Ankieta: Tura powoływania wojsk - czy powinna zostać czy zlikwidować ją?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Pozostawić
37.50%
6 37.50%
Zlikwidować
62.50%
10 62.50%
Razem 16 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Tura powoływania wojsk - ankieta
#41
Nie wiem, ale łupiła!
#42
To ci podpowiem, że jakby NPCem nie była przez większość czasu, to podejrzewam że by się srogo zawiodła na opłacalności tego łupienia xd
Nie żebym uważał to za zaletę ówczesnego systemu xd
I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza), I11: KKN-GM, I12: Cesarstwo Ta'in
gg: 57514667
#43
Łupienie chyba nigdy się nie opłacało. Mi raz na jednej dynii xd. Gdzie mimo tego że połowę łupów zatopił mi złośliwy MG sztormem to i tak wyszedłem na spory plus.
#44
Bycie łupieżcą na Impie to bardziej fapanie do samego siebie niż jakakolwiek realna opcja.
#45
Leon, ja ci generalnie postaram się później odpowiedzieć, teraz trochę brak czasu. Tak na szybko tylko to

(13-Mar-2019, 09:59 PM)Kocurrrek napisał(a):
Cytat:Wyobraź sobie Leona, któremu ktoś ma wyjaśnić, że ma zaczynać z 3 typami kompanii.
Gdzie 2 sloty mu zabiera Unia Valborska i Pogórze Caelih. Dawaj, przekonuj.

Trochę chyba nie zrozumiałeś intencji tego zdania Tongue
I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza), I11: KKN-GM, I12: Cesarstwo Ta'in
gg: 57514667
#46
Cytat:Ogólnie Twoje propozycje przemodelowania systemu mi się podobają. Smile
Na I13 będzie jak znalazł.
Spoko.

Tylko wciąż nie widzę powodu by rok+ ne zdejmować.
#47
Cytat:
Cytat:to nic dziwnego że ktoś Ci go obejdzie. Jak walniesz jak AdDur na przełęczach - to sorry batory - przejść możesz ale ze stratami w ludziach. No i bez zapasów. Chyba, że oblężysz... i nagle za 1 kompanię o utrzymaniu 8, wróg musi trzymać 2 kompanie o utrzymaniu 16. Dobry deal.
Pokażmi przełęcze na granicy z Cóirdilaes i Ta'in. To o czym piszesz to są kwestie incydentalne.
Mam zamek na granicy z sacharczykiem a on ją ominie i po kiego mi ten zamek (zrobiłem go for fluff)


mam ten sam problem nie wiem po co mam te fortece jak one nic mi nie dają wolał bym mieć te punkty wydane na PB niż na twierdza której MGowie nie liczą nawet.
#48
Cytat:Zaciężni są pogrążeni przez zupełnie niezrozumiałą dla mnie zasadę płacenia jakichś chorych pkt. za ich powołanie.
Zaciężni to był specyficzny rodzaj wojsk najemnych. Organizowało się w oddziały ludzi idących do takiego wojska już z ekwipunkiem najczęściej. Różnica z PR to był żołd i dostępność takiego oddziału 365 dni w roku. Czy wojna obronna czy rajd na wroga.
Jak ustaliliście, że trzeba bulić 20 pkt na powołanie kompanii 500 osób zaciągu, to tu jest powód zgnębienia Z. Bo w ten sposób Z wykastrowaliście.
Jednocześnie wykastrowaliście PR, bo te wojska były głównie do obrony na krótki czas, a teraz na nagły atak powołać się ich nie da (za rok będą operatywni).

Zaciężni powinni być na koszcie żołdu rocznego jedynie, a PR na 0 utrzymania rocznie, ewentualnie na utrzymaniu niższym (koszty aprowizacji).
Tylko PR smęci, trzeba przekonać jakoś dobrym powodem do akcji poza krajem (czasem się wręcz nie da) - i wtedy też dochodzi jakiś żołd, oraz nie da się ich trzymać w wojnie zaczepnej dłużej niż powiedzmy rok.
Wtedy jak zdjąć koszt powołania Z, to nagle opłaca się ich trzymać, bo z nimi odpada dyskusja gdzie idziemy, po co i na ile.

A ty wiesz, proponowałem nawet kiedyś taki system.
Taki turbofabularny właśnie miał być.
W sensie skupiał się na mocnym opisaniu wojskowości w podaniu i później każdorazowej negocjacji między graczem a gmem w momencie powołania armii. Brak stricte rozpisanych jednostek jako takich systemowo, zamiast tego gracz w odpowiedzi na konkretne działania dostaje takie wojsko, jakie mu się udało zebrać.
Wysyłasz werbowników oferując stały żołd i tyle a tyle miejsc? Zgłasza się tyle a tyle ludzi, płać za nich.
Rozsyłasz wici wśród rycerstwa? Przyjeżdża tyle a tyle pocztów, startowe morale takie a takie.
Organizujesz wyprawę łupieżczą? No to chętnych jest tyle a tyle, jak nie zapewnisz im łupów to się wkurzą.
Generalnie miałem nawet przygotowany zarys mechaniki na której by się to opierało. Ale zostało słusznie zauważone, że taki system dobrze działa tylko przy totalnej jednomyślności gmów (czytaj, jednym gmie od spraw wojskowych, gospodarczych i fabularnych) i jest raczej uzależnione od tego, czy ten gm nie zrezygnuje. A że ja prowadzić nie miałem zamiaru, to całość padła.
https://imperius.com.pl/viewtopic.php?f=...=30#p37523 <- tutaj jakąś moją wypowiedź o tym znalazłem, chyba było tego więcej, ale nie chce mi się szukać.

To o czym ty piszesz to się generalnie sprowadza właśnie do negocjowania z PRem warunków udziału w kampanii. I to jest strasznie spoko, bardzo chciałbym to wprowadzić. Myślę że gdybym gmował, to by mi to sprawiło ogromną frajdę, takie męczenie graczy tym, że PR się chce stawić albo nie chce stawić. Albo stawia się tylko połowa, a reszta ma wywalone Tongue
Tylko że to jest duże obciążenie dla GMa właśnie. Nie sądzę żeby ktoś obecnie już narzekał na zbyt szybkie tempo odpisów, a uzależnianie możliwości obrony kraju od tego czy i jak szybko gm ci odpisze... No to niebezpieczne jest.
To czy koszty zaciężnych są zbyt wysokie... No to nie wiem. Możliwe że są. Tego nie analizowałem, nie układałem tego wzoru. Mi się wydawał sensowny na tamten moment. Zresztą bogowie jedni wiedzą czy on był stosowany faktycznie, równie dobrze te koszty mogły być wrzucane od czapy, tak samo jak siła kompanii czy cokolwiek innego, co może łatwiutko rozwalić cały balans systemu xd Pozostaje mieć nadzieje, że tak nie jest.

Cytat:Nie widzę jak to się ma do zniesienia rok+
Gdybyś dostawał info, że duża armia ci się zbiera pod granicą, to byś nie musiał puszczać szpiegów. Najwyżej się posłem spytasz sąsiada co mu po głowie chodzi i jak uznasz że mu nie ufasz to zbierasz PR do obrony. Albo do obsadzenia twierdz. Albo wręcz puszczasz zaciężnych na prewencyjny rajd.

Cytat:No to kolejny bubel w temacie uzupełnień. Rozwiązanie i powołanie dać powinno ten sam stan % jednostki jak przed rozwiązaniem i taki manewr nic wtedy nie daje. I wtedy wywalenie rok+ niec nie zaburza.
Tu koncepcja była inna.
Mianowicie w moim założeniu, jako że nie ma rezerw, to de facto uzupełnianie oddziału wyglądałoby dokładnie identycznie jak jego rozwiązanie i powołanie. Resetujesz morale, zmniejszasz doświadczenie, przywracasz stan osobowy do pełna. W ten sposób uzupełniasz wojsko. Ktoś kto nie nie kmini systemu w tym momencie rzuca hasło "hurr durr, jak to brak limitu uzupełnień, można odnawiać armie w nieskończoność". No rzecz w tym że ograniczenia właśnie są - pieniądze (powołanie kosztuje), czas (cała ta operacja trwa turę przez którą wojsko jest nieskuteczne), a także potencjalnie pozycje (uzupełniasz tylko na swoim terytorium). Czyli jeśli radośnie po 1 roku kampanii wycofasz całą armie, żeby ją przegrupować... To przeciwnik odzyska to co wywalczyłeś w tym roku. Więc musisz na zajętych terenach coś zostawić. Najlepiej zaciężnych, bo im nie spada morale z roku na rok. I dodatkowo ich lepiej nie uzupełniać zbyt często, bo oni utrzymywani stale łatwiej zbierają expa.
Dzięki temu odchodzimy od systemu rezerw, który był wielkim niewypałem i był zrealizowały koszmarnie. Pozbywamy się sytuacji w której gracze gromadzą rezerwy rekrutów jak przed I wojną światową o eksterminują sobie nawzajem populacje zdolnych do walki do ostatniego człowieka, żeby przeciwnikowi zmniejszyć siłę żywą. Zamiast tego w wojnie liczy się kasa (a właściwie wielkość dochodów, bo mamy ograniczenie w ilości pktów w skarbcu) i takie zarządzanie armią, żeby jednocześnie nie odesłać do uzupełnień zbyt wielu jednostek (bo nas przeciwnik pokona w bitwie) ani zbyt niewielu (bo teraz wygramy, ale w przyszłej turze przeciwnik będzie miał już większą armie i nas pokona).
Nie mówię że to jest system idealny, ale taki mi przyszedł do głowy i taki zaproponowałem, jako imo możliwy do wprowadzenia i nie wymagający od gmów tony przy sterowaniu. A przy tym ma w mojej opinii parę innych zalet gejmplejowych.
Przynajmniej w stosunku do systemu z I11, który był rakiem, co mówię jako gm od wojskowości na tamtej edycji!

Cytat:Defensor ma dzień zapasu, a nawet jak się nie pojawi (bo np. zachlał), to GM może w jego imieniu zrobić obronny pobór PR w akcji doraźnej uznając kraj za NPC.
Defensor płacze, bo mu gm nie odpowiedział w ten jeden dzień na tajnym, a GM płacze, bo akurat wyszedł na piwko i go ten jeden dzień nie było.
Bywały takie dramy, serio. I żeby było śmieszniej, dalej mam wrażenie że są. Można tylko starać się, żeby było ich jak najmniej.

Cytat:Celtów, Mongołów, pseudoKozaków, etc.
Zresztą nie "pod", a biorąc pod uwag możliwość wystąpienia nacji co się w to bawi. Ale oczywiście przez tyle imperiusów nie miałeś przecież pojecia, że mogliby się pojawić.
Podjąłbym się grą celtami, mongołami i pseudokozakami na obecnych zasadach.
I śmiem twierdzić, że jakbym nimi chciał łupić, to bym łupił. Czy to by było mechanicznie opłacalne? No nwm. Pewnie tak jak na każdym z pozostałych imperiusów, które widziałem - nie. Ale mniej opłacalne niż wcześniej też by nie było.
I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza), I11: KKN-GM, I12: Cesarstwo Ta'in
gg: 57514667
#49
Cytat:Zresztą bogowie jedni wiedzą czy on był stosowany faktycznie, równie dobrze te koszty mogły być wrzucane od czapy, tak samo jak siła kompanii czy cokolwiek innego, co może łatwiutko rozwalić cały balans systemu
Po raz xy piszesz, że usunięcie czegoś zaburzy balans nie pisząc w jaki sposób. Jest to w takim razie chyba albo demagogia, albo kłamstwo.

Cytat:Gdybyś dostawał info, że duża armia ci się zbiera pod granicą, to byś nie musiał puszczać szpiegów. Najwyżej się posłem spytasz sąsiada co mu po głowie chodzi i jak uznasz że mu nie ufasz to zbierasz PR do obrony. Albo do obsadzenia twierdz. Albo wręcz puszczasz zaciężnych na prewencyjny rajd.
Nie widzę jak to się ma do zniesienia rok+

Cytat:Tu koncepcja była inna.
Mianowicie w moim założeniu, jako że nie ma rezerw, to de facto uzupełnianie oddziału wyglądałoby dokładnie identycznie jak jego rozwiązanie i powołanie. Resetujesz morale, zmniejszasz doświadczenie, przywracasz stan osobowy do pełna. W ten sposób uzupełniasz wojsko. Ktoś kto nie nie kmini systemu w tym momencie rzuca hasło "hurr durr, jak to brak limitu uzupełnień, można odnawiać armie w nieskończoność". No rzecz w tym że ograniczenia właśnie są - pieniądze (powołanie kosztuje), czas (cała ta operacja trwa turę przez którą wojsko jest nieskuteczne), a także potencjalnie pozycje (uzupełniasz tylko na swoim terytorium). Czyli jeśli radośnie po 1 roku kampanii wycofasz całą armie, żeby ją przegrupować... To przeciwnik odzyska to co wywalczyłeś w tym roku. Więc musisz na zajętych terenach coś zostawić. Najlepiej zaciężnych, bo im nie spada morale z roku na rok. I dodatkowo ich lepiej nie uzupełniać zbyt często, bo oni utrzymywani stale łatwiej zbierają expa.
Dzięki temu odchodzimy od systemu rezerw, który był wielkim niewypałem i był zrealizowały koszmarnie. Pozbywamy się sytuacji w której gracze gromadzą rezerwy rekrutów jak przed I wojną światową o eksterminują sobie nawzajem populacje zdolnych do walki do ostatniego człowieka, żeby przeciwnikowi zmniejszyć siłę żywą. Zamiast tego w wojnie liczy się kasa (a właściwie wielkość dochodów, bo mamy ograniczenie w ilości pktów w skarbcu) i takie zarządzanie armią, żeby jednocześnie nie odesłać do uzupełnień zbyt wielu jednostek (bo nas przeciwnik pokona w bitwie) ani zbyt niewielu (bo teraz wygramy, ale w przyszłej turze przeciwnik będzie miał już większą armie i nas pokona).
Nie mówię że to jest system idealny, ale taki mi przyszedł do głowy i taki zaproponowałem, jako imo możliwy do wprowadzenia i nie wymagający od gmów tony przy sterowaniu. A przy tym ma w mojej opinii parę innych zalet gejmplejowych.
Przynajmniej w stosunku do systemu z I11, który był rakiem, co mówię jako gm od wojskowości na tamtej edycji!
Nie widzę jak to się ma do zniesienia rok+

Cytat:Defensor płacze, bo mu gm nie odpowiedział w ten jeden dzień na tajnym, a GM płacze, bo akurat wyszedł na piwko i go ten jeden dzień nie było.
Bywały takie dramy, serio. I żeby było śmieszniej, dalej mam wrażenie że są. Można tylko starać się, żeby było ich jak najmniej.
Można. Meteorytując cwaniaków, co robią RW2359 bez żadnego powodu na to. A Widać przecież czy gracz się pojawiał w ciągu tygodnia i GM widząc jego tajne wie czy RW puszczony na końcu limitu czasu jest czymś uwarunkowany, czy to półcheat.
Dodajesz zasadę, że w razie nieobecności gracza czy GM RW obronny nna późno wykonane RW atak po prostu mogą być stosowane po limitach i nie ma problemu.

Tak czy inaczej,zniesienie rok+ tu nie definiuje powstania problemów.

Cytat:Podjąłbym się grą celtami, mongołami i pseudokozakami na obecnych zasadach.
I śmiem twierdzić, że jakbym nimi chciał łupić, to bym łupił. Czy to by było mechanicznie opłacalne? No nwm. Pewnie tak jak na każdym z pozostałych imperiusów, które widziałem - nie. Ale mniej opłacalne niż wcześniej też by nie było.
System nie pozwala na sezonowe wyprawy łupieskie przez rok+
W tym jest problem a nie w opłacalności. Nacje o tradycjach łupieżczych miały to do siebie, że legitymizm i pozycja władzy były budowane na częstym i udanym przewodzeniu władcy w organizowanych przez siebie rajdach. Po prostu "rok+" to kastruje i uniemożliwia, albo logice strzela w głowę z desert44. Bo tak widzę zbieranie rokwojów na rejzę z zimowaniem w miejscu powołania nim się pójdzie pohasać..


@Badet, piszesz dużo odniesień do mechaniki w aspekcie starych zasad wskazując ich idiotyzm, jakby to miało legitymować jakąś bzdurę tylko dlatego, ze z tym starym chorym systemem powiązana nie jest. Piszesz o hurr-durr sypaniu się systemu po usunięciu klocka o którym tu dyskutujemy, wgl nie argumentując sensownie co i dlaczego się sypnie.
Wielkie posty, niby to logiczne wywody, szczucie zagrożeniami starego systemu wojskowości, a tak od strony omawianego problemu to jest zwykły bełkot. Czy ma to cel? Tak, pingwin jak widać xy postów temu się na to złapał, może i innym świtają w głowach myśli - "kurde, jak to ma się rypnąć, to czy ja wiem...". Gratki. Retoryka na poziomie naszych polityków stosowana bezbłędnie :lol:
#50
Cytat:Po raz xy piszesz, że usunięcie czegoś zaburzy balans nie pisząc w jaki sposób. Jest to w takim razie chyba albo demagogia, albo kłamstwo.
Serio muszę wyjaśniać, że jak moja konnica kompania ma siłę 1500 i koszt 15, a twoja siłę 15 i koszt 15 to coś jest nie halo? Serio? C'mon.

Cytat:Nie widzę jak to się ma do zniesienia rok+
Bez zbierania się armii w rok pr jest identyczny z zaciężnymi, poza faktem że jest tańszy.

Cytat:Nie widzę jak to się ma do zniesienia rok+
No jak nie widzisz jak zniesienie tego wpłynie na ten system to ja nwm co jeszcze mam napisać. Wykres tego rozrysować? Serio, mi się to wydaje oczywiste.
Uzupełnianie zajmuje jak napisałem pieniądze, czas i pozycje. Jak wyjmiemy z tego czas, to ten system przestanie działać - wystarczy że ktoś nas będzie finansował i możemy się bronić w nieskończoność.
A jeśli wprowadzimy uzupełnianie zajmujące czas i powołanie go nie zajmujące, to właśnie dochodzimy do problemu, że powołanie i rozwiązanie jest bardziej skuteczne. Można to zablokować, ale w jaki sposób? Bo jak gracz w 3 turze rozwiązuje oddział, a w 4 powołuje... To to jest ten sam oddział, czy inny? Będzie miał pełny stan, czy nie? A jak to zrobi w 5 turze? To już pełny, czy jeszcze nie?
Imo konsekwentnie jest powiedzieć że zawsze będzie pełny i tak to ustawić, żeby nie było to bardziej skuteczne od normalnego uzupełniania. I według tego są te zasady.

Cytat: Można. Meteorytując cwaniaków, co robią RW2359 bez żadnego powodu na to. A Widać przecież czy gracz się pojawiał w ciągu tygodnia i GM widząc jego tajne wie czy RW puszczony na końcu limitu czasu jest czymś uwarunkowany, czy to półcheat.
Dodajesz zasadę, że w razie nieobecności gracza czy GM RW obronny nna późno wykonane RW atak po prostu mogą być stosowane po limitach i nie ma problemu.

Tak czy inaczej,zniesienie rok+ tu nie definiuje powstania problemów.
Przerabialiśmy to i śmiem się nie zgodzić z tymi pomysłami. Często nie da się odróżnić czy ktoś cwaniakuje czy ma jakiś powód późnego RW. Na I11 takie działania były nagminne i chociaż meteoryty puszczałem, to wiele nie poprawiało.
Nie, nie definiuje. Ale wiedząc że totalnego zaskoczenia raczej nie będzie, bo wszyscy widzą że od roku ma armie, gracze jakoś mniej chętnie próbują wykorzystać ten manewr. Więc jest jakiś postęp.

Cytat:System nie pozwala na sezonowe wyprawy łupieskie przez rok+
W tym jest problem a nie w opłacalności. Nacje o tradycjach łupieżczych miały to do siebie, że legitymizm i pozycja władzy były budowane na częstym i udanym przewodzeniu władcy w organizowanych przez siebie rajdach. Po prostu "rok+" to kastruje i uniemożliwia, albo logice strzela w głowę z desert44. Bo tak widzę zbieranie rokwojów na rejzę z zimowaniem w miejscu powołania nim się pójdzie pohasać..
Na upartego dałoby się zrobić.
Ale prościej przyjąć, że sezon nie jest co rok, tylko co parę. Z prostej przyczyny - na Impie nie rozdrabniamy się na czas krótszy niż rok. Tura to podstawowa jednostka czasu, nic mechanicznego nie trwa krócej, jeśli nie jest natychmiastowe. Najkrótsza wojna teoretycznie zajmie parę tur (zebranie wojska, użycie, rozwiązanie). Wyprawy łupieskie w takiej sytuacji nie mogą latać bez przerwy, raczej powinny się co jakiś czas odbywać.
I tak, to nie jest idealne odwzorowanie sytuacji IRL. W wielu kwestiach nie jest. Ale ważniejsza gameplayowość niż odwzorowanie rzeczywistości, imp jest po pierwsze grą, a nie symulatorem.

Cytat:@Badet, piszesz dużo odniesień do mechaniki w aspekcie starych zasad wskazując ich idiotyzm, jakby to miało legitymować jakąś bzdurę tylko dlatego, ze z tym starym chorym systemem powiązana nie jest. Piszesz o hurr-durr sypaniu się systemu po usunięciu klocka o którym tu dyskutujemy, wgl nie argumentując sensownie co i dlaczego się sypnie.
Wielkie posty, niby to logiczne wywody, szczucie zagrożeniami starego systemu wojskowości, a tak od strony omawianego problemu to jest zwykły bełkot. Czy ma to cel? Tak, pingwin jak widać xy postów temu się na to złapał, może i innym świtają w głowach myśli - "kurde, jak to ma się rypnąć, to czy ja wiem...". Gratki. Retoryka na poziomie naszych polityków stosowana bezbłędnie :lol:
Wiesz, jak zaczynasz temat od wyrzucania "kto był taki głupi z tym rokiem" to ci wykładam skąd to się wzięło. Więc nie widzę nic złego w tym, że się do poprzednich zasad odwołuje, żeby ci to wyjaśnić. Przedstawiam punkt widzenia osób, które to układały. Jeśli moje przykłady cię nie przekonują, no to trudno, zdarza się. Dla mnie są one wystarczające przynajmniej do tego, żeby na czas trwania tej edycji raz ustalonego systemu nie ruszać. Co nie znaczy że z obecnego wyglądu wojskowości jestem zadowolony - ja swoje zakładałem, wyszło jak wyszło.
Ale tak, potwierdzam, że jak się gracze zaczną bawić mechaniką w sensie "X jest głupie, wywalmy to", to skończymy z potworkiem, bo nikt w zamian nic nie proponuje. Nie mówię że jak wywalimy ten rok to nwm, forum nam zgaśnie, gra nam wybuchnie, fronty zaczną się sypać i nadejdzie koniec świata, nie. Ale taka zmiana to jednak coś więcej niż wykreślenie jednego zdania w zasadach i warto by było, żeby ktoś się zastanowił, jak to będzie wyglądać, kiedy się ją przeprowadzi.
A że bełkot to sobie wypraszam. Wolę napisać za dużo niż za mało. Inaczej miałbyś posty w stylu "nie" albo "tak". Wtedy też byś nie był zadowolony raczej.
I7: Związek Saliski, I8: Hrabstwo Nowego Sohail, I9: Królestwo Naugrimów, I10: Konglomerat AAAR (Auralen-Asturia-Artois-Rzesza), I11: KKN-GM, I12: Cesarstwo Ta'in
gg: 57514667


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości