1. no taki zapis jaki jest ja tak a nie inaczej zrozumiałem. Ale czy idą bez szemrania czy się bieszą czy nie, to wciaż jest kwestia uznaniowa GM. Częstsze bieszenie się i bunt przeciw walkom na wyjeździe = częściej i więcej jednak trzeba sięgać po Z na offensie. I Z nie będzie zglebione po nieopłacalności kładzenia na ich barki ciężaru obrony. Gdzie tu problem...?
2.
Cytat:Dla mnie freez uzupełnianych wojsk to nie zasada rok+ przy powołaniu, tylko osobna zasada wynikająca z osobnych kwestii.
jakich innych? Mówimy o tym, że wojo uzupełnia się ROK, jaka tu inna kwestia zachodzi niż nieszczęsny rok+?
Cytat:Bo jak to niby ma wyglądać? Wracasz na własnie ziemie i od razu jedziesz znowu się klepać?
Tak zrobiliście zasady, że trzeba na swoje ziemie wrócić by uzupełnienia zrobić. Szanuję.
Nie od razu, w tej samej turze / w tym samym roku jadę znowu się klepać.
Mówimy Ell o ROKU. Zwizualizuj to sobie. To jest dość czasu na wycofanie oddziałów, uzupełnienie i jeszcze tego samego roku operacja na ziemiach wroga w kolejnej fazie zmagań.
Cytat:Czy jednak zmiana ma pójść dalej i można jednak uzupełniać u przeciwnika?
Wg zasad - nie można.
To Ty teraz chcesz zasady zmieniać? o.O
Cytat:Jak mam wtedy rozliczać gdy armia pójdzie do walki? Przed uzupełnieniem czy po?
Jak gracz wycofał by uzupełnić i hajda na repetę, to rozliczasz po uzupełnieniu.
No ale jak uznasz, że wróg go ogarnął zanim się gracz wycofał do siebie na uzupełnienia (tak przeciez może się zdarzyć - chęć dobicia wroga wycofującego się po przegranym froncie i mobilniejsze jednostki), to rozliczasz przed uzupełnieniem, bo do tego uzupełnienia nie dochodzi, skoro wojsko nie zdążyło ewakuowac się do własnych prowincji.
Cytat:Co zrobić jak jakiś gracz "się pomyli" i poda stan uzupełnionych wojsk od razu?
...a nie udało się wycofac by uzupełnić (to co pisałem wyżej).
Nic wtedy nie robisz. Co se wpisał to se wpisał, Ty stan kompanii (%) bierzesz sprzed uzupełnień do których nie doszło, a masz go w rozliczeniu poprzedniego frontu.
Cytat:I te bóldupy że byłeś blisko to uzupełnienia powinny ci dojść, albo że nie doszły.
Jak wróg mobilniejszą armią chce dobić na swoim zresztą terenie, który lepiej zna, TO MU SIĘ UDAJE przechwycić przed uzupełnieniami i koniec tematu. A bezczelnego bóldupca meteorytem, bo to już przegina.
A jak chcesz wyeliminowac wgl bóldupizm to wywal wojskowość jak dynastykę chcesz i nie będzie bóldupizmu, wszystko się uprości.
Mam pomysł na to uproszczenie mechaniki:
New Imperius war engine
Cytat:No i sprawia to, że PRowi zawsze możesz dosłać uzupełninia - przecież nic nie kosztują. No to masz nieograniczony PR i nagle cały system się sypie z uwagi na brak rezerw.
Wiesz co Ell, teraz, to za przeproszeniem jesteś kurewsko bezczelny.
Jeżeli system się sypie przez brak rezerw, to tu szukaj problemu. Tak ustaliliście, że zasoby ludzkie są nieskończone i to jest zupełnie inny aspekt
Jak to ***^& ma związek rok+/brak rok+ z nieskończonością PR?
Jaka jest różnica w kontekście "nieskończonej siły ludzkiej", czy masz PR uzupełniany i operatywny od razu, a że uzupełninie trwa rok nim można PR ruszyć?
odpowiem Ci: NIJAK to się ma.
I na tym skończę, bo powyższe wskazuje, że dyskusja nie ma sensu.
Jakby to było w klimacie restrukturyzacji NFZ, to ja Ci o tym, że można proces rejestracji do internisty wrzucić w poziom Internetu, a to Ty mi na to, że system się jebnie, bo nie wszystkie leki sa refundowane. Gdzie związek - nikuku, nie wiem.
Tylko ja doskonale wiem że to robisz z premedytacją. Co chwila z Badetem pierdzielicie, że system się sypnie, ja wskazuję, że nie ma takiej opcji, a Ty z premedytacją mi wskazujesz że ja zasady chcę zmieniać. Czasem post pod postem, co Ci z czerwonym tekstem swój wpis squotowałem.
Doskonale wiecie, że racji nie macie, ale będziecie powtarzali, ze hurr-durr jebnie się wszystko. Mityczne jebnięcie systemu nie mające argumentów co nie zostały zbite. A w razie co jak powyżej rozdrabnianie się na bzduroprzykłady o bóldupizmie i kiedy cos się uzupełniło a kiedy nie, gdzie to jest kwestia logiki i oceny frontu CO I TAK GM MUSI ZROBIĆ.
I gratulacje, bo choć to sa obrzydliwe zabiegi, to działają. pingwinowi już zamotałeś.
Można? Można.
Miałes w ankiecie widok z Badetem jaka przewaga jest za usunięciem nad za zostawieniem. Ty chcesz zostawić, to po to tu piszesz, by przekonać wszystkich, że głosowanie bez sensu - bo się wywalić nie da (co wskazuję, że bynajmniej - można i to bez problemu).
Z drugiej strony dałes proposal wywalenia dynastyki, otrzymałeś jedynie negatywne odpowiedzi. I co? Na te głosy za utrzymaniem radośnie - "to co jednak wywalamy"?
To pokazuje, że z Toba dyskusja na takie tematy nie ma sensu. Masz gdzieś inne opinie. Kontrargumentacje lub opinie zlejesz, albo przeinaczysz, albo sztucznie zbudujesz i wypromujesz klimat niemożności wprowadzenia/utrzymania/wyeliminowania czegoś.
Tak to widze, totez odmeldowuję się z tego tematu.
Bez spiny czy negatywnych emo.