Liczba postów: 531
Liczba wątków: 36
Dołączył: Fri Dec 2018
02-Jan-2019, 10:54 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-Jan-2019, 10:57 PM przez Kocurrrek.)
Fajnie Ell, że nie widzisz sensu.
Możemy tak roboczo ustalić, że ja widzę? Tak w ramach eksperymentu.
Ja np. Mam niezależnie od problematyki zawartej w moim poprzednim poście i tak 2 typy toporników PR. Jedni to Varangiańscy z unii valberskiej, a drudzy to zwykli Aeirdinnczycy.
Te 2 kompanie mają różne CECHY, wykazujące różnice między nieasymilującymi się Varangami z północy, a wymieszanym nodycko-celtyckim żywiołem we właściwej części kraju. I niby tu i tu toporncy, ale ich użycie to wgl. 2 różne bajki nawet nie na poziomie taktyki pola bitwy, tylko ogólnie w wymiarze strategicznym kampanii. I na samych toporników PR mi schodzą 2 sloty.
A jak wy nie widzicie różnicy między wojskiem PR i zaciężnym (na mroczne kopytka! przecież to podstawa formowania armii!), no to ja sam już nie wiem.
Jednak bym się przychylał, że różnica jest.
I jak mam 2 formacje toporników PR, a PR się biesi jak jest za długo używane, to naturalne, że mogę chcieć na wypadek zastoju frontu zmobilizować takich toporników jako zaciężnych, by nie spadało im morale i płacić żołd.
Powstaje chyba kurde ważne pytanie, czy to mi zamiata łącznie 4 sloty rodzajów wojsk (zostawmy już w spokoju gwardię).
Ja tu poruszam imho ważną problematykę, a Ty se heheszki o onanistach.
@ Badet
Cytat:W sensie, robienie osobnych kompanii toporników i łuczników jest bez sensu, skoro można zrobić kompanie łuczników i toporników.
Faktycznie jest to jakieś rozwiązanie, nie przemawia do mnie bo mogą tu się zdarzyć muki. Chcę toporników osadzić na zdobytym mieście, a wysłać kuszników by bronili brodu i przecież nie podzielę zwartej kompanii.
Cytat:obecny system niezbyt przewiduje kompanie typu gwardia imo.
aye, dlatego 2 moje posty wcześniej pytałem, czy taka 'gwardia' będzie traktowana jako oddzielny slot rodzaju kompanii, czy jaako wariant kompanii, do dogadania z GM w kwestii szczegółów (mniejsza liczebność, większa siła + jakaś cecha). Problem choćby w tym, że nie wiem jak Wy, ale trzymanie 1 kompanii 500 sztuk woja jako gwardia, to gruba przesada i ja bym jednak optował za np. 200 os. kompanią o zwiększonej sile i dodatkowej cesze. Powraca pytanie, czy to wariant czy oddzielny rodzaj komp.
Liczba postów: 554
Liczba wątków: 28
Dołączył: Sun Oct 2018
Leon wrócił!
Liczba postów: 504
Liczba wątków: 6
Dołączył: Sat Dec 2018
02-Jan-2019, 11:05 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-Jan-2019, 11:06 PM przez Emyrh.)
(02-Jan-2019, 08:59 PM)Ellahar napisał(a): @Emyrh, wypowiedz się. Bo ja zasadniczo kompanie właśnie jako takie uproszczenie widziałem. I jedną nazwę sobie "Basilea" inną "Athanatoi" i będę fabularnie opisywał, że jedna nosi czarne płaszcze, a druga wierzy, że reinkranują się w siebie po śmierci... i tyle. Mechanicznie raczej nie spodziewam się by byli jakoś wyjątkowo różni w tym wszystkim. Mechanicznie nie będzie to miało wpływu dalej jednostka będzie miała taką samą siłę jak inne tego typu kompania.( nawet jak będzie to kij umorusany kupą )
Cytat:KocurrrekNo to jak mechanicznie nie widzisz by Twoje jednostki miały się czymś różnić, to brawo Ty. Gratki i wgl fajerwerki.
Ja widze różnicę i próbuję ustalić czy Topornicy 500 w kompanii PR + Topornicy 500 w kompanii Zaciężni + Topornicy 200 w kompanii elitarnej Zaciężni (gwardia królewska +1 cecha, wyższa siła) - to jest 1 slot kompanii z limitu różnorodności jednostek, 2, czy 3 sloty.
W tym wypadku różniły by się, kosztami a pewnie i siłą. Jeśli mówimy o kosmetyce i nazywanie jednej kompanii czarną, a drugą białą, dla mechaniki nie ma znaczenia.
Liczba postów: 1,059
Liczba wątków: 44
Dołączył: Sat Oct 2018
Jeśli masz ochotę zrobić osobne kompanie to twoja rzecz, jak uważasz. Zauważam po prostu że to nie jest konieczne (no i zwiększa ilość typów kompanii mocno, a tu rzecz się w końcu o to rozchodzi) z punktu widzenia mechaniki. No ale wolność w swoim domku, wiadomo, robisz jak masz ochotę.
Co do wielkości kompanii, to tak samo jak z jej zróżnicowaniem wewnętrznym - pełna wolność. Można zrobić kompanie 100 asasynów, można zrobić kompanie 1000 półnagich niewolników albo dowolną kombinacje. Z jakimś tam odgórnym czy oddolnym limitem rozsądku, żeby nie było milionowych czy jednoosobowych oddziałów. Np, ja mam kompanie 200 elitarnych ziomów i dużą kompanie ponad 500 piechociarzy (miała być 1000 osobowa właśnie ale coś Emyrh kręci nosem z powodu którego nie chce mi wyjaśnić xd).
Jak dla mnie to najlepiej byłoby zrobić typ kompanii "topornicy" jako zaciężnych, zrekrutować jeden oddział tego typu i go dopompowywać przywilejami i doposażeniami w trakcie gry już. I niech się GMy głowią jak to uwzględniać.
Bo co do zasady, to tak, kompania 500 toporników PR i 500 toporników Zaciężnych to dwa różne typy oddziału, zajmujące każdy po slocie. Wiadomo, ostateczna decyzja gmowska itd. ale precedens robienia różniących się od siebie mechanicznie wariantów kompanii jest imo niebezpieczny, bo to będzie takie obchodzenie tego limitu 10 kompanii tylną furtką.
Inna rzecz że absolutnie się nie spodziewałem żeby ktoś wgl do tego limitu 10 rodzajów kompanii na start dotarł, serio.
I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza), I11: KKN-GM, I12: Cesarstwo Ta'in
gg: 57514667
Liczba postów: 1,282
Liczba wątków: 41
Dołączył: Sun Oct 2018
Leoś, ty to masz problemy.
Znaczy wszystko co mówisz to ewidentnie osobne rodzaje kompanii.
I spoko. Możesz sobie robić.
Ja tylko - z założenia - stwierdzam, że praktycznie nieistotne jest poza fabułą, czy zrobisz ciężkich mieczników i dasz im cechę przeciw piechocie oraz ciężkich toporników i cechę przeciw pancerzom. No i masz te statystyki. I... de facto czy będziesz miał 220 siły bo masz mieczników i toporników, czy 220 siły bo masz 2x mieczników, czy 220 siły by masz 2x toporników... to nic.
Możesz to sobie odróżniać.
Ja odróżniam opisem fabularnym.  Wartość ta sama.
I1: Królestwo Ephyrii/Zakon św. Joneasza | I2: Communio Angelorum/Hetmanat Westurii+Królestwo Utheru |
I3: Despotatus Antiocheae | I4: Basilea ton Angelon | I5-8: Wieki Ciemne |
I9: Civitas Ordinium | I10: Zerruko Erresuma | I11: La Repubblika/GM/Konfederacja Kantonów Naugrimskich | I12: Basilea ton Aeton
I12: Game Master
Liczba postów: 531
Liczba wątków: 36
Dołączył: Fri Dec 2018
02-Jan-2019, 11:38 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-Jan-2019, 11:43 PM przez Kocurrrek.)
@Badet
1. Jazda rycerska PR
2. Jazda rycerska zaciężni
3. Jazda lekka PR
4. Topornicy PR
5. Topornicy zaciężni
6. Topornicy varangscy PR
7. Piechota strzelcza PR
8. Piechota strzelcza zaciężni
9. Lekkozbrojna piechota dinndileańskich klanów górskich PR
10. Berserkerowie PR [elite]
11. Łucznicy Kaedveeńscy PR [elite]
12. Gwardia toporników zaciężni [elite]
13. Gwardia strzelców zaciężni [elite]
I pyk, 10 zostało za plecami XD
Każda jednostka ma swoje podstawy by zaistnieć fabularnie, oraz wg mechaniki (różnica między PR, a zaciągiem jest przecież istotna, a i cechy poszczególnych oddziałów definiują ich różne profile względem użycia).
Niby wg Twojego pomysłu mógłbym pomieszać piechotę jako toporniczo-strzelecką, ale nie jestem tu do końca przekonany do takiego rozwiązania. Chyba, że w mechanice to nie robi różnicy czy piechur, czy strzelec.
@Ell
Nie wiem co Ty tam się i czemu uparłeś przy miecznicy/topornicy (ja tam tych typów nie rozpisuję oddzielnie), no ale mniejsza.
Liczba postów: 504
Liczba wątków: 6
Dołączył: Sat Dec 2018
Tak jak mówisz typ kompanii Basilea zawszę będzie miał taką samą siłę nie ważne co napiszesz ( no chyba że dopakujesz którąś z kompanii to jest inna para kalosy), jest to jedynie rozwinięcie fabularne bo cechy są już ustalone i nie będzie zmian( chyba że ig ).
Liczba postów: 1,059
Liczba wątków: 44
Dołączył: Sat Oct 2018
03-Jan-2019, 12:10 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-Jan-2019, 12:11 AM przez Badet.)
(02-Jan-2019, 11:38 PM)Kocurrrek napisał(a): @Badet
1. Jazda rycerska PR
2. Jazda rycerska Zaciężna
3. Jazda lekka PR
4. Topornicy PR
5. Topornicy zaciężni
6. Topornicy varangscy PR
7. Piechota strzelcza PR
8. Piechota strzelcza zaciężni
9. Lekkozbrojna piechota dinndileańskich klanów górskich PR
10. Berserkerowie PR [elite]
11. Łucznicy Kaedveeńscy PR [elite]
12. Gwardia toporników zaciężni[elite]
13. Gwardia strzelców zaciężni [PR]
I pyk, 10 zostało za plecami XD
Każda jednostka ma swoje podstawy by zaistnieć fabularnie, oraz wg mechaniki (różnica między PR, a zaciągiem jest przecież istotna, a i cechy poszczególnych oddziałów definiują ich różne profile względem użycia).
Niby wg Twojego pomysłu mógłbym pomieszać piechotę jako toporniczo-strzelecką, ale nie jestem tu do końca przekonany do takiego rozwiązania. Chyba, że w mechanice to nie robi różnicy czy piechur, czy strzelec.
No właśnie nie robi.
Jak dla mnie spokojnie można by połączyć parę z tych kompanii. Np, lekką piechotę z łucznikami. Albo toporników z berserkami wręcz bym połączył (tak przewrotnie trochę). Uzyskujesz wtedy oddział 500 ziutków z dodatkową siłą przełamującą 50 berserków. Tak dla przykładu.
W podobny sposób generalnie widzę łuczników i ogólnie strzelców. Posyłanie gdziekolwiek armii bez żadnej broni dystansowej to głupota, równie dobrze można założyć że trochę łuczników jest wszędzie. A sami łucznicy do przetrwania potrzebują osłony jakichś innych oddziałów. Więc w sumie można ich połączyć.
Generalnie to kwestia gustu, czy się chce mieć bardziej wyspecjalizowane typy kompanii czy bardziej ogólne. Z tym że zauważ że każdemu typowi przypisujesz procenty jaki ten typ stanowi w twojej armii. Nwm czy jest sens robienia np, kompanii toporników varangskich jeśli mają stanowić 5% twojej armii i realnie wystawisz 1 albo nawet 0 takich kompanii (w zależności od tego ile tam ich ogólnie będziesz miał). Prościej chyba uznać że w kompanii normalnych toporników, liczących powiedzmy 500 toporników, 100 z nich to varangscy. Wiadomo, nie to samo i nie oddzielisz ich mechanicznie od kompanii w razie potrzeby, ale nie można mieć wszystkiego. Zakopanie GMów w setce typów kompanii to generalnie coś przeciwko czemu ten limit 10 powstał xd.
Dla przykładu, ja to zrobiłem tak:
1. Ciężka konnica Xian
2. Konni łucznicy Wei
3. Ciężka piechota Szponów
4. Garnizony miejskie
5. Zawodowa piechota
Na dobrą sprawę regularną armią jest tylko "zawodowa piechota". Cała reszta to mniejszości albo etniczne, albo społeczne. A piechota obejmuje zarówno lekkozbrojnych, ciężkozbrojnych, strzelców, oficerów i wszystko co jest potrzebne normalnemu wojsku. Trzy takie kompanie to już armia niegorsza od żadnej innej, uniwersalna i dysponująca (poza konnicą) wszystkim czego typowa armia potrzebuje do walki. Teoretycznie mógłbym to rozbić na 4 rodzaje kompanii (halabardników, kuszników, łuczników, tarczowników)... I dostałbym to powyżej podałeś. Tak samo, jak rozpisuję już konnych łuczników Wei, to nie rozpisuję innych konnych łuczników, chociaż mógłbym ich pewnie rozbić jeszcze na konnych łuczników, lekką jazdę, zawodową konnicę itd. Z tym że realnie takie kompanie pełniłyby podobną rolę w kampanii co ci konni łucznicy, a byłyby pewnie słabsze (a przynajmniej nie tak cool). Więc odpuszczam, wolę mieć większy % tych konnych łuczników. Tak samo ty się możesz zastanowić, czy jak robisz jakichś łuczników jako elitę, to czy potrzebujesz innych łuczników w sumie.
Na poprzedniej edycji było jeszcze prościej. Na dobrą sprawę tam częstym schematem budowy armii był trójpodział w stylu:
1. To co wystawia szlachta. (np. chorągiew rycerska Amboise, batalia konna naugrimów)
2. To co wystawiają niższe stany (np. batalion ludowy Amboise, batalia wiejska naugrimów)
3. Zaciężna drużyna władcy. (np. chorągiew przyboczna Amboise, batalia zaciężna naugrimów)
Nawet podział na kompanie jazdy i kompanie piechoty był kwestionowany. Witek miał bodajże 2 typy kompanii pieszo-konnych, z czego jedna była ciężkozbrojna, a druga lekkozbrojna. Obydwie po 250 piechoty i 250 jazdy. No bo dlaczego nie, przecież w bitwie i tak jedni drugich wspierają.
Miał tu coś jeszcze napisane, ale mi się skasowało. A już późno jest, muszę spadać. Generalnie zalecam zmniejszenie liczby tych typów kompanii i odpuszczenie części z nich. Nie każda mniejszość istniejąca w każdym państwie musi być odwzorowana w mechanice wojskowej w końcu, skoro krajów na mapie mamy od groma. Co innego jakbyśmy grali w jednym.
I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza), I11: KKN-GM, I12: Cesarstwo Ta'in
gg: 57514667
Liczba postów: 1,282
Liczba wątków: 41
Dołączył: Sun Oct 2018
Zasadniczo zgadzam się z badetem.
[beka]
Tak naprawdę moje rozumowanie ma jedno założenie: że Emyrh nie będzie robił: "o masz ciężką piechotę włóczniczą, a wróg opisał, że ma miecze. Miecze pokonują włócznie w Total War, co nie? Przegrałeś, bo nie rozpisałeś, że masz 3x kompanie włóczników i 3x kompania mieczników.
Ja np. swoje bandony hoplitów bedę różnicował fabularnie - jedni będą opisani jako trochę lżejsza piechota bo takie tradycje jej wyspy, inni jako trochę cięższa bo tam złoża miedzi. Dalej pewnie ze 2 kompanie lekkie (łuczniczo-harcownicze) nazwę jakoś specjalnie (że z Hellady i np. zamiast oszczepów harcownicy preferują proce). Mechanicznie siła ta sama, fabularne lore jest.
Chyba że - tutaj proszę GMa o wypowiedź: jest to szalenie istotne dla mechaniki że część moich kompanii będzie miała toporki zamiast mieczy.
I1: Królestwo Ephyrii/Zakon św. Joneasza | I2: Communio Angelorum/Hetmanat Westurii+Królestwo Utheru |
I3: Despotatus Antiocheae | I4: Basilea ton Angelon | I5-8: Wieki Ciemne |
I9: Civitas Ordinium | I10: Zerruko Erresuma | I11: La Repubblika/GM/Konfederacja Kantonów Naugrimskich | I12: Basilea ton Aeton
I12: Game Master
Liczba postów: 531
Liczba wątków: 36
Dołączył: Fri Dec 2018
03-Jan-2019, 12:42 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-Jan-2019, 12:49 AM przez Kocurrrek.)
@ Badet
Powiedziałbym, że się z Tobą w wielu aspektach zgadzam, choć nie we wszystkich, nie nie mogę połączyć Varangian ze wykłymi topornikami, bo to mechanicznie i fabularnie bez sensu. Podobnie Bersirki, albo łączenie lekkich górali z czymkoliwek. Powtarzam, te jednostki mają w zamierzeniu różne cechy zasadniczo wykluczające takie łączenie. Tu nie idzie o to że jedni to halabardnicy, a drudzy to miecznicy, jak to już bezczelnie i niesmacznie trolluje Ell. Jak mam na przykład połączyć mniejszą formację z cechą "Niezdyscyplinowany", z większą formacją "Zdyscyplinowany"?
Zresztą sam pisowasz:
Cytat:Cała reszta to mniejszości albo etniczne, albo społeczne.
No i stąd mam problema 
Mam więcej specyficznych mniejszości etnicznych/społecznych, tworzących formacjeróżne od siebie dosyć znacznie w kwestii używania na poziomie strategicznym choćby. Co najmniej 2 formacje są prawie bezwartościowe na polu bitwy, ale kraj łupią, że hoho! Łączyć je z innymi pełnowartościwymi formacjami nie ma jak, a ich w jedno też nie połączę, bo są różnice etniczne, a poza tym jedni to jazda, drudzy piechota
Ale parę rzeczy wskazujesz trafnie.
Jest tylko jeden drobny szczegół.
Cytat:Jak dla mnie
Cytat:podobny sposób generalnie widzę
i bym mógł tu więcej cytatów , gdzie pisasz, że wg. Ciebie itp.
No git, logiki Twojemu stanowisku odmówić nie sposób.
Ale jakby przyszło do walki, to nie Ty będziesz mi rozlosowywał starcia 
Widząc oddziały w diełdzie najemników, to widzę coś innego. Oddzielnie kompanie łuczników, oddzielnie ninja, oddzielnie coś tam.
A BTW, tak paczam i paczam na Twoją rozpiskę i zobacz... Zawodowa piechota i garnizony to u Ciebie raczej Zaciąg. Ale pozostałe 3 formacje, to aż sie prosi, ż niby PR, ale w razie potrzeby te jednostki na żołd formować. I masz wtedy 8 slotów (jak PR i Zaciężni to 2 różne bajki) w kraju bez mniejszościowo etnicznych oddziałów, zabawy w oddziały gwardyjskie itp. 
Blisko limitu.
A i Isyrahis pisał o 11 kompaniach, znaczy, że to nie jednostkowy przypadek
No nic, jakoś puściłem proposal na tajnym mieszcząc się w 10, ostre cięcia <wzdech>
|