompanie, przeciwko niemu stała armia Ta'in licząca przeszło 5000 ludzi... z zachodu zaś dotarła niemal ośmiotysięczna horda Aeirdinnczyków. Na jej widok obrońcy wznieśli bojowe okrzyki i zaczęli przygotowywać się do wypadu.
Dowódca wojsk wschodu nie namyślał się długo: jego sił były rozciągnięte w oblężeniu - zarządził porzucenie szańców i odwrót. Lekka jazda sprawnie osłoniła piechotę i ostatecznie do starcia nie doszło. Cesarz Cao zarządził jednak pozostawienie bram zamkniętych. Nie pomylił się w swoich przypuszczeniach: "sprzymierzeńcy" bowiem bardzo sprawnie zajęli dopiero co porzucone transzeje... i wysłali posłów do miasta. Nie ma jednak nic za darmo. W ciągu jednego dnia oblężenie Aeirdinnczyków zostało zwinięte, trochę złota zmieniło właściciela, a Han Cao wyruszył by zobaczyć świat... albo przynajmniej dwór zachodniego sąsiada jako zakładnik. Oficjalnie było to "podziękowanie za pomoc w odepchnięciu sił Ta'in" i "gwarancja przyszłych dobrych relacji".
Wśród możnych z zachodu pojawiają się jednak głosy niezadowolenia. Połupili - to prawda. Ale czy godzi się operować takim podstępem i obiecywać pomoc? Do czego jeszcze będzie zdolny ich władca? No, ale złoto jest. Stąd te wątpliwości są raczej odosobnione.
Chengzhou było ocalone! Przynajmniej na razie.
Dwie zachodnie prowincje państwa zostały bowiem złupione także w drodze powrotnej sił Aeir Dinn do ojczyzny. Dwie wschodnie zaś mają sukcesywnie wymienianą administrację - dzięki współpracy armii obecnie większość lokalnej administracji jest lojalna względem Trójcesarstwa. De facto Cesarstwo Cao skurczyło się do obszarów bezpośrednio przyległych do stolicy.
Nastroje w stolicy są minorowe, niekiedy mówi się jawnie o buncie - upodlenie przez barbarzyńców, plądrowanie, okup i zakładnik... wskazuje to na rozkład państwa. Pytanie jaki będzie jego następny ruch. Czy będzie starał się ratować kraj zdobyty przez sławnego przodka? A może porzuci to wszystko i z resztką wiernych wojsk pójdzie na obcy żołd? Może też zda się na łaską cesarzy Ta'in? Przyszłe lata zapewne przyniosą odpowiedzi.
- Kolejny rok bez walnej bitwy w Cao. Wojska Trójcesarstwa wycofują się spod stolicy.
- Aeir Dinn otrzymuje podarki i zakładnika w podzięce za "pomoc".
- Zachodnie Cesarstwo Cao splądrowane.
- Wschodnie Cesarstwo Cao poddaje się administracji Ta'in.
- Chengzhou i okoliczne wsie ostatnimi terenami kontrolowanymi przez dynastię Cao.
- Niezadowolenie wśród możnych Cao z uwagi na nieudolność władcy.
- Freyr Lennastsónn uchodzi za niehonorowego władcę.
