(Federacja) Aeir Denn
Historia
Aeir (Federacja) Denn jest relatywnie nowym tworem państwowym na północy kontynentu. Przed jego stworzeniem, obecne rejony Aeir były rządzone przez siedem rodzin, pięć rządzących ziemiami nad zimnym Morzem Północnym, i dwie, osiedlone nad Jeziorem Bladym. Nazwanie ich rodzinami jest swego rodzaju niedopowiedzeniem; prędzej możnaby uznać stwierdzenie klanu, bądź pomniejszego księstwa. Faktem pozostaje, że przez niecałe sto lat wszystkie te rodziny koegzystowały w pokoju, posługując się jednym językiem, i starając się wyrzec bratobójczych wojen. W miarę postępowania czasu, pośród poszczególnych rodzin pojawiali się dysydenci; niektórzy Wielcy (jak nazywa się głowy rodzin) twierdzili, że pozostałe rodziny wykorzystują sytuację do własnych zysków, bądź nie stosują się wedle Kodeksu. Kodeks był zbiorem praw, które obowiązywały wszystkie Rodziny, a który został ustalony 154 lata temu, po zakończeniu Pierwszej Wojny Bratobójczej. Miał on zapewnić pokój i dobrobyt dla wszystkich ludów Denn, i zatwierdzony został przez wszystkie Rodziny, i przypieczętowany krwią. Na żądanie Wielkiego rodziny Akre, w Akre-Nore, stolicy tejże rodziny, zwołano Naradę Rodzin. Stawili się wszyscy Wielcy: Akre, Belgum, Helle, Lykken, Morck, Odden oraz Torvik. Akre jawnie oskarżył rodziny zamieszkujące tereny nadmorskie - Helle, Lykken oraz Morck - o niehonorowe postępowanie, kradzież zysków Akre, przekupstwo innych rodzin, oraz knucie przeciwko samemu Akre. Wszyscy trzej wielcy odrzucili zarzuty i potępili oskarżenia Akre. Ten, zezłoszczony zarówno na nich, jak i resztę - która odmówiła mu poparcia - zarządał Próby Krwi, która miała określić, kto mówi prawdę. Próba Krwi nie była stosowana praktycznie w ogóle, i z dobrego powodu - wymagała stawienia się do walki pierworodnych synów Wielkich. Pierworodni rodziny Helle oraz Lykken nie przekroczyli jeszcze wieku dziesięciu lat, natomiast pierworodny Morck zginął podczas ostatniej wyprawy morskiej. Oznaczało to, że racja automatycznie byłaby przyznana Akre, na co reszta rodzin nie mogła się zgodzić. Wszyscy goście Akre opuścili jego dwór, i wrócili do swoich stolic. Akre uznał to za potwarz, i otwarcie wypowiedział nieposłuszeństwo tradycji i kodeksowi, wypowiadając wojnę reszcie rodzin.
Wojna była długa i krwawa; dość powiedzieć, że trwała ponad 20 lat, aż do momentu śmierci Wielkiego Akre, ponoć zamordowanego we śnie przez własnego sługę. W czasie wojny rodzina Odden przeniosła się na stronę Akre, powodem cytując "zdradziecki odwrót wojsk Denn, co do masakry wojsk Odden doprowadziło". Ostatnia bitwa, stoczona pod Odden-Nore jeszcze przed śmiercią Wielkiego Akre, doprowadziła do uwięzienia Wielkiego Odden, spalenia Odden-Nore oraz kompletnego rozbicia sił "zdrajców", jak nazywana jest oś Akre-Odden.
Oficjalnie, pokój został zaprowadzony 56 lat temu, w nadmorskim Morck-Nore, gdzie pierworodni Akre i Odden stawili się na wezwanie sojuszu. Podpisując traktat pokojowy własną krwią, ich rodziny zostały wygnane, a ziemie Akre i Odden zostały albo przejęte przez inne rodziny, albo opuszczone, przez wielkie straty i pożogi wojny.
42 lata temu, Aeir Denn zostało utworzone, jako propozycja "wiecznego pokoju" wielkich rodzin. Belgum, Helle, Lykken, Morck oraz Torvik zgodzili się już nigdy więcej nie prowadzić wojen między sobą, a w miejscu zawarcia traktatu wybudowano stolicę nowego Aeir Denn - Bergsmoen. Relacje w pospólstwie nie są jednak tak lekkie oraz pokojowe. Wojenne urazy są wciąż wolne, a dawni poddani Odden i Akre wciąż nie mają lekko; nawet ich potomkowie w dalszym ciągu są prześladowani w niektórych rejonach świata.
Oś czasu
- 0 - Początek liczenia czasu Denn; Rodzina Helle zostaje założona przez Ulryka Helle
- 42 - Rodzina Morck-Odden zostaje założona prez Eivinda Morck i Anitę Odden
- 47 - Rodzina Akre zostaje założona przez Geira Akre
- 53 - Rodzina Lykken zostaje założona przez Kjetila Lykken
- 61 - Rodzina Torvik zostaje założona przez Oddvara Torvik
- 63 - Rodzina Belgum zostaje założona przez Olava Belgum
- 64 - Eivind Morck umiera we śnie. Anita Odden zostaje oskarżona o jego morderstwo i wydalona z rodziny, a rodzina Morck-Odden zmienia nazwę na Morck. Anita poprzysięga zemstę, i zakłada rodzinę Odden, z dala od Morck.
- 78 - Pierwszy Najazd; dzikie ludy z północnego zachodu napierają na wątłe rodziny, pustosząc pola i zabijając chłopów. Rodziny Morck, Akre i Lykken stawiają im wątły opór, jednak konflikt jest jednoznacznie przegrany.
- 79 - Pierwszy zjazd wszystkich rodzin. Wielki rodziny Odden nie zostaje wpuszczony do Morck-Nore. Wściekły z powodu zdrady Morck, Wielki Odden nakazuje oblężęnie grodu. Pod presją wojowników u bram (Wielcy podróżowali ówczas bez wojsk), Wielki Odden zostaje wpuszczony na zjazd, a w następstwie tego uznany za jedną z Rodzin Denn.
- 113 - Pierwsi wyznawcy Ulvskole pojawiają się na ziemiach Rodzin i rozprzestrzeniają swe wierzenia.
- 115 - Wielcy Helle, Morck, Akre oraz Lykken zakazują wyznawania Ulvskole, i palą na stosach co bardziej zapalonych wyznawców relgii. Jednocześnie Odden, Belgum oraz Torvik są gotowi przyjąć Ulvskole jako ich jedyną wiarę.
- 116 - Coroczny zjazd rodzin odbywa się w Helle-Nore. Wielcy Odden, Belgum oraz Torvik nie zostają wpuszczeni jako wyznawcy "zepsutej wiary". Wielcy zostają puszczeni wolno, jednak wojska zostają wzięte w niewolę. Jednocześnie, wśród chłopów Helle oraz Morck rozpoczynają się pojedyncze bunty, a heretycy są uwalniani ze stosów.
- 117 - Zjazd Rodzin zostaje odwołany przez Wielkiego Lykken, który miał go sponsorować tego roku, ze zwzględu na niepokoje na ziemiach Lykken, Helle i Morck. W tajemnicy przed pozostają trójką, Wielki Akre staje po stronie Ulvskole, i wysyła poselstwa do pozostałych wyznawców. Oś Akre - Belgum - Odden - Torvik wysyła poselstwa na ziemie Lykken i Morck, na których panoszyły się nieposłuszeństwo, a chłopi coraz odważniej opowiadali się za Ulvskole.
- 118 - Początek Pierwszej Wojny Bratobójczej. Żołdacy Lykken i Morck mordują poselstwa Osi, a Wielcy zwołują swe wojska.
- 118 - Bitwa pod Skage. Wojska Osi zostają rozbite przez znacznie lepiej przygotowane siły obrońców.
- 119 - Druga bitwa pod Skage. Wojska Osi ponownie atakują żyzne rejony rodziny Lykken, tym razem osiągając pewien sukces, okupiony dużymi stratami. Na morzu statki Morck plądrują handel Osi, najeżdżając na nadbrzeżne wsie i niszcząc statki.
- 121 - Oblężenie Morck-Nore zostaje przerwane przez odsiecz wojsk Lykken i Helle. Wojska Osi zostają całkowicie okrążone, i wybite w pień. Połączone siły Lykken, Helle i Morck zmierzają wprost na Torvik-Nore, które leży najbliżej. Miasto zostaje otoczone, i zdobyte niewielką ilością ofiar.
- 122 - Oś odbija Torvik-Nore.
- 122-125 - długi okres braku akcji podczas wojny. Obie strony szykują się do kolejnych ofensyw. W tajemnicy przed resztą, Wielcy Torvik i Morck prowadzą pertraktacje dotyczące końca wojny.
- 126 - Armie Osi i Obrońców spotykają się na polach nadmorskich, niedaleko Morck-Nore. Bitwa zostaje jednak wstrzymana, gdy wszyscy Wielcy udają się na naradę. Po kilku godzinach jest powiedziane - wojna zostaje zakończona, a Ulvskole jest uznane za jedną z religii. Dzień ten zostaje zapisany w historii jako pokój z Lauvsnes, na cześć wsi, która ugościła Wielkich.
- 127 - Rozpoczyna się odbudowa ziem Rodzin. Kodeks Rodzin zostaje spisany.
- 136 - Pierwsi pionierzy pokonują góry Wilcze, docierając do ziem na południe od nich, i dostarczając informacje o tych ziemiach do Wielkich.
- 137 - Wielki Akre żąda przeprowadzenia wyprawy łupieżczej w te rejony, jednak gdy jego wezwanie zostaje zignorowane przez innych Wielkich, przeprowadza ekspedycję samemu. Kontakt z nim urywa się.
- 138 - Wielki Akre powraca z wyprawy, jednak zamiast przynieść ze sobą złoto i bogactwa, wraca z garstką wojska, odmrożonymi dłońmi, uszami i nosem, i śmiertelną chorobą. Umiera we własnym łożu, dwa dni po powrocie z wyprawy. Ponieważ nie miał pierworodnego, rolę Wielkiego obejmuje jego małżonka, Gerd.
- 139 - Gerd Akre nie zostaje wpuszczona na Zjazd Rodzin. Wielcy wszystkich rodzin nie zamierzają rozmawiać z kobietą, w zamian żądając obecności jej syna. Gerd opuszcza zjazd, rozgoryczona.
- 143 - Zjazd powinien być zorganizowany w Akre-Nore, jednak z powodu płci gospodarza, to zjazdu nie dochodzi. Gerd pertraktuje... sama z sobą. Dwa dni później, wysyła poselstwa do pozostałych Rodzin. Korzystając z braku ich obecności, przegłosowała zmiany w Kodeksie, które zezwalały na uczestnictwo kobiet w Zjazdach, jednocześnie zwołując ponowny zjazd w Akre-Nore, dwa miesiące później. Na Zjazd stawiają się Wielcy Helle, Odden oraz Torvik. Pozostali ignorują zew.
- 144 - Wielcy Belgum i Lykken ogłaszają Kodeks nieważnym, i wzbraniają poddanym podróżowania na tereny pozostałych, jednocześnie zamykając granice dla obcych. W Torvik-Nore odbywa się wyjątkowe spotkanie Wielkich, na którym ustalone zostaje, co począć. Wielcy Torvik, Helle i Odden opowiadają się za wojną. Wielka Akre, chcąc nie chcąc, godzi się na to. Kilka dni później, umiera we własnym łożu - ze starości. Kolejnym Wielkim zostaje jej pierworodny.
- 145 - Wielki Belgum, widząc zmiany w Akre, zwołuje Zjazd wyjątkowy, na który stawiają się tylko wielcy Lykken i Morck. Reszta, zgodnie z postanowieniem z poprzedniego roku, kontynuuje przygotowania do wojny.
- 145 - Rozpoczyna się Druga Wojna Bratobójcza. Tym razem, armie obrońców - Lykken, Belgum i Morck - zostają pokonane w decydującej bitwie pod Belgum-Nore. Armie atakujące rozdzielają się, zmierzając ku stolicom dwóch pozostałych rodzin.
- 146 - Belgum-Nore i Lykken-More zostają zdobyte przez armie Drugiej Osi (Akre, Torvik, Helle, Odden). Widząc beznadziejną sytuację, Wielki Morck negocjuje pokój. Wielcy Belgum, Lykken i Morck zostają wygnani. Druga Wojna Bratobójcza zostaje zakończona po niecałych dziesięciu miesiącach walk.
- 147-203 - zapiski z tego czasu uległy spaleniu w Wielkim Ogniu, który strawił bibliotekę Denn. Wiadomo jest, że Rodziny koegzystowały w względnym pokoju, z wyjątkowymi - rzadkimi - problemami, które szybko były rozwiązywane.
- 205 - Wielki Akre zwołuje Zjazd Rodzin, gdzie oskarża Wielkich Helle, Lykken i Morck o kradzieże oraz machinacje przeciwko niemu i innym rodzinom. Gdy jego skarga jest odrzucona, a próba krwi zignorowana, Akre wypowiedział wojnę reszcie rodzin.
- 207 - Bitwa pod Leikanger. W zaskakującym zwrocie akcji, wojska Akre pokonują połączone siły Lykken i Morck. Ci, którzy przeżyli, zostają jeńcami Akre.
- 210 - Bitwa pod Dyrdal. Wojska koalicji ponownie ulegają wojskom Akre, tym razem jednak z powodów innych niż przewaga bitewna; dowódca Koalicji nakazał przedwczesny odwrót, pozostawiając za sobą wojska Odden jako straż tylnią. Te zostają całkowicie otoczone i w niemalże całości wzięte do niewoli. Na wieść o tym, Wielki Odden wysłał poselstwo do Morck, w którym oznajmił wycofanie się z wojny.
- 212 - Odden opowiada się po stronie Akre.
- 213 - Połączone wojska Odden i Akre oblegają Morck-Nore przez krótki czas, tylko po to by miasto zostało uratowane przez niewielki, acz zapalony garnizon obrońców, którzy w szaleńczej szarży uratowali miasto.
- 213-217 - Wojna zwalnia, obie strony liżą rany i przygotowują się do dalszych bitew.
- 218 - Bitwy pod Stalheim, Evnger, Asane i Myrdal, wszystkie przegrane przez siły Odden-Akre. Ci powoli wycofują się wgłąb swych terytoriów.
- 219 - Oblężenie Odden-Nore zostaje odrzucone przez odsiecz rezerw Akre.
- 221 - Wielka porażka wojsk Odden-Nore pod Myrdal. Niedobitki armii uciekają do pobliskiego Odden-Nore, które szybko zostało oblężone.
- 222 - W ostatnim akcie desperacji, nieliczne wojska Odden i Akre przeprowadziły atak na obóz wojsk oblegających Odden-Nore. Pomimo początkowych sukcesów, które umożliwiły pewnej liczbie ludności na ucieczkę, armie oblegające miasto poradziły sobie z odsieczą. Odden-Nore pozostało w tym momencie z garstką obrońców, którzy kryli tylko główne wejścia do grodu wewnętrznego. Następnego dnia, miasto zostało podpalone, a oblegające wojska wdarły się za mury. Wielki Odden zostaje wzięty do niewoli, a jego obrońcy wyrżnięci w pień. Odden-Nore zostaje doszczętnie spalone, tylko kamienie zostają na miejscu.
- 223 - Pokój zostaje zaprowadzony. Rodziny Odden i Akre zostają wygnane z Denn.
- 239 - Aeir Denn zostaje powołane przez Wielkich wszystkich rodzin. Król Denn zostaje ustalony poprzez głosowanie Wielkich i ich pierworodnych. Nie ma możliwości głosowania na własną rodzinę. Bergsmoen zostaje założone u ujścia Hamlagroe, i zostaje stolicą Aeir Denn. Pierwszym królem Denn zostaje Sverre Merck.
- 262 - Sverre Merck umiera po długim i pokojowym panowaniu. Jego następcą zostaje Fredrik Torvik.
- 267 - Drugi Najazd. Nieznany lud, mówiący szorstkim, gardłowym głosem najeżdża ziemie Aeir Denn. Po początkowych sukcesach, rozbójnicy zostają starci w pył po bitwie pod Stalheim. Nieliczni jeńcy zostają wysłani w morze, związani, bez żywności i wody.
- 271 - Fredrik Torvik umiera na polowaniu, śmiertelnie raniony przez niedźwiedzia, razem z jego koniem i służbą. Kłótnie między rodzinami odżywają; do czasu ustalenia kolejnego władcy, Rada Piątki, składająca się z pierworodnych pięciu rodzin, sprawuje pieczę nad narodem.
- 272 - Magne Helle zostaje trzecim królem Aeir Denn, i panuje do czasów obecnych.
- 281 - Rok obecny.
![[Obrazek: X11bE8r.jpg]](https://imgur.com/X11bE8r.jpg)
(Zaznaczone gwiazdką Bergsmoen, stolica Aeir Denn)
Ustrój i polityka Aeir Denn
Aeir Denn jest rządzone przez króla, urzędującego w Bergsmoen. Król wybierany jest po śmierci poprzednika; możliwe są od tego wyjątki, w wypadku niehonorowego zachowania, choroby umysłowej, bądź też działania przeciwko swemu państu. Obecnie urzędującym królem jest Magne Helle, z rodziny Helle, jednakże wygląda na to, że jego rządy nie potrwają długo; podeszły wiek i wieloletnia choroba poważnie wpływają na jego możliwości, jednakże jak dotąd nie zaistniała potrzeba jego zastępstwa.
Poniżej króla istnieje Wielka Piątka. Jest to piątka pierworodnych rodzin Helle, Morck, Lykken, Belgum oraz Torvik. Gdy dojdzie do śmierci króla - lub zajdzie potrzeba zastąpienia go - Piątka obejmuje tymczasową władzę nad Federacją. W wypadku, gdy koniecznie jest nowe głosowanie, jest dziewięć głosów do nadania: pięć dla Wielkiej Piątki, oraz cztery dla głów rodzin (gdy król ginie, nie może głosować, a jego pierworodny nie zostaje głową rodziny, póki nowy król nie zostanie wybrany).
Na ziemiach Aeir Denn, w poszczególnych rejonach, rodziny dzierżą władzę, będąc bezpośrednimi poddanymi króla, którzy wciąż mają pewną swobodę na swych ziemiach, jednak w wypadku odezwy z Bergsmoen, są zobowiązani się jej poddać, obojętnie, jak bardzo razi to w ich interesy. Król w dalszym ciągu sprawuje bezpośrednią władzę nad swoimi ziemiami, i jednocześnie może nakazać konstrukcje, rozbudowę, i rozbudowę gospodarki w rejonach innych rodzin.
Społeczeństwo Aeir Denn
Społeczeństwo Aeir Denn nie wyróżnia się niczym szczególnym. Ludzie w nadmorskich prowincjach zajmują się głównie rybołóstwem, uprawami i handlem; ludzie na południu zajmują się uprawą roli, polowaniami, i hodowlą zwierząt. Szczególnie znane są wielkie pastwiska nad Jeziorem Bladym, gdzie wypasają się wielkie stada owiec, zapewniające stały dopływ wełny do wielu kupców w Aeir Denn. Populacja jest głównie skoncentrowana w dwóch miejscach - wokół stolic rodzin, oraz w skupiskach wiosek. Jadąc głównymi szlakami przez Aeir Denn można zobaczyć wiele nowych wsi i miejscowości, wyrastających na poboczach dróg, lecz niewiele ukrytych w lasach czy w dolinach między wzgórzami na południu i zachodzie. Wśród pospólstwa istnieje pewien podział ról w rodzinie - mężczyzna pracuje, a kobieta zajmuje się domem. Wśród bogatszych rodzin jednak można znaleźć dewiacje od tej reguły, czego najlepszym przykładem jest elekcja króla Aeir Denn - kobieta może zostać królem równie dobrze, jak i mężczyzna (obecnie dwójka pierworodnych to kobiety). Niepomyślanym jednak jest, by kobieta pracowała, a mężczyzna został w domu, dopóki ten jest w stanie pracować.
Religia jest dość ważnym elementem życia w Aeir Denn. O ile ludzie nie są jej fanatykami, o tyle jej zawzięta krytyka i znieważanie mogą kosztować nieuważnego gościa kilka zębów. Ulvskole, bo tak zwie się przodująca religia w Aeir Denn, przybyła z ziem nieznanych, i w ciągu ostatnich dwustu lat zagościła w niemalże każdym domostwie w Federacji.
Ulvskole zakłada, że gdzieś w okolicznych górach istnieje leże potężnej wilczycy, kobiety zaklętej w ciele wilka, która utknęła w tej postaci, przeklęta przez jej matkę. Naraziła się jej szczodrym zachowaniem wobec przybłęd i chromych, trwoniąc wieloletni dorobek rodziny na głupstwa i niepotrzebne wydatki. Na nic zdawały się tłumaczenia młodej Ulsk, że wszystko to w dobrym celu - jej matka nie chciała o tym słyszeć. Gdy po jednej z lokalnych bitew Ulsk pospieszyła opatrywać rannych, matka zamknęła za nią drzwi, by nigdy więcej ich nie otworzyć. Młoda Ulvsk wróciła do zamkniętego domostwa z zabitymi oknami. Krzyki nie zdały się na nic, płacz również. Pozostało jej wyruszyć na północ, w kierunku wybrzeża, gdzie miała nadzieję spotkać podobnych jej ludzi. Przemierzając knieje, lasy i wąwozy, spotkała jednak cierpienie, ból, i śmierć. Ziemie te były obecnie pustoszone przez straszliwą wojnę, i Ulvsk pomagała, jak mogła, częstokroć oddając własne jedzenie ludziom, którzy według niej bardziej tego potrzebowali. Po latach wędrówki dotarła już na wybrzeże, gdzie osiedliła się w jednym z miast, i zaczęła pracować dla jednego ze szpitali. Wysłała również list do jej matki, wybaczając jej zachowanie i poprzysięgając miłość wobec swojej rodzicielki.
Tymczasem w jej rodzinnym domu, rzeczy nie miały się dobrze; rodzina podupadła, wszyscy młodzi umarli na wojnie, i ostała się jeno matka. Ta w duchu wciąż przeklinała córkę, która miała czelność ją opuścić - zupełnie zapomniała o własnej winie. Czytając list od swej córki, wpadła w szał. Wiedziała, że nie zostało jej dużo życia. W liście powrotnym przeklęła córkę, życząc jej życia wśród wilków, i bolesnej śmierci od myśliwego. Po jego nadaniu, spaliła jedyną rycinę córki, którą wciąż przetrzymywała. Matka zmarła tej samej nocy, ze starości, jednak niewielu w to wierzy; wielu utrzymuje, że to duchy jej zmarłych dzieci, dla których nigdy nie była życzliwa, dopadły ją w jej własnym domostwie.
Na wybrzeżu, tymczasem, Ulsk nie stawiła się do pracy. Narobiła sobie wielu przyjaciół; wielu martwiło się też o jej zdrowie, zatem kilku postanowiło ją odwiedzić w jej skromnym domostwie. Te było puste. Z ogniem na palenisku, krwią na podłodze i puklami włosów na jej łóżku, wielu myślało, że spotkała ją straszna śmierć we własnym łożu. Został przygotowany uroczysty pogrzeb Ulvsk, na który stawiły się setki osób, którym pomogła w ciągu kilku lat życia w mieście.
Wkrótce jednak, dziwne poczęły się dziać rzeczy. Strażnicy wciąż mówili o wyciu wilków bardzo blisko murów miasta, myśliwi mówili o wielkim, szarym wilku, który zdawał się za nimi podążać, umykając w ostatniej chwili, pod szpitalami stale odkrywano ślady łap wielkich psów - czy też wilków właśnie. Nie były to jednak znaki złe - mówiono, że wycie uspokaja duszę, spostrzeżenie owego wilka w lesie przez myśliwego zwiastowało wielką zdobycz, a gdy ślady łap znajdowano pod szpitalami, ktoś cudownie ozdrawiał. Po roku jednak doszło do kolejnej wojny, i wydawało się, że będzie to ostatnia dla tego miasta; wielka armia zgromadziła się pod jego murami, gotowa do zajęcia go już w kilka tygodni. Nieliczni obrońcy przygotowali się do daremnego wysiłku, mieszkańcy zagrodzili swe domostwa, a port ucichł.
Jednak około północy, podczas szaleńczej burzy, ciszę rozdarły krzyki. Strażnicy próbowali dojrzeć, co dzieje się w obozie oblegających wojsk, jednak ulewa była zbyt silna, by cokolwiek zobaczyć. Krzyki, bębny i rogi wojenne rozbrzmiewały przez ponad godzinę, aż w końcu wszystko ucichło. Deszcz ustał dopiero nad ranem.
Obrońcy zobaczyli ruiny obozu, z wieloma namiotami doszczętnie spalonymi, mnóstwem trupów żołnierzy, i końmi przechadzającymi się bez celu między trupami. Obrońcy miasta nie mogli wyjść z podziwu - kto do tego doprowadził? Nie widzieli żadnej innej armii, też nie otrzymali informacji o jakiejkolwiek pomocy. Gdy oglądano truchła, każde z nich miało takie same rany - poszarpane gardła i tętnice, leżące w głębokich kałużach krwi. Każde z nich miało takie same rany. Nawet dowódcę armii dosięgł ten sam los - umarł w swoim łożu, w kałuży własnej krwi. Gdy ludzie zawzięcie szukali odpowiedzi, odnaleziono pergamin, z odciśniętą łapą, i podpisem "Dziękuję za waszą pomoc. Teraz ja pomogę wam." Niektórzy ludzie połączyli fakty, i doszli do wniosku, że to musi być Ulvsk. W ciągu kilku tygodni, wyznawcy Ulvskole zaczęli rozprowadzać swoje wyznanie.
Tak przynajmniej jest to opisane przez wyznawców religii.
W praktyce, wyznanie Ulvskole zakłada dzienne modły do Ulvsk, zarówno we własnym domostwie, jak i w skromnych kapliczkach jej poświęconych. Raz do roku, w Dzień Wilka, do okolicznych lasów zanosi się dary, które mają utrzymać ją przy życiu kolejny rok: mleko, pszenicę, mąkę, zioła, miód, rzadziej pieczywo. Składanie w ofierze mięsa jest uznawane za obrazę Ulvsk, która nigdy w życiu nikogo nie skrzywdziła, ani nie chciała jeść mięs, nie chcąc ranić zwierząt. Myśliwi nigdy nie ranią szarych wilków, w obawie, że mogą zranić swoją obrończynię, i omijają tereny wilków szarych.
Aeir Denn nie ma narzuconej religii, i panuje względna wolność wyznania - jednak Ulvskole jest najbardziej powszechna, i wielu ludzi niechylnie widzi inne obrzędy i religie.

